1. Home -
  2. Codzienne -
  3. Fiskus dalej robi, co chce i zajmuje kwoty wolne od zajęć

Fiskus dalej robi, co chce i zajmuje kwoty wolne od zajęć

Zajęcie konta przez Urząd Skarbowy to mroczna wizja, która niestety, czasem staje się rzeczywistością. Dzieje się tak na etapie postępowania egzekucyjnego w przypadku, gdy właściciel konta ma zaległości podatkowe. Fiskusa jednak również obowiązują pewne standardy i musi dłużnikowi zostawić środki na przeżycie. Niestety, jak pokazała historia, Urząd Skarbowy faktycznie jest bezduszny i potrafi zostawić dłużnika bez przysłowiowego grosza przy duszy, mimo że nie ma takie prawa.

Joanna Świba09.02.2025 9:02
Codzienne

Kiedy może nastąpić zajęcie konta przez Urząd Skarbowy?

Urząd Skarbowy nie potrzebuje komornika, aby ściągać swoje należności. I w związku z tym często czuje się bezkarny i postawiony ponad prawem (i trudno mu się dziwić patrząc, jak poważnie prawodawca podchodzi do przestępstw podatkowych). W przypadku fiskusa organem prowadzącym egzekucję z organów bankowych jest naczelnik odpowiedniego urzędu skarbowego. W przypadku takich działań mówimy o egzekucji administracyjnej.

Organ egzekucyjny może dokonać zajęcia konta bankowego dłużnika, w celu ściągnięcia zaległości. Sprawa jest prosta – organ wysyła do banku stosowne zawiadomienie dotyczące dłużnika i jego rachunku bankowego. W takiej sytuacji dłużnik nie może na przykład wypłacić pieniędzy, czy też dokonać przelewu. Fiskus jednak musi dłużnikowi zostawić środki na życie, ma więc obowiązek hołdowania przepisom o kwocie wolnej od zajęć. Niestety, czasem o tym zapomina.

Urzędem skarbowym za chwilę będzie można straszyć małe dzieci

O tym, że Urząd Skarbowy jest bezduszny, wiadomo nie od dziś. Nie ma jednak miesiąca, żebyśmy nie zyskiwali dodatkowego potwierdzenia tej tezy. Były już problemy ze zwolnieniem z podatku od spadków, teraz czas na zajęcie konta przez Urząd Skarbowy i pozostawienie dłużnika bez środków do życia. Taka sytuacja spotkała pewnego emeryta, który o pomoc zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Obywatel (emeryt) poskarżył się na zasady prowadzenia egzekucji, ponieważ naczelnik Urzędu Skarbowego wezwał bank, aby bez zgody organu egzekucyjnego (a więc fiskusa) właściciel konta nie mógł dokonywać wypłat. Wcześniej z tego konta należności potrącił już Zakład Ubezpieczeń Społecznych, więc saldo z pewnością nie było wysokie. Fiskus jednak połasił się na te pieniądze. Urząd Skarbowy zapomniał jednak o jednej, ważnej kwestii. Jak bowiem podkreśla RPO:

Zajęcie konta bankowego przez Urząd Skarbowy spowodowało więc spore problemy u rzeczonego emeryta, który w ciągu kilku chwil został bez środków do życia. Kwota wolna od potrącenia w tym przypadku powinna wynosić 75% wypłaconego świadczenia emerytalnego. Na szczęście szybka reakcja RPO sprawiła, że organ naprawił swój błąd i zwolnił część środków z zajęcia. Nie rozwiązuje to jednak problemu w ujęciu ogólnym.

Skarbówka przyznaje, że egzekucja czasem jest problematyczna

Zajęcie konta bankowego przez Urząd Skarbowy to jedno z podstawowych działań, mających na celu ściągnięcie z dłużnika należności. Jednak forma ta jest niedopracowana, ponieważ jak przyznają przedstawiciele Departamentu Poboru Podatków Ministerstwa Finansów:

I stąd biorą się błędy i sytuacje, kiedy obywatel zostaje pozbawiony środków do życia (a nawet dłużnik musi jeść, co więcej, ma do tego prawo). W związku z tym Ministerstwo Finansów wystąpiło do Departamentu Systemu podatkowego o rozważenie wprowadzenia zmian legislacyjnych dotyczących postępowania egzekucyjnego w administracji. Zmiany miałyby rozwiązać problem zbyt wysokich zajęć.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi