1. Home -
  2. Zakupy -
  3. Biedronka zmienia zasady. Plastikowa karta nie wystarczy, a seniorzy zostają z niczym

Biedronka zmienia zasady. Plastikowa karta nie wystarczy, a seniorzy zostają z niczym

Sieć Biedronka zapowiedziała zmianę zasad korzystania z programu lojalnościowego od 11 kwietnia 2026 roku. Plastikowa karta przestaje być wystarczająca w niektórych przypadkach. Wyjaśniamy, co dokładnie się zmienia, kogo to dotyczy i jakie prawa ma konsument, który nie chce instalować aplikacji.

Jerzy Wilczek12.04.2026 12:18
Zakupy

Od 11 kwietnia 2026 roku część promocji w Biedronce dostępna będzie wyłącznie po zeskanowaniu kodu z aplikacji Moja Biedronka — plastikowa karta lojalnościowa nie wystarczy do uzyskania niektórych rabatów. Sieć tłumaczy zmianę cyfryzacją usług i rosnącą popularnością aplikacji, z której korzysta już kilka milionów Polaków.

Co konkretnie zmienia się w programie lojalnościowym

W praktyce oznacza to, że klienci posługujący się wyłącznie plastikową kartą mogą stracić dostęp do części ofert promocyjnych — szczególnie tych personalizowanych i tzw. „cenowych bombek" wybieranych w aplikacji. Standardowe ceny regularne i ogólnodostępne promocje plakatowe pozostają bez zmian.

Co mówi prawo o programach lojalnościowych

Programy lojalnościowe są dobrowolne, a sklep ma prawo określać ich zasady — pod warunkiem, że są one jasne, transparentne i nie naruszają praw konsumenta. Sieć handlowa może zatem wymagać korzystania z aplikacji jako warunku udziału w promocji. Nie może natomiast wprowadzać klienta w błąd co do ceny — jeśli na półce widnieje cena promocyjna, sklep musi sprzedać produkt po tej cenie, niezależnie od tego, czy klient korzysta z aplikacji, plastikowej karty, czy nie ma żadnej.

Cena na półce musi być ceną ostateczną

Wynika to z art. 5 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. Cena uwidoczniona przy towarze musi być ceną ostateczną. Jeśli promocja jest „warunkowa" (na przykład wymaga aplikacji), sklep musi to wyraźnie zaznaczyć przy cenie — w przeciwnym razie zadziała zasada, że przy innej cenie na półce i na kasie klient zawsze zapłaci tę niższą i konsument ma prawo żądać sprzedaży po niższej kwocie.

RODO i aplikacja mobilna

Aplikacja Moja Biedronka zbiera szerszy zakres danych niż plastikowa karta — w tym dane o lokalizacji, historii zakupów i preferencjach. Korzystanie z aplikacji wymaga akceptacji regulaminu i polityki prywatności. Zgodnie z RODO (rozporządzenie 2016/679) konsument ma prawo do informacji, jakie dane są zbierane, w jakim celu i komu są przekazywane. Ma też prawo do wycofania zgody w dowolnym momencie oraz do żądania usunięcia danych.

Co z osobami bez smartfona

To realny problem — szczególnie dla seniorów. Sieci handlowe nie mają obowiązku zapewnienia alternatywnej formy korzystania z promocji dla osób bez smartfona. Nie jest to dyskryminacja w rozumieniu prawa — bo dostęp do podstawowej oferty (regularnych cen) nie jest ograniczony. Konsument bez aplikacji nie traci prawa do zakupów, traci jedynie możliwość korzystania z dodatkowych rabatów.

Gdzie zgłosić naruszenie praw konsumenta

Jeśli czujesz się pokrzywdzony ceną, która okazała się wyższa przy kasie niż na półce — masz prawo zgłosić to do Inspekcji Handlowej lub powiatowego (miejskiego) rzecznika konsumentów. Sklep, który stosuje cenę inną niż widoczna, narusza ustawę o informowaniu o cenach i może zostać ukarany grzywną. Warto wiedzieć, że coroczna Inspekcja Handlowa kontrola wykrywa nieprawidłowości w blisko połowie skontrolowanych placówek handlowych, a w przeszłości masowe skargi na ceny w Biedronce doprowadziły do wszczęcia przez UOKiK postępowania wobec sieci.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi