1. Home -
  2. Finanse -
  3. W polskich sklepach nie da się dziś płacić kartą. Chaos w galeriach handlowych, wielka awaria terminali

W polskich sklepach nie da się dziś płacić kartą. Chaos w galeriach handlowych, wielka awaria terminali

W sobotnie popołudnie setki tysięcy Polaków stanęło w obliczu paraliżu codziennych zakupów. Terminale płatnicze w wielu sklepach, na stacjach benzynowych i w galeriach handlowych odmawiały posłuszeństwa. Nie działały płatności kartą ani BLIK-iem, co wywołało chaos i irytację. Widać to było choćby w serwisie Downdetector, gdzie liczba zgłoszeń awarii gwałtownie skoczyła po godzinie 13.

Choć pierwsze komunikaty sugerowały, że chodzi o systemy powiązane z kartami Visa, problemy zgłaszali również posiadacze kart Mastercard i klienci praktycznie wszystkich dużych banków – od PKO BP i Pekao SA po Santandera i mBank.

Centra handlowe jak sparaliżowane

Sytuacja najsilniej uderzyła w galerie handlowe i duże markety, gdzie gotówka od dawna jest w odwrocie, a klienci niemal rutynowo sięgają po plastik czy telefon z BLIK-iem. W wielu miejscach tworzyły się długie kolejki, część osób rezygnowała z zakupów, inni w panice szukali najbliższych bankomatów. Niektóre punkty – zwłaszcza te oparte na szybkiej rotacji klientów, jak stacje benzynowe – praktycznie przestawały działać. Warto jednak zaznaczyć, że nie wszystkie terminale padły: w niektórych miejscach system działał, co dodatkowo podsycało poczucie dezorientacji.

Awarie czy testy odporności?

Na razie oficjalnie nie wiadomo, co było przyczyną tej gigantycznej awarii. Banki i operatorzy systemów płatniczych milczą lub publikują zdawkowe komunikaty o „analizie problemu”. Z perspektywy zwykłego klienta to niewielkie pocieszenie, bo brak możliwości zapłaty za paliwo czy zakupy spożywcze szybko staje się problemem egzystencjalnym.

Warto przy tym zwrócić uwagę na szerszy kontekst. Polska od miesięcy znajduje się w kręgu rosyjskich działań hybrydowych – od cyberataków na administrację, przez kampanie dezinformacyjne, po próby zakłócenia infrastruktury krytycznej. Czy awaria systemów płatniczych była kolejnym testem odporności naszego kraju na tego typu wstrząsy? Tego na razie nie wiemy. Scenariusz sabotażu wciąż pozostaje jedynie hipotezą, ale w realiach 2025 roku nie można go lekceważyć.

Gotówka wraca do łask?

Dzisiejsze wydarzenia są także przypomnieniem, że Polska – kraj, który tak szybko i chętnie przeszedł na płatności bezgotówkowe – wciąż potrzebuje planu B. Wiele osób miało dziś w portfelu po kilka czy kilkanaście złotych, co w obliczu awarii wystarczyło najwyżej na bilet komunikacji miejskiej. W dyskusjach na forach i w mediach społecznościowych pojawiały się gorzkie komentarze: „Uwierzyliśmy, że terminal działa zawsze i wszędzie, a teraz stoję przy kasie bezradny”.

Na poziomie państwowym takie sytuacje stawiają pytanie o bezpieczeństwo infrastruktury finansowej. Czy mamy wystarczające procedury awaryjne? Czy operatorzy systemów i banki nie powinni częściej ćwiczyć scenariuszy kryzysowych, uwzględniających cyberataki lub przeciążenia sieci?

Od początku wojny w Ukrainie eksperci ostrzegają, że Rosja będzie testować odporność państw NATO na zakłócenia. Polska, jako sąsiad Kijowa i kluczowy hub logistyczny, znajduje się na pierwszej linii tego konfliktu. Zakłócenia w systemach płatniczych nie muszą być bezpośrednim atakiem – równie dobrze mogą wynikać z błędów technicznych – ale wrażenie pozostaje: w kilka godzin można sparaliżować dużą część gospodarki i życia społecznego.

To, co dziś wyglądało jak zwykła usterka techniczna, dla wielu jest sygnałem ostrzegawczym. Im szybciej zdamy sobie sprawę, że cyberbezpieczeństwo to nie tylko „temat dla informatyków”, ale kwestia realnej odporności państwa i społeczeństwa, tym lepiej.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi