1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Mieszkańcy warszawskiego osiedla mogą zostać wywłaszczeni. Bo deweloper chce zbudować drogę

Mieszkańcy warszawskiego osiedla mogą zostać wywłaszczeni. Bo deweloper chce zbudować drogę

W ostatnich dniach głośno zrobiło się o sytuacji na warszawskiej Białołęce. Mamy tam do czynienia z konsternacją mieszkańców, którzy boją się, że będą wywłaszczeni z powodu budowy drogi do jednego z osiedli. O całej sytuacji informuje Gazeta Wyborcza, a mieszkańcy nie kryją oburzenia i nie szczędzą gorzkich słów pod adresem dewelopera.

Grozi im wywłaszczenie z powodu budowy drogi do osiedla

Afera wybuchła z powodu drogi do nowych domów, która ma przebiegać przez działkę mieszkańców osiedla Kobiałka. Mieszkańcy są bardzo zdenerwowani, gdyż droga, która ma być doprowadzona do osiedli deweloperskich, będzie przebiegać przez ich działki.

Mieszkańcy wypowiadający się na łamach Wyborczej nie kryją rozczarowania. O całej sprawie dowiedzieli się od jednego z robotników, który poinformował ich, że w sąsiedztwie ich posesji ma powstać droga. To skłoniło ich do zainteresowania się całą sprawą:

Zaczęliśmy sprawdzać, o co chodzi, setki telefonów i pism do urzędu i w końcu dotarliśmy do dokumentów i projektu tej ulicy.

Budowa drogi i zezwolenie w przyspieszonym trybie. Mieszkańcy są w szoku

Dlaczego droga ma powstać w tym miejscu? Według Wyborczej wszystko przez zezwolenie na realizację inwestycji drogowej, które pozwala na budowę drogi w przyspieszonym trybie. To umożliwia wywłaszczenie z pominięciem wszelkich formalności.

Jak informuje gazeta, to dzielnica Białołęka zażądała, aby deweloperzy zapłacili za wyznaczenie drogi w trybie ZRID. Jednak wiceburmistrz Białołeki zapewnia, że zostanie ona wyznaczona zgodnie z planem miejscowym oraz zaleceniami miejskiego Biura Architektury i Planowania Przestrzennego.

Mieszkańcy nie kryją jednak oburzenia całą sytuacją:

To chore. Deweloperzy z gminą ustalają sobie, że droga do inwestycji zostanie przeprowadzona po naszej działce, a my nie mamy nic do gadania.

Sprawę zdecydował się skomentować także deweloper. Zapewnił on, że mieszkańcy nie mają się czego obawiać, ponieważ otrzymają odszkodowanie za wywłaszczony teren. Podkreślił również, że zaproponowano kilka wariantów przebiegu drogi. Jednak na końcu zaakceptowano tylko jedną propozycję.

Deweloper podkreśla także, że wymogi urzędników można opisać jako „wymuszenie”. Dodatkowo przyznaje, że pomimo tego, iż spełniono formalności, które były potrzebne do budowy osiedla, miasto zaczęło wymagać nakładów na infrastrukturę publiczną.

Czym dokładnie jest zezwolenie na realizację inwestycji drogowej?

Co do zasady decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji Drogowej (ZRID) skutkuje zatwierdzeniem podziału nieruchomości zgodnie z liniami rozgraniczającymi inwestycję drogową, przeniesieniem z mocy prawa własności nieruchomości lub jej części z dotychczasowego właściciela na Skarb Państwa, lub właściwą jednostkę samorządu terytorialnego, a także udzieleniem pozwolenia na budowę drogi.

Decyzja ZRID prowadzi do wywłaszczenia nieruchomości, za które zawsze przysługuje odszkodowanie. Jego wysokość ustala organ, który wydał decyzję, na podstawie operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego.

Decyzja ta ma charakter administracyjny, co oznacza, że nie wymaga zgody właścicieli nieruchomości objętych decyzją. W przypadku sprzeciwu decyzja może zostać wykonana, a nieruchomość wydana inwestorowi, również przy zastosowaniu środków przymusu administracyjnego. Jednocześnie stronom postępowania przysługuje prawo wniesienia odwołania od decyzji ZRID.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi