Z kamerą wśród notariuszy, czyli pomysł, który niemal wszyscy politycy popierają, tylko uchwalić nie ma komu

Nieruchomości Prawo Technologie dołącz do dyskusji (217) 04.01.2021
Z kamerą wśród notariuszy, czyli pomysł, który niemal wszyscy politycy popierają, tylko uchwalić nie ma komu

Patryk Słowik

Fakt, że najistotniejsze z punktu widzenia przeciętnego człowieka czynności notarialne nadal nie są nagrywane, uważam za ogromne zaniechanie ustawodawcy. Co gorsza, doskonale zdaje on sobie z tego sprawę, bo od dawna obiecuje, że poprawi przepisy. Efektów jednak nie ma żadnych, gdyż sprawa jest zbyt mało medialna.

Patryk Słowik – dwukrotny laureat nagrody Grand Press, prawnik, dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej, felietonista Bezprawnika

O tym, jak ważny jest dobry notariusz, większość z nas przekonuje się dopiero wówczas, gdy zaczyna ponosić konsekwencje wizyty u notariusza złego. A o tym, że rejenci bywają różni, przekonałem się wielokrotnie osobiście. Ba, raptem kilka tygodni temu, gdy załatwiałem prostą sprawę w jednej z warszawskich kancelarii notarialnych, spytałem się przemiłego zastępcy notarialnego, czy nie powinien odczytać aktu oraz rozwiać moich ewentualnych wątpliwości. Zaskoczony jegomość stwierdził, że oczywiście może to zrobić, ale napotkamy wówczas na drobny kłopot organizacyjno-techniczny, gdyż salę mamy dostępną przez zaledwie 15 minut, gdyż potem umówiona jest następna osoba. Jako że złośliwa ze mnie menda, pan odczytywał akt, który miałem podpisać. Robił to, wypluwając ze swoich ust słowa w tempie, którego nie powstydziłby się operator ciężkiego karabinu maszynowego.

Z kamerą wśród notariuszy – „za” był Zbigniew Ziobro

O tym, że czynności notarialne należałoby nagrywać, mówią niemal wszyscy (poza samymi notariuszami, którzy przekonują, że byłoby to niezgodne z mitycznym RODO). Takie założenie znajduje się w senackim projekcie nowelizacji Prawa o notariacie, nad którym senatorowie dłubią już od niemal roku.

‒ Większość notariuszy to profesjonaliści i ludzie zdolni, pełniący swoje obowiązki w sposób wzorowy, ale niestety zdarzają się też czarne owce. Często ludzie tracili mieszkania dlatego, że notariusz nie stanął w obronie obywatela i prawa. Nie zapytał nawet, czy na pewno ktoś chce oddać mieszkanie w zamian za kilkusetzłotową pożyczkę

– mówił mi z kolei w sierpniu 2016 r., gdy jeszcze ze mną rozmawiał, Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości. I zapowiedział, że stworzy projekt ustawy. Słowa nie dotrzymał.

Z kamerą wśród notariuszy – popierał też Adam Bodnar

Za pomysłem opowiadał się także rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Stwierdził, że senacka inicjatywa zapewniłaby „spójny i kompleksowy mechanizm ochronny przed zagrożeniami czyhającymi szczególnie na osoby starsze, nierozeznające rzeczywistości w stopniu pozwalającym zabezpieczyć własne interesy, jak też na osoby ekonomicznie słabsze, znajdujące się w przymusowej sytuacji”. Bodnar chwalił senacki projekt również za jednoznaczne wskazanie, że notariusz – w jego świetle – musiałby ustalić, czy świadczenia, których spełnienia dotyczą oświadczenia stron, zostały faktycznie wykonane, zaś strony będą obowiązane do przedstawienia niebudzącego wątpliwości dowodu, że świadczenie zostało spełnione, jeśli nie jest spełniane w obecności notariusza, pod rygorem odmowy dokonania czynności. Krótko mówiąc: że akt nie jest fikcją, lecz strony naprawdę wywiązują się ze swoich zobowiązań.

Ba, o potrzebie nagrywania aktów notarialnych mówili też przedstawiciele opozycji, którzy przyznawali, że to nieznaczne utrudnienie dla rejentów, zaś korzyści w postaci łatwego ustalenia, czy w danym przypadku doszło do nieprawidłowości, byłyby duże. Samo środowisko notarialne zresztą również jest podzielone, bo choć donośny jest głos o kłopotach z zapewnieniem ochrony danych osobowych stawiających się osób, to niektórzy rejenci przyznają, że nagrywanie czynności byłoby korzystne dla samych prawników, gdyż pozwalałoby w prosty sposób wykazać, iż cały proces przebiegł profesjonalnie i zgodnie z prawem.

Krótko mówiąc: jest wola polityczna do wprowadzenia obowiązku nagrywania czynności notarialnych. Oczywiście należałoby porozmawiać o szczegółach, bo senacki projekt zakłada rejestrowanie wszystkich czynności, tymczasem to zupełnie zbędne (wystarczyłoby te istotne z punktu widzenia przeciętnego człowieka), ale co do zasady – jest zgoda.

Z kamerą wśród notariuszy – a niech gadają

Szkopuł w tym, że politycy mówią o tym od lat, a nic się nie dzieje.

Jeśli więc prawdziwe są czarne wizje kreślone przez przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, jakoby grasowały po Polsce gangi notariuszy okradające staruszki z ich mieszkań, to każdy miesiąc zwłoki powoduje, iż kolejni emeryci tracą nieruchomości, na które pracowali całe życie. Jeżeli rację ma senator Lidia Staroń, że niejeden rejent pozbawił nieświadomych ludzi majątku, to znaczy, że kolejni ludzie tracą swój dorobek.

Jeśli rację mają politycy opozycji, którzy przyznawali, że to jeden z niewielu rozsądnych pomysłów Ministerstwa Sprawiedliwości, to dlaczego nie mobilizują rządzących do zrobienia w końcu czegoś właściwego?

Mamy do czynienia z sytuacją zaiste kuriozalną: niemal wszyscy się zgadzają co do potrzeby uchwalenia nowego prawa, ale od ponad czterech lat nie udaje się go uchwalić. Jednocześnie ci, którzy gadają zamiast robić, przekonują, że zwłoka może mieć opłakane skutki dla ludzi.

217 odpowiedzi na “Z kamerą wśród notariuszy, czyli pomysł, który niemal wszyscy politycy popierają, tylko uchwalić nie ma komu”

  1. Czy autor może ten tekst omówić z kimś kto jest notariuszem ? tu jest sporo bzdur.
    Jak na przykład notariusz ma sprawdzić czy świadczenie zostało spełnione gdy ktoś kupuje mieszkanie posiłkując się kredytem, który zostanie wypłacony za kilka miesięcy w kilku transzach ?

        • W sumie źle napisałem w umowie masz klauzurę ze jest ona niewazna w przypadku gdy pieniądze w określonym czasie nie wpłyną na konto określone w tej umowie jest nawet rozbicie na poszczególne transze. Przed samą umową notarialną zwykle jesteś już po umowie rezerwacyjnej z deweloperem i po ocenie banku twojej zdolności kredytowej w związku z danym wnioskiem o kredyt. Wniosek masz rozpatrzony pozytywnie. Wartość nieruchomości wyceniona przez bank, wysokość kwoty kredytu określona na podstawie umowy rezerwacyjnej. Bank wymaga już wpłaconej pierwszej transzy. To wszystko przed umową z notariuszem. Po umowie notarialnej przedstawiasz tą umowę w banku w celu otrzymania kredytu jeśli go nie dostajesz, deweloper zgodnie z umowa wstępną (jeśli wiesz co podpisywałeś) zwraca ci pierwszą transzę może z pominięciem z 2000 zł. I umowa notarialna zostaje rozwiązana gdy dostajesz kredyt wszystko toczy się zgodnie z umową i wpłaty następują zgodnie z transzami często tez po wcześniejszej kontroli banku który sprawdza czy dane etapy inwestycji zostały zakończone.

  2. 1. Odczytanie aktu notarialnego jest obowiązkiem notariusza na podstawie przepisów obowiązujących, zatem jego nieodczytywanie może stanowić podstawę doniesienia do właściwej izby notarialnego – to materiał na postępowanie dyscyplinarne.

    2. „Zdarzają się czarne owce” to zgniły argument, używany niemal wyłącznie jako zasłona dymna dla realizacji jakichś szemranych interesów – tak samo jak to było z reformą sądownictwa. Narzędzia do tego, żeby wyciągać konsekwencje wobec notariuszy nieprawidłowo wykonujących swoje obowiązki, istnieją od zawsze.

    3. Pomysł Zbigniewa Z. żeby notariusz „pytał, czy ktoś chce oddać mieszkanie w zamian za kilkuset złotową pożyczkę”, to idiotyzm. Układanie treści stosunku zobowiązaniowego między stronami, ani reprezentowanie którejkolwiek ze stron w negocjacjach między nimi, ani też udzielanie stronom porad prawnych – NIE JEST zadaniem notariusza. Zadaniem notariusza jest nadanie temu stosunkowi właściwej formy, w taki sposób, żeby zgodnie z prawem osiągnąć skutek zamierzony przez strony. Jaki ten skutek jest i jaka ma być treść tego stosunku, to już notariuszowi dyktują strony i tak długo jak umowa taka jest zgodna z prawem, notariuszowi nic do tego. Zobowiązywanie notariusza do kontrolowania, czy strony spełniają swoje świadczenia, to już kretynizm wykraczający poza jakiekolwiek kryteria oceny. Notariusz nie ponosi odpowiedzialności za rzetelność stron umowy, którą zawarł w akcie – jeżeli któraś z nich nie wywiązuje się z umowy, to do tego są środki prawne, w których notariusz nie pełni zresztą zupełnie żadnej roli. To, czy akt jest fikcją, czy nie jest, to problem stron, a nie notariusza.

    4. Nie widzę, co w ogóle miałoby dać nagrywanie czynności notarialnych. Czynności notarialne są utrwalane w treści aktu notarialnego i niezależnie od tego, co się działo przy jego zawieraniu, to treść zawarta w akcie jest decydująca, a nie okoliczności towarzyszące jego zawarciu. Fakt, że notariusz nie odczytał aktu, nie zwalnia przecież samej strony z odpowiedzialności za to, pod czym się podpisuje.

    5. Gadka szmatka o „osobach starszych, nierozeznających rzeczywistości” itd. wskazuje na to, o co tak naprawdę chodzi – o kolejny mechanizm służący tej patologii, żeby odpowiedzialność za decyzje konkretnej osoby przerzucić na kogoś innego. Jak nie na drugą stronę umowy, to na notariusza. Nie. Odpowiedzialność za podejmowane czynności prawne i ich skutki ponosi ten, kto je podejmuje. Podeszły wiek ani „brak rozeznania” nie jest czynnikiem zwalniającym z odpowiedzialności.

    • Dokładnie tak jak piszesz. Trzeba egzekwować i przestrzegać istniejącego prawa, a nie tworzyć nowego dla swoich wyborców.

  3. Bardzo proszę autora – zwolennika nowelizacji o informację/koncepcję, w jaki sposób notariusz ma stwierdzić na podstawie dowodu niebudzącego wątpliwości, że nieruchomość została wydana w posiadanie nabywcy. Spieszę z informacją, że z pewnością takim dowodem nie jest protokół zdawczo-odbiorczy lub oświadczenie stron, gdyż może być podrobiony, nieprawdziwe etc.

  4. nagrywanie aktów, czyli pomysł jak utrudnić wszystkim życie bez rozwiązania żadnego problemu. prosty przykład – w księdze wieczystej jest 10 służebności, każda długa i opisująca dokładnie techniczne warunki przyłączenia do sieci energetycznej, gazowej, ciepłowniczej. dzisiaj za zgodą stron notariusz ustnie wyjaśni o co chodzi bez mechanicznego odczytywania czasem kilku stron. Przy nagrywaniu? Proszę się uzbroić w cierpliwość :D A ponieważ będzie wszystko trwało dłużej, to będzie jeszcze więcej czynności czytanych „z karabinu maszynowego” żeby tylko formalnie wszystko było ok, a czy strona zrozumiała no to już problem strony. a mowa często o skomplikowanych czynnościach prawnych. A jeśli notariusz ma „stwierdzić czy nastąpiło spełnienie świadczenia” no to można zapomnieć o umówieniu się np. że płatność ceny będzie po zawarciu aktu notarialnego, co znacząco ogranicza uprawnienia stron. Innymi słowy znów w sprawach prawnych wypowiadają się osoby, które nie znają rzeczywistych uwarunkowań, prawdziwych problemów i sensownych rozwiązań.

  5. tak, nagrywajmy wszystkich notariuszy bo zdarza się 1 na 10000 „czarna owca”. jak u notariusza ma być przekręt to zwykle wszystko załatwiane jest przed wejściem do kancelarii. Nikt nie przystawia drugiej osobie pistoletu do głowy przed notariuszem.

    Nie wiem też o jakie nieprawidłowości chodzi. notariusz nie jest prawnikiem mającym udzielać porad prawnych. masz wątpliwości co do umowy to zapytaj radcę/adwokata a nie oczekuj że ktoś za darmo poda ci wszystko na tacy. a jak nie pasuje ci notariusz dewelopera to weź sobie swojego.

    Nie wiem jaki sens miało odczytywania aktu w drobnej sprawie. jeśli to pełnomocnictwo to wystarczy przeczytać szybko przed podpisaniem. zresztą ja zawsze jak mam podpisać akt to mam przed sobą kopię wydrukowaną przez notariusza a czytanie jest tylko żmudnym traceniem czasu.

    a na marginesie nie słychać pomysłów żeby nagrywać lekarzy, a może to byłoby trafniejsze bo błędów lekarzy czy niechęci do kierowania na leczenie/badania jest sporo. Cytuję lekarza: „przyszło to samo przejdzie”.

    • Potrzebujesz szybkiej, niezawodnej pożyczki i posiadasz nieruchomość?
      Pomagamy zorganizować to szybko i bez komplikacji, a także drobnym drukiem z legalnym uzasadnieniem.
      Jeśli masz już pożyczkę, kredyt lub przejęcie, wszystko to nie przeszkadza ci w uzyskaniu nowych pieniędzy.
      Aby uzyskać więcej informacji, skontaktuj się z nami pod adresem e-mail: contact@savigroupe.com

  6. Potrzebujesz szybkiej, niezawodnej pożyczki i posiadasz nieruchomość?
    Pomagamy zorganizować to szybko i bez komplikacji, a także drobnym drukiem z legalnym uzasadnieniem.
    Jeśli masz już pożyczkę, kredyt lub przejęcie, wszystko to nie przeszkadza ci w uzyskaniu nowych pieniędzy.
    Aby uzyskać więcej informacji, skontaktuj się z nami pod adresem e-mail: contact@savigroupe.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *