- Home -
- Finanse -
- Jeżeli kiedykolwiek dostaniesz resztę w banknocie 19 zł to nie oburzaj się na sprzedawcę. Banknot już teraz jest wart 500 zł
Jeżeli kiedykolwiek dostaniesz resztę w banknocie 19 zł to nie oburzaj się na sprzedawcę. Banknot już teraz jest wart 500 zł
Banknoty kolekcjonerskie emitowane przez NBP na pamiątkę wydarzeń z historii Polski mogą osiągać zawrotne ceny. Najnowszy banknot 19 zł wyprzedał się na pniu, a jego ceny u kolekcjonerów dochodzą nawet do kilku tysięcy złotych.

Kilka tygodni temu Narodowy Bank Polski wyemitował banknot kolekcjonerski z okazji 100 urodzin Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Instytucję powołano do życia po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w roku 1919. Nie ma lepszego sposobu na uhonorowanie takiej instytucji, jak emitując banknot kolekcjonerski. Wykorzystano swojego rodzaju magię liczb widoczną w dacie powstania wytwórni i zdecydowano się na niecodzienny nominał 19 zł. Banknoty z wizerunkiem Ignacego Paderewskiego trafiły do obrotu 2 października, a wyprzedały się dosłownie w kilka godzin.
Banknoty kolekcjonerskie z pewnością nie są tak dobrą formą lokowania kapitału, jak chociażby sztabki złota. Inwestowanie w złoto to kupowanie surowca, zaś banknoty to w istocie kawałek papieru z nadrukowanym obrazkiem. W sytuacji kryzysowej są niestety niewiele warte. Co innego ich wartość kolekcjonerska, chociaż kolekcjonowanie banknotów w zasadzie nie różni się od zbierania znaczków, kapsli czy etykiet od piwa. Różnica jest jednak taka, że niektórymi z nich możemy normalnie płacić w sklepach.

Banknot 19 zł - cena dochodzi do 2000 zł
Każdy z nas w portfelu miał kiedyś kolekcjonerską dwuzłotówkę. Banknotami kolekcjonerskimi można płacić na takiej samej podstawie, ponieważ są to środki płatnicze wyemitowane przez Narodowy Bank Polski.
Oczywiście banknot ten nie został wyprodukowany w celu wpuszczenia go w normalny, codzienny obieg. To produkt od samego początku przeznaczony dla wąskiej grupy kolekcjonerów. Osób, które za banknot 19 zł były w stanie zapłacić 80 zł - tyle bowiem wynosiła jego cena emisyjna. Nakład 55 tysięcy sztuk wyczerpał się w kilka godzin. Jak na białego kruka przystało, jego wartość drugim obiegu wzrosła kilkukrotnie. Tutaj odpowiedź na pytanie co zrobić z porwanym banknotem jest prosta, a jednocześnie smutna. Zapłakać.
Niemal natychmiast na Allegro pojawiły się oferty sprzedaży banknotów przez szczęśliwców, którzy wiele godzin stali w kolejce do oddziału NBP w dniu emisji. Ich cena już teraz przekracza 500 zł, a egzemplarze z ciekawym numerem seryjnym są warte jeszcze więcej, bo nawet 900 zł. Jeszcze wyższą cenę osiągają banknoty z niskim numerem (a więc te wydrukowane jako pierwsze). Niektórzy sprzedający domagają się nawet 2000 zł za sztukę. Ta sama zasada obowiązuje w przypadku polskich monet obiegowych.
Dla porównania fabrycznie nowy banknot kolekcjonerski 50 zł z wizerunkiem Jana Pawła II wciąż jest do kupienia w internetowym sklepie NBP za cenę emisyjną 90 zł. Przeglądając oferty sprzedaży tych banknotów na Allegro, można stwierdzić, że nie budzi on przesadnego zainteresowania kolekcjonerów.
05.03.2026 7:38, Marcin Szermański
05.03.2026 6:56, Marek Śmigielski
04.03.2026 17:23, Marek Śmigielski

Polscy bezdomni zmuszeni do niewolniczej pracy i jedzenia karmy dla psów. Zapadł wyrok za handel ludźmi
04.03.2026 16:01, Aleksandra Smusz
04.03.2026 15:13, Piotr Janus
04.03.2026 14:28, Miłosz Magrzyk

Egzaminator WORD-u "ma się czym chwalić", bo zdaje u niego 3,5 proc. kursantów. Nie tak to powinno wyglądać
04.03.2026 13:42, Marcin Szermański
04.03.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 12:15, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 11:28, Mateusz Krakowski
04.03.2026 10:47, Edyta Wara-Wąsowska

Media Expert 4 razy odrzucił reklamację żelazka. Czytelnik na tropie "afery parowej" teraz ma problem z prawnikami Tefala
04.03.2026 10:10, Mariusz Lewandowski
04.03.2026 9:52, Piotr Janus
04.03.2026 9:12, Aleksandra Smusz
04.03.2026 8:35, Mateusz Krakowski

Wymagamy tyle od kierowców, ale niech piesi też się postarają. Choćby przez sygnalizowanie zamiaru przejścia
04.03.2026 7:42, Marcin Szermański

To już nawet nie jest propaganda, to jest jakiś kult tyranii. Nie wierzę, z jaką łatwością internet łyka bajki o „dobrym” Iranie
03.03.2026 20:45, Jakub Bilski
03.03.2026 17:10, Mariusz Lewandowski

Kawiarnię otwórz obok kawiarni, a sklep obok sklepu. To powinien wiedzieć początkujący przedsiębiorca
03.03.2026 16:20, Miłosz Magrzyk
03.03.2026 15:29, Mateusz Krakowski
03.03.2026 14:38, Marcin Szermański
03.03.2026 13:47, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 12:55, Rafał Chabasiński
03.03.2026 11:39, Materiał Partnera Bezprawnika























