1. Home -
  2. Środowisko -
  3. W Biedronce zamiast butelkomatów możecie natknąć się na kartony z wyciętymi otworami

W Biedronce zamiast butelkomatów możecie natknąć się na kartony z wyciętymi otworami

Wdrożenie ogólnopolskiego systemu kaucyjnego, które formalnie zaczął obowiązywać od 1 października 2025 r., miało być technologicznym skokiem w stronę gospodarki o obiegu zamkniętym. Tymczasem w placówkach Biedronki zamiast nowoczesnych maszyn, pojawiły się wielkie, kartonowe pudła z wyciętymi otworami, szumnie nazwane recykloboxami.

Kartony w Biedronce zamiast butelkomatów. Czy to jest ta "ofensywa technologiczna"?

Jeszcze niedawno przedstawiciele sieci Jeronimo Martins Polska zapowiadali ofensywę technologiczną, chwaląc się podpisaniem największej w kraju umowy na dostawę recyklomatów. Zgodnie z deklaracjami, do końca 2025 r. w sklepach miało stanąć aż 3 tysiące nowoczesnych urządzeń, a tempo instalacji miało wynosić 200 sztuk tygodniowo.

Jak jednak podaje trojmiasto.pl, rzeczywistość zweryfikowała te ambitne plany. W obliczu konieczności obsłużenia systemu w ponad 3,8 tysiąca placówek, proces inwestycyjny okazał się zbyt dużym wyzwaniem czasowym i technicznym. W rezultacie, w lokalizacjach, gdzie maszyny jeszcze nie dotarły, sieć zmuszona była sięgnąć po rozwiązania manualne, dopuszczone przez ustawę, ale budzące zdziwienie konsumentów przyzwyczajonych do cyfrowych standardów obsługi.

O czym mowa? O kartonowych "recykloboxach"; mechanizm ich działania jest hybrydą rozwiązań analogowych i cyfrowych, co w praktyce generuje dodatkowe obciążenie dla personelu sklepowego.

Po pierwsze, proces nie jest samoobsługowy. Klient, chcący zwrócić butelkę lub puszkę w takim punkcie, musi najpierw zlokalizować pracownika, który zweryfikuje opakowanie pod kątem obecności znaku kaucji. Dopiero po manualnym sprawdzeniu i zeskanowaniu kodu kreskowego przez obsługę, butelka trafia do kartonowego kontenera.

Następnie system generuje voucher - w formie papierowej lub elektronicznej w aplikacji lojalnościowej, który można wykorzystać przy kasie. Taka procedura, choć zgodna z prawem, wydłuża czas operacji i bywa źródłem frustracji, zwłaszcza w godzinach szczytu, gdy pracownicy są potrzebni przy wykładaniu towaru lub na kasach.

Zobacz też: Rodzina wyrzuca 342 zł do śmieci. Tyle naprawdę kosztuje ignorowanie systemu kaucyjnego

Sieć tłumaczy, że to rozwiązanie przejściowe

Leszek Dąbrowski, menedżer ds. relacji instytucjonalnych w sieci Biedronka, tłumaczy obecność kartonowych instalacji jako rozwiązanie ściśle przejściowe.

Firma przyznaje, że skala przedsięwzięcia logistycznego przerosła pierwotne założenia dotyczące tempa montażu automatów. Recyklobox ma zapewniać ciągłość odbioru opakowań w okresie oczekiwania na docelowe urządzenie.

Jest to o tyle istotne, że ustawa nakłada na duże sklepy obowiązek zbiórki, nie precyzując jednak, że musi się ona odbywać w sposób automatyczny. Karton z wbudowanym skanerem (obsługiwanym przez człowieka) spełnia wymogi prawne, choć wizerunkowo stoi w sprzeczności z nowoczesnym wizerunkiem, jaki sieć stara się budować.

Choć Biedronka zapewnia, że docelowo automatyzacja obejmie całą sieć, a papierowe kontenery znikną, klienci na razie muszą uzbroić się w cierpliwość - a pracownicy muszą przygotować na dodatkowe obowiązki, dopóki dostawcy maszyn nie nadrobią zaległości w produkcji i instalacji recyklomatów.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi