- Home -
- Społeczeństwo -
- Żabka i Biedronka zjadają hipermarkety żywcem. Nowy raport mówi wprost
Żabka i Biedronka zjadają hipermarkety żywcem. Nowy raport mówi wprost
Wielu z nas jeszcze niedawno nie wyobrażało sobie zakupów bez wypadu do któregoś z hipermarketów. Jednak z badań wynika, że od jakiegoś czasu nie chcemy już chodzić do sklepów wielkopowierzchniowych. O tym zjawisku mówi nam badanie UCE Research i Proxi.cloud, a jego twórcy zapewniają, że trend ten będzie trwały.

Dlaczego nie chcemy już chodzić do hipermarketów? Odpowiedź jest prosta
Nie jest tajemnicą, że sklepy takie jak Żabka wypierają hipermarkety z rynku, a wielu Polaków woli zrobić zakupy w sklepach typu convenience store, niż wybierać się na długą wyprawę do hipermarketu. Co ciekawe, na polskim rynku convenience może pojawić się poważna konkurencja – wszystko wskazuje na to, że 7 Eleven w Polsce stanie się faktem. Wyprawy do hipermarketów są również zastępowane przez wizyty klientów w sklepach typu Biedronka i Lidl.
Z raportu wynika, że w 2025 roku Polacy odwiedzali hipermarkety rzadziej niż wcześniej. Wizyty w tym formacie spadły o ok. 3,3% rok do roku.
Co mówią eksperci o zmianach w handlu detalicznym
O tym trendzie mówił w raporcie Mateusza Chołuja z Proxi.cloud:
W większych sklepach obserwujemy zawężanie bazy klientów przy jednoczesnym wzroście lub stabilizacji częstotliwości wizyt. To sugeruje, że korzysta z nich bardziej lojalna, ale liczebnie mniejsza grupa konsumentów, robiąca zakupy w sposób bardziej zaplanowany. Na tym tle wzrost w kanale convenience – choć liczbowo umiarkowany – należy ocenić jako istotny i strukturalnie znaczący. W dojrzałym i nasyconym rynku spożywczym sam fakt zwiększenia zasięgu jest silnym sygnałem zmiany roli formatu.
Jak podaje PAP, segment convenience prowadzi także w rankingu, dotyczącym łącznej liczby wizyt w badanych placówkach (44,6 proc.) Na drugim miejscu są dyskonty – 31 proc. a kolejne lokaty zajęły supermarkety – 18,9 proc. i hipermarkety – 5,5 proc. Warto przy tym zauważyć, że jeśli najczęściej robisz zakupy w Lidlu, Biedronce czy Netto, to być może popełniasz błąd – hipermarkety pod względem cenowym wcale nie wypadają tak źle.
Polacy wolą mniejsze zakupy, ale robione częściej
Eksperci przyznają, że trend rosnącej popularności sklepów typu convenience store na stałe wpisze się w krajobraz handlu w Polsce. Jest w tym duży sens – zakupy w hipermarketach są nie tylko czasochłonne, ale także nielubiane przez osoby, które nie lubią stać w dużych kolejkach do kas i przeciskać się w tłoku w alejkach sklepu wielkopowierzchniowego.
Nie da się ukryć, że zakupy w hipermarkecie często są także powodem kupowania rzeczy, których nie potrzebujemy. W ten sposób wydajemy pieniądze, których nie wydalibyśmy, gdyby zakupy robione były np. w Żabce. Mimo tego, że w sklepach typu convenience store ceny są czasami wyższe niż w marketach, wielu Polaków chce robić tam zakupy z czystej wygody. Tymczasem Lidl, Biedronka i Aldi ograniczają asortyment, co jeszcze bardziej zbliża dyskonty do modelu convenience.
Hipermarkety znikają z rynku – sieci szukają nowych formatów
Z raportu „Institutional changes in Poland's retail sector over the last decade" sporządzonego przez Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach, wynika, że sieci adaptują się do rynku poprzez przekształcanie części sklepów w mniejsze formaty (supermarkety, dyskonty lub convenience), albo inwestowanie w sprzedaż online, zamiast utrzymywania bardzo dużych sklepów. To nie przypadek, że coraz więcej sieci stawia na zakupy online w niedzielę jako alternatywę dla tradycyjnych wizyt w hipermarketach.
Na tym tle interesująco wygląda sukces mniejszych formatów – sklepy Dino udowadniają, że bliskość i dostępność są ważniejsze od ogromnej powierzchni handlowej. To właśnie kompaktowe formaty wygrywają walkę o polskiego konsumenta.
zobacz więcej:
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski


























