Czy stosowanie zamienników tuszu do drukarki jest legalne?

Gorące tematy Technologie 16.05.2017
Czy stosowanie zamienników tuszu do drukarki jest legalne?

Udostępnij

Jakub Kralka

Zastanawialiście się czemu Microsoft (Xbox) czy Sony (PlayStation) sprzedają sprzęt zbliżony w swoich właściwościach (przynajmniej kiedyś i w teorii) do komputerów dla graczy, a jednak robią to znacznie taniej? Ponieważ tak naprawdę sporą część pieniędzy zarabiają dopiero na abonamentach czy prowizjach od sprzedaży i tworzenia gier. To inwestycja. I podobnie jest z drukarkami. 

Drukarki to nie jest drogi sprzęt. Osobiście mam droższą myszkę, niż drukarkę (a właściwie, niż urządzenie wielofunkcyjne), choć mam wrażenie, że w tym drugim wypadku wykorzystano o wiele więcej nowoczesnych i kosztownych technologii. Producenci drukarek często jednak decydują się na stosunkowo niskie ich ceny sprzedaży, ponieważ mają nadzieję, że to z ich strony inwestycja w klienta, który następnie przez lata będzie kupował tusze.

Klienci jednak często wybierają alternatywę w postaci nieoryginalnych zamienników lub też nawet sami starają się napełniać kartridże przy użyciu… na przykład lekarskiej strzykawki. Czy takie rozwiązanie jest w ogóle legalne i bezpieczne dla naszego urządzenia?

Czy stosowanie zamienników tuszu do drukarki jest legalne?

Legalne: tak. Ale doczytajcie poniższe zastrzeżenia. Generalnie stosowanie nieoryginalnych zamienników nie narusza prawa, natomiast mogą się pojawić scenariusze, w których do naszych drzwi zapuka policja. Taki scenariusz jest możliwy w sytuacji, gdy producent nieoryginalnych tuszów sprzedaje podróbki, w mniej lub bardziej dosłowny sposób podszywając się pod jednego ze znanych producentów. Prawo własności przemysłowej i Kodeks karny przewidują dość surowe konsekwencje dla twórców i sprzedawców podróbek. Czy bezpieczny jest nabywca?

Niektórzy prawnicy uważają, że nabywcy podrabianego kartridża można zarzucić paserstwo, a pogląd ten znajduje odzwierciedlenie praktyczne w wielu państwach Unii Europejskiej. Generalnie jednak w Polsce karanie za posiadanie podróbek nie jest powszechnie przyjętą praktyką. Natomiast czysto teoretycznie rzecz ujmując, istniejące przepisy umożliwiałyby wyciągnięcie konsekwencji wobec nabywców podróbek. Dotyczy to zresztą nie tylko tuszów, ale i perfum, butów, etc.

Od podróbek należy odróżnić zwykłe zamienniki, w których sprzedawca nie stara się wprowadzić w błąd co do tożsamości producenta tuszu, ani nie korzysta ze znaków towarowych znanych firm produkujących drukarki. W takim wypadku trudno jest mówić o odpowiedzialności prawnej z tytułu sprzedaży czy zakupu takich towarów, chociaż producenci tego typu rozwiązań od czasu do czasu muszą liczyć się z przegranymi bataliami – choćby dlatego, że podrabiają technologie wtryskiwania tuszu, które patentują myśląc o swoich drukarkach renomowani producenci. Nie ma też niczego sprzecznego z prawem w napełnianiu kartridża strzykawką.

Stosowanie zamienników tuszu do drukarki a gwarancja

Należy natomiast mieć na uwadze, że korzystanie z nieoryginalnych zamienników lub samodzielne napełnianie kartridża tuszem, może być przesłanką odmowy naprawy drukarki w ramach gwarancji lub rękojmi, jeżeli producent zorientuje się, co zrobiliśmy. Producenci w zasadzie zawsze wzywają wyłącznie do korzystania z wyprodukowanych przez nich kartridżów, starając się przekonać jakością i bezpieczeństwem wykonania.

W materiałach promocyjnych producentów czytamy często o lepszej jakości wydruku, o tym, że oryginalne tusze starczają na dłużej, no i przede wszystkim o tym, że ich korzystanie jest lepsze dla zdrowia naszej drukarki. Nie dziwi takie podejście ze strony światowych liderów domowego druku, ponieważ po pierwsze – robią drukarki głównie po to, żeby sprzedawać do nich tusze, a następnie może im się obrywać za straty i uszkodzenia spowodowane przez korzystanie z nieoryginalnych zamienników, za które przecież nie odpowiadają. Ale złą sławą zostaje zwykle okryty wtedy producent drukarki.

Tagi:: , , , , ,