Apple będzie trochę jak operatorzy, a nawet lepsze. Wprowadzi raty 0% na MacBooki czy iPady

Finanse Technologie dołącz do dyskusji (72) 13.06.2020
Apple będzie trochę jak operatorzy, a nawet lepsze. Wprowadzi raty 0% na MacBooki czy iPady

Jakub Kralka

Apple za sprawą swojego Apple Card wprowadzi raty 0% dla nabywców swojego sprzętu. 

Od stosunkowo niedawna jestem wielkim fanem urządzeń Apple. Wiem, że w Polsce budzą spore kontrowersje, ale po latach z Windowsem i Androidem przesiadłem się na MacBooka Pro oraz iPhone’a. W wolnej chwili skrobnę w dziale firmowy lifestyle felieton o tym, jak przesiadka na ekosystem Apple uczyniła moje życie przedsiębiorcy bardziej wydajnym.

Skąd się bierze negatywny wizerunek urządzeń Apple? Moim zdaniem powodów jest kilka. Po pierwsze – ich specyfikacja nie broni się na papierze. Te gadżety są często – w excelowych tabelkach – o wiele słabsze od ich odpowiedników. Po drugie – społeczność. Apple to marka wybierana nie tylko przez fanów ekosystemu z Cupertino, ale też grono osób, które kierują się kryterium „lansu”. Lans ten wynika z kolei zapewne z trzeciego powodu niechęci, czyli absurdalnie wysokiej ceny urządzeń. I choć cena ta się zwraca (poczytajcie tekst: Rękojmia po upływie 2 lat, gdzie wspominam o tym jak wygląda serwis Apple), to jednak dla wielu osób jest zaporowa. Na pewno znacznie niższy próg wejścia w Apple mają przedsiębiorcy, którzy robiąc zakupy firmowe, mogą preferencyjnie rozliczać podatki.

Apple długo trzyma cenę

Dużym atutem urządzeń Apple jest fakt, że np. ich smartfony wolno tracą na wartości. Przykładowo: iPhone X (64) z 2017 roku kosztuje dziś w Media Markt 3897 złotych brutto. Jego rocznikowego rówieśnika spod znaku Samsung Galaxy S8 (64) morele.net właśnie mają w promocyjnej cenie 1478 złotych brutto. Media Markt już niestety starszych Samsungów nie sprzedaje.

Używany iPhone X (64) na Allegro, w sensownym stanie i bez defektów funkcjonalnych lub wizualnych, kosztuje od 2100 złotych brutto. Samsung Galaxy S8 w analogicznej kondycji kosztuje tam od 950 złotych brutto. Podobnie ma się sprawa z laptopami.

W dniu premiery ten pierwszy kosztował 4979 złotych, a drugi 3499 złotych brutto. Warto przy tym nadmienić, że dziś cena flagowych urządzeń z Androidem nie odbiega od ceny nowego iPhone’a.

Spoglądanie na Apple z perspektywy kryteriów przyjętych dla zakupów sprzętu innej firmy jest więc krótkowzroczne, ponieważ sprzęt ten ma to do siebie, że długo utrzymuje rynkową wartość, a na Allegro lub OLX bez większego trudu znajdziemy amatorów używanego sprzętu.

Ciekawie tłumaczył to wiele lat temu Włodek Markowicz, znany m.in. z kanału Lekko Stronniczy.

Apple zaoferuje raty 0%

Apple to jedna z największych korporacji na świecie. Polska jest niestety dla niego krajem – powiedzmy – drugiego świata, więc możemy podziwiać drogie gadżety, natomiast w ograniczonym stopniu docierają do nas ich usługi. Tymczasem koncern powoli czai się też na rynek finansowy, m.in. za sprawą swojej karty kredytowej. Apple Card wprawdzie powstało we współpracy z Goldman Sachs, ale nie zdziwię się, jeśli za kilka lat Apple będzie mocnym graczem także w sektorze finansowym.

To właśnie Apple Card jest środkiem do tego, by uatrakcyjnić próg wejścia do świata Apple. Trudno bowiem mówić o jego zmniejszeniu. Niezależnie od wyznania, poglądów, koloru skory, czy zamieszek, w których aktualnie uczestniczą, nadal będą oni musieli płacić za iPady, jednak producent chce zaoferować swoje urządzenia w systemie ratalnym.

Jak wskazuje Bloomberg, powołując się na swojego informatora, Cupertino nie nastawia się na plany długoterminowe. Planują raty obejmujące wyłącznie okres półroczny lub roczny, w zależności od ceny proponowanego sprzętu. 12 miesięcy klienci będą mieli na to, by spłacić iPady, komputery Mac, Apple Pencil i klawiatury do iPadów, których cena robi wrażenie czy monitory Mac XDR Display. W 6 miesięcy możliwa będzie spłata AirPods, Apple TV i HomePoda. Pogłoski Bloomberga są zatem zgodne z zapowiedziami Tima Cooka z przeszłości. Warto zauważyć, że w tym gronie póki co nie wylicza się iPhone’a – być może jest to tylko niedopatrzenie.

Czy raty 0% od Apple trafią do Polski?

Nic na to nie wskazuje. Przynajmniej nie w najbliższej przyszłości, ponieważ Apple Card nie jest dostępna w Polsce. Sposób dystrybucji sprzętu w ten sposób przypomina nieco oferty ratalnej sprzedaży u operatorów. Te propozycje jednak rzadko kiedy wiążą się z realnym oprocentowaniem 0%, ponieważ operatorzy odbijają sobie w dość wysokich marżach.

Fanom Apple pozostaje więc szukanie promocji i ofert na raty 0% w polskich marketach z elektroniką. Jest to możliwe i ma jedną zaletę – najczęściej umożliwia zaciągnięcie zobowiązania na okres dłuższy, niż 12 miesięcy.