1. Home -
  2. Codzienne -
  3. Zakaz fotografowania w Biedronce - czy to legalne?

Zakaz fotografowania w Biedronce - czy to legalne?

Czy zakaz fotografowania w Biedronce jest legalny? W dyskontach tej sieci od kilku dni można znaleźć plakaty z informacją o zakazie fotografowania - choć niezupełnym, bo fotografowanie cen i produktów ma być, stosownie do treści plakatu, dozwolone. O co w tym wszystkim chodzi?

W dyskontach Biedronka w całym kraju można znaleźć plakat informujące o zakazie fotografowania w sklepie. Spod zakazu, zgodnie ze znajdującą się na plakacie informacją, wyłączone jest fotografowanie produktów oraz cen. Według teorii, która pojawiła się w serwisie Wykop.pl ma to być reakcja Jeronimo Martins Polska (właściciela sklepów) na zgłoszenie, jakiego dokonał jeden z użytkowników Wykopu do Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej w sprawie zestawiania dróg i wyjść ewakuacyjnych w rzeczonych dyskontach. Dowodem na naruszenie przepisów przeciwpożarowych miały być oczywiście fotografie wykonane w sklepach.

Zakaz fotografowania w Biedronce - czy to legalne?

Czy zakaz fotografowania w Biedronce (lub dowolnym innym sklepie) jest legalny? W końcu od czasu do czasu możemy spotkać się z tego rodzaju tablicami nawet w małych, osiedlowych sklepikach, jak i dużych marketach.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jednoznacznie wskazuje, że klienci zawsze mają prawo fotografować produkty oraz ich ceny. Prezes UOKiK Marek Niechciał mówi:

Stanowisko to jest znane sieciom handlowym. UOKiK w tym roku wystąpił do nich z zapytaniem, czy takie zakazy stosują. Dlatego nie powinno nikogo dziwić, że Biedronka wyłączyła spod zakazu takie właśnie fotografie. Ale co zrobić w przypadku, gdy chcemy uwiecznić aparatem czy smartfonem coś innego - jak choćby rzeczone naruszenia przepisów przeciwpożarowych?

Najogólniej rzecz biorąc, odpowiedź na to pytanie brzmi: to zależy. W prawie brak przepisu, który zabraniałby fotografowania w miejscach publicznych, jak również w publicznie dostępnych placówkach, takich jak np. sklepy wielkopowierzchniowe. Przepisy przewidują niekiedy zakaz fotografowania (bezwzględny, lub dozwolony w przypadku stosownych zapisów np. w regulaminie), między innymi na terenach o ograniczonej dostępności (np. obiekty wojskowe) czy choćby w muzeach. Tam, gdzie fotografowanie jest dozwolone, warto jednak szanować choćby prawo do prywatności innych osób.

Zakaz fotografowania w Biedronce - sieć tłumaczy to m.in. troską o wizerunek klientów

Zwraca na to zresztą Biedronka na swoim facebookowym fanpejdżu w komentarzach do wypowiedzi klientów narzekających na omawiany zakaz fotografowania:

Wydaje się natomiast, że sfotografowanie przypadków łamania prawa (a raczej: jego domniemania) jest w tym wypadku przesłanką do uznania fotografii za legalną. Skoro obywatel może na własną rękę złapać złodzieja na gorącym uczynku, to tym bardziej ma prawo uwiecznić sytuację, w której jest łamane prawo.

I tego żaden wewnętrzny regulamin zakazać nie może.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi