1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Błoto z budowy na twojej ulicy? Możesz za to wywalczyć grzywnę do 1500 zł

Błoto z budowy na twojej ulicy? Możesz za to wywalczyć grzywnę do 1500 zł

Mieszkańcy osiedli, w których powstają nowe inwestycje budowlane, dobrze znają ten uciążliwy problem. Ciężarówki wyjeżdżające z placu budowy często wywożą na kołach błoto, piasek i resztki materiałów budowlanych. W efekcie asfalt szybko zamienia się w brudną, śliską nawierzchnię, a samochody stają się ofiarami niekończącego się kurzu i zabrudzeń. To nie tylko kwestia estetyki, ale również – a właściwie przede wszystkim – bezpieczeństwa.

Zaśmiecanie drogi publicznej to wykroczenie

Nie chodzi bowiem tylko o obłocone nadwozie i konieczną wizytę na myjni samochodowej. Zalegające błoto tworzy śliską powierzchnię, która jest potencjalnie bardzo niebezpieczna dla kierowców. Naniesione na jezdnię może znacząco wydłużyć drogę hamowania, zwłaszcza podczas deszczu. W skrajnych przypadkach dochodzi do poślizgów, a nawet kolizji i innych zdarzeń drogowych. Problem dotyczy nie tylko kierowców, ale i pieszych. Zanieczyszczona nawierzchnia to większe ryzyko upadku czy utraty panowania nad pojazdem, zwłaszcza dla kierujących jednośladami. Nie ma znaczenia, czy jest to rower, skuter czy motocykl – wyjście z poślizgu może być po prostu niemożliwe.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami osoba lub podmiot, który zanieczyści drogę publiczną, ma obowiązek niezwłocznie ją uprzątnąć. Jeśli tego nie zrobi, może zostać ukarany mandatem karnym. W przypadku budowy odpowiedzialność spoczywa najczęściej na wykonawcy lub deweloperze prowadzącym inwestycję.

Mówi o tym art. 91 Kodeksu wykroczeń:

Kto zanieczyszcza drogę publiczną lub na tej drodze pozostawia pojazd lub inny przedmiot albo zwierzę w okolicznościach, w których może to spowodować niebezpieczeństwo lub stanowić utrudnienie w ruchu drogowym, podlega karze grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.

Jeśli w twojej okolicy ciężarówki i inny ciężki sprzęt regularnie rozprowadzają błoto na asfalcie, a nikt nie reaguje, możesz sam zgłosić sprawę odpowiednim służbom. Najczęściej będzie to policja, straż miejska lub zarządca drogi (np. urząd miasta bądź gminy).

A co, jeśli nie chodzi o drogę publiczną?

Może się również zdarzyć, że zabłocone zostaną nie tyle drogi publiczne, co wewnętrzne. Zaliczamy do nich m.in. drogi osiedlowe i parkingi będące własnością wspólnot, np. spółdzielni mieszkaniowych. Również w ich przypadku zanieczyszczanie nawierzchni – nawet błotem z opon samochodów ciężarowych czy ładowarek – jest nielegalne.

Sięgnijmy tym razem do art. 145 Kodeksu wykroczeń, dotyczącego zaśmiecania miejsc publicznych:

§ 1. Kto zanieczyszcza lub zaśmieca obszar kolejowy lub miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny nie niższej niż 500 złotych.

Także w tym przypadku fakt zanieczyszczenia asfaltu błotem, żwirem czy innym materiałem pochodzącym z budowy możesz zgłosić policji, straży miejskiej lub zarządcy drogi – i to właśnie do niego warto udać się w pierwszej kolejności. Jeśli sytuacja dotyczy odpowiedzialności zarządcy drogi, warto wiedzieć, że to na nim spoczywa obowiązek utrzymania nawierzchni w należytym stanie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi