- Bezprawnik -
- Edukacja -
- Nauczyciele palą w szkolnych piwnicach. Dyrektor udaje, że nie widzi
Nauczyciele palą w szkolnych piwnicach. Dyrektor udaje, że nie widzi
Szkoła z jednej strony wzbudza skojarzenia z ładem i poczuciem odpowiedzialności – zwłaszcza wśród dorosłych – a z drugiej kryje w sobie patologiczne zachowania. Do nich należy ukrywanie się nauczycieli w pomieszczeniach gospodarczych, składzikach czy na uboczu korytarzy i aranżowanie tam improwizowanych palarni. Bo oficjalnie w szkołach palić nie wolno.

Zakaz palenia papierosów obejmuje cały teren szkoły
Sprawa jest jednoznaczna. Zakaz palenia obejmuje cały teren szkoły i dotyczy wszystkich: uczniów, pracowników i osób postronnych. Przepisy obejmują nie tylko tradycyjne papierosy, ale również e-papierosy i inne wyroby nikotynowe. Kwestia tego, gdzie można palić, jest jasno uregulowana w ustawie o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu – a szkoła z pewnością nie jest takim miejscem.
Autorytet czy antywzór? Nauczyciele ukrywają się przed dyrektorem i palą po kątach
Szkoła pełni funkcję wychowawczą, a nauczyciel – niezależnie od specjalizacji – staje się punktem odniesienia dla uczniów. Często jednak zdarza się, że niektórzy pedagodzy nie wstrzymują się z realizacją nałogu, nawet wiedząc, że palenie w szkole jest zabronione.
Nauczyciele kryją się po kątach, palą „po cichu", licząc na to, że dyrekcja przymknie oko, lub że nikt ich nie zauważy. Mimo pozornej dyskrecji świadomość takich zachowań przenika do społeczności szkolnej. Młodzież nasiąka tym i szybciej akceptuje ryzykowne nawyki, jeśli obserwuje je u dorosłych „autorytetów". Ukryte nielegalne palarnie w piwnicach czy w kantorku u wuefisty wysyłają jednoznaczny sygnał: normy można obchodzić – trzeba tylko robić to sprytnie i dyskretnie.
Za palenie papierosów w szkole nauczycielowi grozi zwolnienie
Co prawda, w palecie przepisów przewidziano uruchomienie procedury dyscyplinarnej wobec nauczyciela dopuszczającego się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, ale nie ma potrzeby wytaczać od razu artylerii. W przypadku takiego problemu pierwszym krokiem jest szczera rozmowa dyrektora z nauczycielem połączona ze wskazaniem granic i konsekwencji. To czasami wystarcza. Czasami.
Niestety nie da się wykluczyć, że palacz zniewolony nałogiem prędzej czy później znów spróbuje niepostrzeżenie wymknąć się „na dymka". Gdy naganne zachowanie się powtarza, trzeba zadziałać stanowczo. Za uporczywe łamanie zakazu grożą poważne konsekwencje służbowe. Największym kalibrem jest zwolnienie dyscyplinarne. Warto przy tym pamiętać, że analogiczne zasady dotyczą także palenia papierosów w pracy w każdym innym zakładzie – szkoła nie jest tu wyjątkiem.
Przymusowe leczenie czy kontrolowane przyzwolenie – co wybrać?
Wydzielone palarnie w zakładach pracy często mocno zmniejszają skalę naruszeń, chociaż w przypadku szkół ich tworzenie budzi poważne wątpliwości wychowawcze i dlatego palarni się nie zakłada. Tylko tutaj pojawia się pytanie: czy lepiej, żeby nauczyciele i pracownicy obsługi szkoły dalej palili w iluzorycznej tajemnicy, a pozostali będą udawać, że problemu nie ma, podczas gdy nałóg nie daje o sobie zapomnieć? A może wyślemy palaczy na przymusowe leczenie uzależnienia od nikotyny? Tylko czy powinniśmy tak daleko ingerować w ich prywatność?
Pośrednią alternatywą wydaje się pozwolenie im na palenie w wyznaczonym do tego pomieszczeniu. Dyskusja na temat zakazu jednorazowych e-papierosów i coraz większych restrykcji wobec wyrobów nikotynowych pokazuje, że państwo zmierza raczej w stronę zaostrzania przepisów, a nie łagodzenia. Jak pogodzić dyscyplinę i autorytet ze swobodnym życiem dorosłych w roli wzorców dla młodzieży? Być może odpowiedź nie leży w zakazach ani przyzwoleniach, lecz wyłącznie w otwartej rozmowie o nałogach i ich konsekwencjach.
zobacz więcej:

Przypadkowe oddanie butelki nieobjętej systemem kaucyjnym to nie przestępstwo. Gorzej jak zrobisz to specjalnie
03.05.2026 12:44, Rafał Chabasiński
03.05.2026 12:39, Marcin Szermański
03.05.2026 12:18, Piotr Janus
03.05.2026 12:07, Aleksandra Smusz
03.05.2026 12:00, Jakub Kralka
03.05.2026 7:31, Rafał Chabasiński
02.05.2026 19:22, Rafał Chabasiński

Państwo zachęcało Polaków do elektryków, a potem zatrzasnęło drzwi. Budżet wyczerpany trzy miesiące przed czasem
02.05.2026 18:15, Joanna Świba
02.05.2026 17:10, Joanna Świba
02.05.2026 16:07, Marcin Szermański

Taksa notarialna to nie cennik z kamienia. Można zejść nawet do symbolicznej kwoty, ale notariusz sam tego nie zaproponuje
02.05.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
02.05.2026 13:55, Piotr Janus
02.05.2026 12:48, Marcin Szermański

Jest jeden powód, dla którego Izrael może odmówić wydania prezesa Zondacrypto. Rząd robi co może, by mu pomóc
02.05.2026 11:44, Rafał Chabasiński
02.05.2026 11:01, Rafał Chabasiński
02.05.2026 10:24, Rafał Chabasiński
02.05.2026 10:06, Piotr Janus
02.05.2026 9:27, Rafał Chabasiński
02.05.2026 9:02, Rafał Chabasiński
02.05.2026 8:06, Rafał Chabasiński

Budujemy mieszkania, a nie będzie miał w nich kto mieszkać. Era rentierów dobiega końca szybciej, niż się wydawało
02.05.2026 7:33, Joanna Świba
02.05.2026 6:56, Igor Czabaj
01.05.2026 12:34, Piotr Janus
01.05.2026 12:21, Rafał Chabasiński
01.05.2026 12:15, Jakub Kralka

Wolny rynek to mit, gdy w grze są Chiny, Rosja i petrodolary. Tak działa nowa zimna wojna gospodarcza
01.05.2026 11:02, Rafał Chabasiński
01.05.2026 10:35, Joanna Świba
01.05.2026 9:50, Marcin Szermański






















