- Home -
- Prawo -
- Sieci zapominają, że powinny oddawać kaucję za butelki w gotówce. Albo nie chcą pamiętać
Sieci zapominają, że powinny oddawać kaucję za butelki w gotówce. Albo nie chcą pamiętać
Istotą systemu kaucyjnego jest to, że po oddaniu do sklepu opakowań otrzymujemy z powrotem nasze pieniądze. Sieci sklepów lubią jednak stosować vouchery. Jest to bardzo korzystne rozwiązanie – dla samych sprzedawców.

Problemy z systemem kaucyjnym narastają z każdym tygodniem
Nie jest żadną tajemnicą, że nie przepadam za systemem kaucyjnym. Krytykowałem go na łamach Bezprawnika długo przed wprowadzeniem. Możliwość sprawdzenia w praktyce, jak on działa, wcale mojej wcześniejszej oceny nie zmieniła. Odnoszę wręcz wrażenie, że Polakom zaczyna się udzielać krytyczne spojrzenie na system kaucyjny. W końcu co rusz pojawiają się nowe powody, by go krytykować.
Prawdę mówiąc, jestem wręcz zaniepokojony poziomem agresji i silnych emocji, jakich doświadczają osoby pracujące w sklepach, gdy ich klienci na własnej skórze odczuwają skutki wprowadzenia systemu kaucyjnego.
W ostatnich dniach na Bezprawniku wskazaliśmy na dwa podstawowe mankamenty systemu. Przede wszystkim nie każdemu odpowiada funkcja osoby osobiście zajmującej się transportem odpadów do sklepu i użeranie się z zawodnymi butelkomatami. Prowadzi to do konkretnych strat – policzyłem, ile straciłem na kaucji za butelki w 3 miesiące, i kwota ta liczona jest w dziesiątkach, jeśli nie setkach złotych. Wspominałem już, że rachunki za wywóz śmieci nie tylko nie spadły, ale jeszcze znowu wzrosły w całej Polsce? Wystarczy prześledzić kolejne podwyżki opłat komunalnych, by się o tym przekonać.
Drugi problem z systemem kaucyjnym już na dobrą sprawę zasygnalizowałem. W gruncie rzeczy trudniej jest odzyskać nasze pieniądze, niż być powinno. Butelkomat może nie działać. Sklep może być tak zawalony śmieciami, że nie jest w stanie odbierać kolejnych. Wreszcie: zamiast gotówki sprzedawca zaoferuje nam voucher. Pytanie brzmi: czy w ogóle powinien to robić?
Voucher zamiast zwrotu kaucji to przemyślana strategia na zatrzymanie klienta w sklepie
Zanim przejdziemy do odpowiedzi, warto najpierw wspomnieć, dlaczego w ogóle sprzedawcy komplikują coś prostego, jak oddanie pieniędzy z kaucji przy zwrocie butelki. Powód jak najbardziej istnieje.
Od strony technicznej nic nie stoi na przeszkodzie, by butelkomaty rzeczywiście zwracały nam pieniądze. Trzeba po prostu pilnować, by urządzenie cały czas dysponowało zapasem gotówki, ze szczególnym uwzględnieniem pięćdziesięciogroszówek.
Nie sposób jednak nie zauważyć, że sklep partycypujący w systemie kaucyjnym musi odebrać wszystkie objęte nim opakowania niezależnie od tego, w którym miejscu zostały kupione. Nie ponosi rzecz jasna żadnych strat z tego powodu. Rozlicza się później z operatorem systemu, który zwraca sprzedawcy kaucję wypłaconą konsumentom. Sam spór o system kaucyjny trwa zresztą od dawna – samorządy ostrzegały przed konsekwencjami finansowymi, zanim jeszcze wszedł on w życie.
Skoro jednak klienci znajdują się fizycznie w sklepie, to można by ich zachęcić do tego, by coś w nim kupili. Vouchery obowiązują tylko u danego sprzedawcy. Poza tym funkcjonują w zasadzie tak jak każdy inny kod rabatowy albo karta upominkowa.
Sklep musi oddać klientowi kaucję, a więc określoną kwotę pieniężną
Od strony prawnej sprawa jest niestety nieco bardziej skomplikowana, niż być powinna. Przepisy ustanawiające system kaucyjny trudno byłoby nazwać przemyślanymi czy kompletnymi. Nic więc dziwnego, że nie znajdziemy w nich takiego, który wprost określałby formę zwrotu kaucji za butelki.
Na uwagę zasługują przepisy karne w postaci art. 56 ust. 1 pkt 14) i 14a):
Administracyjnej karze pieniężnej, zwanej dalej "karą pieniężną", podlega ten, kto: [...] 14) wbrew przepisowi art. 44 ust. 1, prowadząc jednostkę handlu detalicznego lub hurtowego o powierzchni sprzedaży nie większej niż 200 m², w której użytkownikom końcowym są oferowane produkty będące napojami w opakowaniach na napoje objętych systemem kaucyjnym, o których mowa w: a) poz. 1 i 2 załącznika nr 1a do ustawy, nie pobiera kaucji, b) poz. 3 załącznika nr 1a do ustawy, nie pobiera kaucji lub nie zwraca kaucji, lub nie zbiera pustych opakowań; 14a) wbrew przepisowi art. 44 ust. 2, prowadząc jednostkę handlu detalicznego lub hurtowego o powierzchni sprzedaży powyżej 200 m², w której użytkownikom końcowym są oferowane produkty będące napojami w opakowaniach na napoje objętych systemem kaucyjnym, nie pobiera lub nie zwraca kaucji, lub nie zbiera pustych opakowań lub odpadów opakowaniowych;
W tych konkretnych przypadkach kary pieniężne mogą wynieść od 10 000 zł do 500 000 zł. Wciąż jednak nie ma ani słowa o formie zwrotu kaucji. Powinniśmy się więc odwołać do samej definicji legalnej systemu kaucyjnego, którą znajdziemy w art. 8 tej samej ustawy:
Ilekroć w ustawie jest mowa o: [...] 13a) systemie kaucyjnym – rozumie się przez to system, w którym przy sprzedaży produktów w opakowaniach na napoje jednorazowego albo wielokrotnego użytku, o których mowa w załączniku nr 1a do ustawy, będących napojami, pobierana jest kaucja, która jest zwracana użytkownikowi końcowemu w momencie zwrotu odpowiednio opakowania objętego systemem kaucyjnym albo odpadu opakowaniowego powstałego z opakowania objętego systemem kaucyjnym
Wykładnia literalna tego przepisu podpowiada nam, że sklep powinien nam zwrócić to, co zapłaciliśmy w formie kaucji. Wydaliśmy pieniądze, a nie pisemną obietnicę ich zwrotu. Definicja samej kaucji z punktu 8a) także wyraźnie wspomina o „określonej kwocie pieniężnej".
Ministerstwo Klimatu i Środowiska idzie sprzedawcom na rękę
Brak konkretnego sformułowania przez ustawodawcę obowiązku zwrotu gotówki niestety się mści. Media co jakiś czas raportują o sklepach dużych sieci, które odmawiają zwrotu pieniędzy i zasłaniają się tym, że przecież zwróciły je klientowi w formie vouchera. Wystarczy, że ten coś u nich kupi i w ten sposób otrzyma swoje pieniądze z powrotem.
Praktyka ta okazuje się nie tylko niezgodna z prawem, ale także na tyle częsta, że aż zainterweniować musiało Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Jak podaje Portal Spożywczy, resort stwierdził, że zastępowanie faktycznego zwrotu kaucji voucherem „nie jest niezgodne z polskimi przepisami, jeśli taki druk da się łatwo spieniężyć".
Ktoś dostatecznie złośliwy mógłby teraz stwierdzić, że vouchery są dopuszczalne dlatego, że w trakcie prac legislacyjnych przedstawiciele sieci handlowych wyprosiły taką możliwość niejako na osłodę konieczności poniesienia wydatków na wdrożenie całego systemu. Mnożące się wyjątki od systemu kaucyjnego jedynie potwierdzają, że cała konstrukcja była od początku dziurawa.
Konsument powinien mieć wybór formy zwrotu kaucji już przy butelkomacie
Od strony czysto formalnej przy voucherze mamy rzeczywiście do czynienia jedynie z kolejnym krokiem prowadzącym do pożądanego rezultatu. Odbieramy druk z butelkomatu, zanosimy go do kasy albo do informacji i odzyskujemy pieniądze. Nie ma się jednak co dziwić, że konsumentom nieszczególnie podoba się taka forma zawracania im głowy.
Tak naprawdę osoby oddające opakowania do sklepu powinny mieć wybór już w butelkomacie. Albo jesteśmy zainteresowani zakupami w danym sklepie i bierzemy voucher, albo nie jesteśmy i wtedy wybieramy zwrot w gotówce. Nie byłoby wówczas nieporozumień, sporów z obsługą i marnowania czasu Polaków.
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka
27.03.2026 6:25, Aleksandra Smusz
27.03.2026 5:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 4:14, Marcin Szermański
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:12, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 16:13, Mateusz Krakowski

To że premier ścina VAT na paliwo i zapowiada pakiet CPN, nie znaczy jeszcze, że na stacjach zapłacimy mniej
26.03.2026 15:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 15:16, Aleksandra Smusz
26.03.2026 14:27, Piotr Janus
26.03.2026 13:40, Rafał Chabasiński
26.03.2026 12:49, Mateusz Krakowski
26.03.2026 12:02, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 11:18, Marcin Szermański
26.03.2026 10:36, Mateusz Krakowski
26.03.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska



























