- Home -
- Codzienne -
- Studentka mogła jeść tylko kanapki. Tak wyglądał jej najem pokoju w Krakowie
Studentka mogła jeść tylko kanapki. Tak wyglądał jej najem pokoju w Krakowie
Wielu emerytów wynajmuje pokoje studentom, traktując to jako sposób na dorabianie na emeryturze. Nie każdy z nich zdaje sobie jednak sprawę, że jako właściciel nie może wpisywać do umowy najmu dowolnych zakazów. Pewna studentka przekonała się o tym boleśnie, gdy wynajęła pokój u seniorki w Krakowie — z zakazem gotowania w kuchni.

Oferta wynajmu pokoju z zakazem gotowania w kuchni
Jadwiga miała spory problem z wynajęciem mieszkania w Krakowie. W końcu skusiła się na pokój w lokum u seniorki. W korzystaniu z niego pojawił się jednak niespodziewany kłopot, o którym postanowiła mi opowiedzieć.
Dziewczyna zawarła z emerytką umowę wynajmu pokoju z dostępem do części wspólnej, czyli korytarza, kuchni i łazienki. W paragrafie dotyczącym używania kuchni występował nietypowy zapis. Dotyczył on… zakazu gotowania. To przykład sytuacji, w której właściciel nieruchomości zawiera w umowie wątpliwe zapisy — a takich na rynku nie brakuje. O absurdalnych wymaganiach wobec najemców pisaliśmy już na przykładzie ogłoszenia, w którym oferowano mieszkanie za gotowanie i sprzątanie dla właściciela.
Emerytka tłumaczyła to w ten sposób, że zależy jej na tym, by jako właścicielka zachowała możliwie największą swobodę codziennego funkcjonowania.
Powiedziała Jadwidze, że wyraża zgodę, aby rano zrobiła sobie w kuchni np. płatki z mlekiem, a wieczorem kanapki. Ale gotowanie z jej perspektywy było czymś niedopuszczalnym.
Jednocześnie podkreśliła, że ma nadzieję, że takie zasady nie przysporzą studentce trudności. W pobliżu jej kamienicy znajdowało się bowiem wiele barów, gdzie można było się stołować.
Studentka postanowiła obejść zakaz, odgrzewając posiłki
Stołowanie się na mieście okazało się dla studentki zbyt drogie. Stąd postanowiła kupować sobie gotowe do odgrzania obiady z Żabki. Wychodziła z założenia, że nie łamie to warunków umowy.
Znajdowała się w niej bowiem informacja o zakazie gotowania posiłków, a ona chciała je tylko odgrzewać. Seniorka sprzeciwiała się jednak także temu. Zarzuciła Jadwidze, że dowolnie interpretuje warunki umowy.
W końcu studentka ją wypowiedziała. Przeniosła się do mieszkania, gdzie bezproblemowo dzieliła korzystanie z części wspólnych z osobami w jej wieku. Warto tu dodać, że wynajem mieszkania wiąże się z konkretnymi prawami lokatorów, o których wielu właścicieli nie ma pojęcia.
Zakaz gotowania a ustawa o ochronie lokatorów
Jeśli najemca mieszka w pokoju na stałe, zgodnie z ogólnymi wytycznymi wynikającymi z Ustawy o ochronie lokatorów musi mieć on możliwość pełnego zaspokajania potrzeb bytowych. Należy do nich m.in. przygotowywanie posiłków. To jeden z podstawowych obowiązków najemcy lokalu i jednocześnie wynajmującego — ten drugi musi zapewnić warunki umożliwiające normalne funkcjonowanie.
W przedstawionych okolicznościach sądy zazwyczaj stają po stronie najemców, choć tego typu sprawy trafiają na wokandę rzadko. W spornych przypadkach lokatorzy najczęściej po prostu wypowiadają umowę.
Wypowiedzenie bez zachowania okresu wypowiedzenia
W ukazanej sytuacji najemcy mogą próbować wypowiadać umowę bez zachowania okresu wypowiedzenia. Zakaz korzystania z kuchni stanowi bowiem wadę mieszkania utrudniającą normalne funkcjonowanie. Warto przy tym pamiętać, że kwestie odpowiedzialności za wady lokalu i związane z nimi roszczenia są szeroko omawiane w kontekście najmu mieszkania — także jeśli chodzi o obniżenie czynszu czy natychmiastowe rozwiązanie umowy.
Kiedy zakaz korzystania z kuchni może być akceptowalny
Opisany zakaz można uznać za akceptowalny tylko wtedy, kiedy cena najmu jest znacząco niższa. W praktyce właściciele najczęściej stosują z tego tytułu tylko niewielkie obniżki. Stąd taki najem ma sens jedynie w specyficznych przypadkach, np. wśród lokatorów stołujących się wyłącznie w barach i restauracjach.
U wszystkich innych osób rabat za brak swobodnego dostępu do kuchni zostanie dosłownie pożarty przez koszty jedzenia na mieście. W dzisiejszych czasach są one bardzo wysokie.
25.03.2026 12:13, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 11:32, Aleksandra Smusz
25.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 10:04, Mariusz Lewandowski

Twoja ulubiona influencerka nie istnieje. Tak marki oszukują Polaków za pomocą sztucznej inteligencji
25.03.2026 9:45, Piotr Janus
25.03.2026 8:47, Piotr Janus
25.03.2026 8:30, Rafał Chabasiński
25.03.2026 8:00, Aleksandra Smusz
25.03.2026 7:44, Rafał Chabasiński

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
























