1. Home -
  2. Samorządy -
  3. Jedna z gmin wprowadza nowy pojemnik na odpady. Jej śladem może pójść cała Polska

Jedna z gmin wprowadza nowy pojemnik na odpady. Jej śladem może pójść cała Polska

W obliczu rosnących wymogów unijnych dotyczących poziomu recyklingu, polskie gminy poszukują coraz to nowszych sposobów na poprawę statystyk i uniknięcie kar finansowych. Pionierskie rozwiązanie wdraża gmina Nowe Miasto nad Wartą w Wielkopolsce, która od 1 stycznia 2026 r. wprowadza podział bioodpadów na dwie odrębne frakcje i obowiązek stosowania specjalnych pojemników na odpady kuchenne. Działania te są jednak sygnałem nie tylko dla tej konkretnej gminy, ale dla całego kraju.

Bioodpady podzielone na pół. Nowe zasady w Wielkopolsce

Władze gminy Nowe Miasto nad Wartą, chcąc sprostać wymogowi osiągnięcia w 2026 r. poziomu recyklingu w wysokości co najmniej 56 proc., zdecydowały się na radykalne - z perspektywy mieszkańców - rozwiązanie. Tradycyjna kategoria bioodpadów została podzielona na dwie części: bioodpady zielone (trawa, liście, gałęzie) oraz bioodpady kuchenne.

Do tej drugiej, nowej kategorii, zaliczane będą nie tylko resztki żywności, obierki czy fusy z kawy, ale również - co jest istotną nowością - zużyte ręczniki papierowe i chusteczki higieniczne, które dotychczas trafiały do odpadów zmieszanych. Celem tej zmiany jest wyodrębnienie cennego surowca i zmniejszenie masy odpadów, które nie podlegają recyklingowi.

Zmiana zasad wiąże się z nowymi obowiązkami dla mieszkańców. Bioodpady kuchenne będą musiały być gromadzone w dedykowanym brązowym pojemniku o pojemności 80 litrów, wyposażonym w otwory wentylacyjne i oznaczonym napisem „BIO”. Co istotne, zgodnie z uchwałą rady gminy, właściciele nieruchomości muszą zakupić ten pojemnik na własny koszt do końca 2025 r. Pojemnik na odpady zielone zostanie natomiast dostarczony przez gminę bezpłatnie.

Można przypuszczać, że jeśli rozwiązanie okaże się skuteczne, na podobny ruch zdecydują się też inne samorządy w kraju.

Suwałki i Lubaczów też uszczelniają system

Gmina Nowe Miasto nad Wartą nie jest odosobniona w poszukiwaniu nowych rozwiązań. Pilotażowy program segregacji bioodpadów kuchennych wdrażają również Suwałki, gdzie mieszkańcy wybranych spółdzielni otrzymali darmowe, 5-litrowe pojemniki na resztki organiczne.

Z kolei gmina miejska Lubaczów od lipca 2025 r. wprowadziła obowiązek selektywnej zbiórki popiołu z palenisk domowych, który mieszkańcy muszą gromadzić w specjalnych, szarych workach. Podobny wymóg posiadania szarego pojemnika na popiół obowiązuje również w Nowym Mieście nad Wartą.

Wszystkie te działania mają jeden cel - czyli zmniejszenie strumienia odpadów zmieszanych i zwiększenie odzysku surowców wtórnych.

Działania podejmowane przez samorządy nie powinny dziwić. Presja na gminy jest ogromna; zgodnie z ustawą, samorząd, który nie osiągnie wymaganego poziomu recyklingu (w 2025 r. - 55 proc., w 2026 r. - 56 proc.), płaci surowe kary administracyjne. Gminy nie zamierzają jednak brać tego ciężaru wyłącznie na siebie. Prawo daje im możliwość dyscyplinowania mieszkańców - w przypadku niedopełnienia obowiązku selektywnej zbiórki, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może wydać decyzję o podwyższeniu opłaty za śmieci nawet czterokrotnie.

Można się zatem spodziewać, że gminy coraz częściej będą z tej możliwości korzystać - i że mieszkańcy będą zmuszeni do jeszcze uważniejszego segregowania odpadów niż do tej pory.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi