Co z tym autocasco?
Autocasco jest ubezpieczeniem dobrowolnym, tzn. możesz je wykupić, ale nie musisz. Oczywiście nie zawsze będziesz mógł choćby ze względu na zły stan pojazdu lub jego zaawansowany wiek, ale nie w tym rzecz.
Chodzi o to, że każde towarzystwo ubezpieczeniowe proponuje swoje warunki ochrony. Co prawda każda polisa AC ma wspólny mianownik, ale - jak to często bywa - "diabeł tkwi w szczegółach", a więc w zapisach i wyłączeniach zawartych w OWU.
Części oryginalne lub zamienniki, naprawa bezgotówkowa (ASO i inne warsztaty) albo na kosztorys, ewentualne udziały własne i amortyzacja części i inne składowe - wszystkie te elementy wpływają zarówno na jakość, jak i na cenę polisy. Każde towarzystwo ocenia ryzyko szkody (a więc wysokość składki AC) według własnych wytycznych, ale nawet najlepsze tudzież najdroższe autocasco - choć nie zawsze cena idzie w parze z jakością - da ci ochronę w tych krajach.
Autocasco a wyjazd samochodem do Rosji, Ukrainy, Białorusi i Mołdawii
Podstawowa zasada brzmi: AC działa tylko na terytoriach wskazanych w polisie. W większości standardowych umów autocasco ochrona obejmuje:
- Polskę,
- Unię Europejską,
- kraje EOG (Islandia, Liechtenstein i Norwegia),
- Szwajcarię.
Kraje takie jak Rosja, Ukraina, Białoruś czy Mołdawia bardzo często są wyłączone z ochrony albo wymagają wykupienia drogiego rozszerzenia. O ile w ogóle jest ono dostępne. Rodzi się więc pytanie: czy zakup autocasco, gdy często wyjeżdżasz do tych krajów, ma jakikolwiek sens? Często w OWU możesz spotkać taki zapis:
Ubezpieczenie nie obowiązuje na terytorium Rosji, Białorusi, Ukrainy...
W praktyce oznacza to, że kradzież, kolizja, akty wandalizmu czy całkowite zniszczenie pojazdu nie są objęte ochroną, nawet jeśli płacisz wysoką składkę w Polsce. W innych krajach ochrona AC zadziała, ale nie w tych państwach, które są wyłączone w OWU.
Poza tym od 24 lutego 2022 roku sytuacja mocno się skomplikowała. Można założyć, że w ostatnich latach mniej Polaków wyjeżdża do naszych wschodnich sąsiadów, ale co z tymi, którzy już to zrobią? Panująca wojna sprawia, że może być jeszcze trudniej o odszkodowanie z tytułu polisy AC. Dlaczego? Ubezpieczenie autocasco bardzo często ma tego typu wyłączenia za zniszczenia spowodowane:
- działaniami wojennymi,
- zamieszkami,
- aktami sabotażu,
- konfiskaty mienia.
Jak sam widzisz, w obecnej sytuacji geopolitycznej każde towarzystwo ubezpieczeniowe znajdzie co najmniej parę zapisów w swoim OWU, które podważą twoje roszczenia. Podsumowując, nie masz na co liczyć w przypadku autocasco w takich krajach, jak Białoruś, Rosja i Ukraina.
Na koniec przypomnę jeszcze o - jak na ironię - konieczności zakupu tzw. Zielonej Karty m.in. właśnie do tych krajów, w których nawet najlepsze autocasco nie pomoże.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj