Obowiązek podatkowy bez wiedzy i dokumentów. Część spadkobierców nieświadomie wpadała w pułapkę
Obecnie obowiązujące przepisy prowadzą do absurdalnych sytuacji (i często dotkliwych w skutkach dla podatników). Zgodnie z Kodeksem cywilnym, spadek nabywa się z chwilą śmierci spadkodawcy, a jeśli w ciągu sześciu miesięcy spadkobierca nie złoży oświadczenia o jego odrzuceniu, dochodzi do tzw. milczącego przyjęcia spadku z mocy prawa.
Problem polega na tym, że przepisy podatkowe nakładają na spadkobiercę obowiązek złożenia zeznania podatkowego w ciągu miesiąca od momentu powstania obowiązku podatkowego, czyli właśnie od chwili przyjęcia spadku. W praktyce wielu spadkobierców, zwłaszcza w przypadku dalszej rodziny, nie jest nawet świadomych faktu dziedziczenia.
Jeśli z kolei nawet posiadają taką wiedzę, to w tak krótkim czasie jakim jest miesiąc, rzadko dysponują formalnymi dokumentami - takimi jak choćby postanowienie sądu - które są niezbędne do załatwienia jakichkolwiek formalności w urzędzie skarbowym. Niedotrzymanie tego terminu narażało do tej pory podatników na poważne konsekwencje.
Nowa zasada coraz bliżej. Podatek dopiero po formalnym potwierdzeniu
Przyjęty przez rząd projekt ma sprawić, że sytuacja podatników będzie znacznie korzystniejsza. Zgodnie z propozycją, moment powstania obowiązku podatkowego zostanie przesunięty i jednoznacznie powiązany z chwilą uzyskania przez spadkobiercę oficjalnego dokumentu potwierdzającego przyjęcie przez niego spadku.
Obowiązek podatkowy powstanie zatem dopiero z chwilą uprawomocnienia się postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia przez notariusza, bądź też z momentem wydania europejskiego poświadczenia spadkowego. Taka zmiana urealnia cały proces i sprawia, że obowiązek podatkowy powstaje dopiero wtedy, gdy spadkobierca ma faktyczną i udokumentowaną możliwość działania.
Tym samym termin na złożenie deklaracji podatkowej, wynoszący jeden miesiąc, również będzie liczony od daty uprawomocnienia się jednego z wyżej wymienionych dokumentów.
Co więcej, projekt wprowadza też dodatkową „furtkę bezpieczeństwa” dla podatników. Przewidziano możliwość przywrócenia terminu na zgłoszenie nabycia spadku, jeśli spadkobierca będzie w stanie udowodnić, że nie dotrzymał go z przyczyn od niego niezależnych.
Wprowadzony zostanie również mechanizm wzruszenia decyzji organu podatkowego w sytuacji, gdyby ten odmówił przywrócenia terminu wbrew późniejszemu orzeczeniu sądu administracyjnego.
Nowe przepisy, które mają wejść w życie 14 dni od dnia ich opublikowania w Dzienniku Ustaw, są jedną z najważniejszych i najbardziej proobywatelskich zmian w prawie podatkowym ostatnich lat. Likwidują one absurdalną i niesprawiedliwą pułapkę prawną, dostosowując przepisy do realiów i zwiększając pewność prawną obywateli w i tak już trudnym procesie dziedziczenia.
Działanie rządzących w tym zakresie należy zatem ocenić pozytywnie - być może też projekt będzie początkiem dalszych, szerzej zakrojonych zmian w podatku od spadków i darowizn.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj