Sądy są łagodniejsze od ZUS wobec Polaków na L4. Na więcej rzeczy przymykają oko

Praca Zdrowie Dołącz do dyskusji
Sądy są łagodniejsze od ZUS wobec Polaków na L4. Na więcej rzeczy przymykają oko

Zwolnienie lekarskie budzi wątpliwości wśród pracowników przebywających na L4 co do dozwolonych w tym czasie aktywności. Według obowiązujących przepisów celem L4 jest rekonwalescencja. Mimo wszystko orzecznictwo sądowe bywa w tej kwestii bardziej liberalne niż stanowisko ZUS-u.

Rozmowa o pracę, wyjazd w tropiki czy uprawianie sportów w trakcie zwolnienia lekarskiego są raczej niemile widziane, jednak mimo wszystko nie zawsze ZUS i sądy patrzą na pracowników na L4 w podobny sposób.

ZUS ma prawo do przeprowadzania kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich przez pracowników

W przypadku podejrzenia, że pracownik wykorzystuje L4 niezgodnie z jego przeznaczeniem, inspektorzy mogą odwiedzić go w domu i sprawdzić, co w trawie piszczy. Jeśli chorego nie zastaną pod wskazanym adresem, takiej osobie grożą konsekwencje. Jedną z nich jest odebranie świadczenia. Niewykluczone, że konsekwencje rozciągną się również na mocne pogorszenie relacji z pracodawcą, a nawet zwolnienie z pracy.

Warto pamiętać, że osoby na L4 mogą wykonywać rutynowe czynności, jak robienie zakupów spożywczych, o ile ich stan zdrowia na to pozwala. Jednak ciężka praca fizyczna, przeciągające się zakupy w galerii czy uczestnictwo w imprezach raczej podchodzą pod nadużycie.

Sądy są łagodniejsze niż ZUS, bo chętniej interpretują prawo na korzyść pracownika

Rozbieżności między ZUS-em a orzeczeniami sądowymi wynikają z interpretacji art. 17 ustawy zasiłkowej. ZUS konsekwentnie uznaje, że każda aktywność sprzeczna z celem L4 może poskutkować utratą zasiłku.

Sądy są bardziej elastyczne i dopuszczają pewne odstępstwa, np. sporadyczną aktywność zawodową, jeśli jest incydentalna i wynika z okoliczności. Kluczowym kryterium jest wpływ czynności na terapię. Jeśli aktywność nie opóźni powrotu do zdrowia, sądy często przyznają rację pracownikowi.

W 2024 roku Polacy spędzili łącznie 240 milionów dni na zwolnieniach lekarskich

Łączne koszty absencji chorobowej osiągnęły w ubiegłym roku 31,03 miliarda złotych.

Do najczęściej odnotowywanych przewinień stwierdzanych podczas kontroli wykorzystania L4 należą:

  • remonty, naprawy domowe,
  • zajmowanie się dziećmi lub osobami starszymi,
  • uprawianie sportów i korzystanie z rozrywki,
  • wykonywanie pracy zarobkowej, np. jako taksówkarz.

Każdy z tych przypadków może być powodem do wstrzymania wypłaty świadczenia. Aby uniknąć przykrych konsekwencji, należy stosować się do zaleceń lekarza i pamiętać, że zwolnienie lekarskie nie jest dodatkowym urlopem wypoczynkowym. W razie kontroli ZUS może zażądać wyjaśnień, a jeśli dowody wskazują na naruszenie przepisów, cofnięcie świadczenia jest niemal pewne.