Dla wielu osób oznacza to więc nie tylko znicze i kwiaty, ale też pytanie: czy da się cokolwiek kupić, jeśli akurat zabraknie chleba, baterii do znicza albo mleka do kawy?
Choć przepisy są restrykcyjne, nie każde drzwi w Polsce 1 listopada pozostaną zamknięte
Ustawa przewiduje bowiem kilka wyjątków, które pozwalają prowadzić działalność handlową w dni ustawowo wolne od pracy. Najbardziej oczywisty dotyczy małych sklepów, w których za ladą stanie sam właściciel lub ktoś z jego najbliższej rodziny.
W praktyce oznacza to, że wiele osiedlowych sklepików, a także część franczyzowych Żabek czy Carrefour Expressów może być otwarta – o ile franczyzobiorca zdecyduje się sam obsługiwać klientów. Właśnie dlatego w dni takie jak Wszystkich Świętych to te punkty stają się oazą dla zapominalskich i późnych powracających z cmentarza.
Czytaj też: Były pracownik Lidla ujawnia prawdę o sklepie. Podejmuje też wątek aplikacji Lidl Plus
Drugą grupą miejsc, które normalnie funkcjonują, są stacje paliw. Zakaz handlu nie dotyczy punktów związanych z obsługą ruchu drogowego, więc zarówno Orlen, Shell, BP, jak i mniejsze sieci będą działały w standardowych godzinach – często całodobowo. A że dzisiejsze stacje to już nie tylko dystrybutory, lecz małe sklepy spożywcze z pieczywem, napojami i słodyczami, wielu Polaków ratuje się właśnie tam, gdy czegoś zabraknie.
Nie powinno być też problemu z dostępem do leków – apteki i punkty apteczne mogą być czynne niezależnie od świąt. W wielu miastach działają całodobowe dyżury, więc nawet w środku nocy można wykupić potrzebny preparat.
Czynne bywają także niektóre piekarnie, cukiernie i lodziarnie, jeśli spełniają ustawowe kryteria pozwalające im prowadzić sprzedaż w dni wolne. W praktyce chodzi o lokale, w których produkcja odbywa się na miejscu, a handel jest tylko jej naturalnym przedłużeniem.
Otworzyć mogą się również sklepy na dworcach, lotniskach czy w hotelach, bo te miejsca są traktowane jako element infrastruktury podróżnych i nie podlegają zakazowi. W niektórych miastach w centrach przesiadkowych można więc kupić nie tylko kawę, ale i podstawowe produkty spożywcze. Również część placówek pocztowych, które prowadzą działalność handlową, może tego dnia działać normalnie.
Wszystkich Świętych - te sklepy nie będą otwarte
Z kolei duże sieci handlowe – Biedronka, Lidl, Kaufland, Auchan, Dino czy Netto – pozostaną zamknięte. To samo dotyczy galerii handlowych i centrów outletowych. Ich drzwi otworzą się dopiero 2 listopada, który w 2025 roku przypada w niedzielę handlową – choć warto pamiętać, że w innych latach bywało różnie i warto to sprawdzić zawczasu.
Wszystkich Świętych to moment, kiedy Polska na chwilę zwalnia. Na drogach ruch, na cmentarzach tłumy, ale w sklepach cisza. Jeśli więc ktoś przyzwyczajony do codziennej dostępności handlu nie pomyślał wcześniej o zakupach, zostają mu właśnie te nieliczne wyjątki – franczyzowe sklepy prowadzone przez właścicieli, stacje benzynowe i apteki. To dobry powód, by w przyszłym roku planować zakupy z lekkim wyprzedzeniem, a w tym podejść do sytuacji z wyrozumiałością. Sprzedawcy też chcą dziś zapalić świeczkę bliskim.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj