1. Home -
  2. Moto -
  3. Śmierć dwóch kobiet i 1,5 roku więzienia. Wyrok dla adwokata od „trumny na kółkach”

Śmierć dwóch kobiet i 1,5 roku więzienia. Wyrok dla adwokata od „trumny na kółkach”

Paweł K., określany mianem adwokata „od trumny na kółkach”, został prawomocnie skazany. Wymierzona mu kara okazuje się jednak zaskakująco łagodna. Wynosi zaledwie 1,5 roku więzienia.

Aleksandra Smusz06.03.2026 7:40
Moto

O Pawle K., łódzkim adwokacie, było bardzo głośno ok. 4,5 roku temu

W wyniku wypadku drogowego pod Barczewem z jego udziałem zginęły dwie kobiety. Do zaistniałych wydarzeń odniósł się on publicznie w materiale wideo udostępnionym w mediach społecznościowych.

Bezdusznie w nim stwierdził, że stanowiły rezultat zderzenia jego bezpiecznego samochodu (marki Mercedes) z „trumną na kółkach”, którą jechały kobiety (Audi 80).

Szokująco łagodna kara

W ubiegłym roku Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał Pawła K. na dwa lata pozbawienia wolności. Wymierzył mu też zakaz prowadzenia pojazdów na 5 lat.

Jak donosi serwis TVN24, apelację złożyli pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych, prokuratura, a także obrońca oskarżonego. Prokuratura wnosiła o karę 5 lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów na 10 lat.

Pełnomocnik rodziny zmarłych podkreślał przy tym niestosowną wypowiedź publiczną Pawła K. Z kolei obrońca łódzkiego adwokata wnosił o uchylenie kary, wskazując na niedostateczne wykorzystanie dowodów cyfrowych.

W efekcie wyrok został złagodzony. Sąd Okręgowy w Olsztynie zdecydował, że Paweł K. pójdzie do więzienia na 1,5 roku.

Zmniejszona kara dla adwokata wynikała z tego, że sąd uznał, że naruszył on przepisy w sposób nieumyślny

W przytoczonej przez dziennikarzy TVN24 ocenie sądu stała za tym niedostateczna koncentracja w trakcie powrotu z rodziną z weselnej zabawy.

Dla jasności sprawy przypomnijmy, na czym dokładnie polegało dramatyczne zajście. Otóż Paweł K. przekroczył na drodze podwójną linię ciągłą, w rezultacie czego pojawił się na przeciwnym pasie ruchu. W efekcie wypadku z Audi na miejscu zginęła zarówno kierująca, jak i pasażerka.

Wyrok jest prawomocny, jednak obu stronom przysługuje prawo o wnioskowanie o kasację w Sądzie Najwyższym.

Nawet bulwersująca publicznie wypowiedź oskarżonego może pozostać bez wpływu na decyzję sądu

W analizowanym przypadku oparł się on bowiem na twardych dowodach, a nie na sformułowanych pod wpływem emocji słowach Pawła K. czy publicznej presji na wysoką karę.

Należy w tym miejscu mocno podkreślić, że odpowiedzialność kierowcy na drodze zawsze jest taka sama – niezależnie od tego, jakie auta prowadzą inni uczestnicy ruchu. Każdy samochód musi posiadać bowiem aktualne przeglądy techniczne i być dopuszczony do jazdy.

Przy wypadkach, do których dochodzi z dużą siłą, ofiary śmiertelne występują nawet wtedy, gdy auto posiada najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa.

Skandaliczna wypowiedź Pawła K. pełniła funkcję pokrętnego uzasadnienia tragicznego w skutkach zjechania na przeciwległy pas. Stanowiła niesmaczny komentarz do starcia, w którym mężczyzna jako sprawca również mógł zginąć.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi