ZUS obliczył, że za 27 lat ludzie będą mogli liczyć na ponad 7000 zł emerytury. 

Zakład Ubezpieczeń Społecznych w 2010 roku prezentował prognozy wpływów i wydatków funduszu emerytalnego, w którym wykorzystano demograficzne na lata 2008-2035. Teraz przeliczono wszystko jeszcze raz, korzystając z prognoz aż do 2060 roku. Okazuje się, że kończący karierę w 2035 roku będą mogli liczyć na średnio 3430 zł, a za 27 lat nawet na ponad 7000 zł emerytury.

Prognozy, które zaprezentował ZUS mogą dla wielu okazać się zbyt entuzjastyczne, a niejedna osoba stwierdzi, że to daleko idąca futurystka. Nie mniej wszystko jest policzone z należytą starannością, co przedstawia opublikowany dokument. Co więcej, wynika z przedstawionych dokumentów, że w 2035 roku średnia płaca będzie wynosiła 11 000 zł, a w 2042 roku wzrośnie do niebagatelnej kwoty 16 000 zł!

Przeliczając dane dla 2043 roku, można stwierdzić, że wtedy średnia emerytura będzie wynosiła maksymalnie 7334 zł, czyli niecałe 46 proc. średniego wynagrodzenia. Wynika z tego, że będzie się opłacało popracować do 67 roku życia. Oczywiście, jeśli żadna obecna, ani nowa ekipa rządząca nie wpadnie na pomysł, aby grzebać przy emeryturach, minimalnych i średnich płacach, etc.

Niestety nie można tego wykluczyć, dlatego ja nie daję wiary prognozom, mimo że jestem pokoleniem, które za 37 lat będzie liczyło na godną emeryturę. Sądzę, że jeśli sam sobie nie zapracuję i nie odłożę odpowiednich kwot, licząc, że instytucje, którym powierzę swoje oszczędności i zaskórniaki, nie rozłożą się na łopatki do tego czasu, lub jakiś nawiedzony finansista nie sprzeniewierzy tych środków, a i nie wpłynie na to żaden konflikt międzynarodowy, typu embargo, wojna, etc.

Założę się, że niektórzy czytający przytoczone dane zastanawiają się, skąd ZUS weźmie na to wszystko pieniądze, skoro teraz ma takie problemy, a procentowy stosunek ilości emerytów i rencistów wobec osób pracujących i odprowadzających składki ciągle rośnie na niekorzyść Zakładu Ubezpieczeń społecznych. ZUS przewiduje, że już niedługo uda mu się osiągnąć ponad 99 proc. skuteczność w ściąganiu składek, a wzrost gospodarczy wyniesie co najmniej 2,4 proc. w skali roku.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Masz jakiekolwiek wątpliwości lub problemy związane ze świadczeniami lub składkami, a także wyliczeniami ich wysokości przez ZUS i chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com