Brak jednomyślności nie stoi na przeszkodzie do działu spadku. Za spadkobierców może zadecydować sąd

Codzienne Rodzina dołącz do dyskusji (15) 13.01.2021
Brak jednomyślności nie stoi na przeszkodzie do działu spadku. Za spadkobierców może zadecydować sąd

Joanna Majkowska

Postępowanie spadkowe może kosztować nie tylko sporo czasu, ale też nerwów. Szczególnie jeśli między spadkobiercami brak jest jednomyślności co do podziału spadku. Nie oznacza to jednak, że taka sytuacja uniemożliwia zniesienie współwłasności. Każdy ze spadkobierców i tak może domagać się działu spadku przed sądem.

Postępowanie przed sądem lub notariuszem

Po śmierci spadkodawcy spadkobiercy mają dwie możliwości – uregulować sprawy przed notariuszem albo na drodze sądowej. Ta pierwsza opcja jest o tyle bardziej korzystna, że wiąże się ze znacznie szybszym postępowaniem. Notariusz sporządzi akt poświadczenia dziedziczenia, o ile wszyscy spadkobiercy są zgodni co do osób uprawnionych do spadku i przysługującego im majątku.

Od tego momentu spadkobiercy stają się współwłaścicielami majątku spadkowego. Przysługuje im jednak konkretny udział w spadku jako takim, a nie prawo własności do konkretnych przedmiotów. Spadkodawca, którego udział wynosi na przykład 1/4, jest współwłaścicielem domu w ¼, współwłaścicielem samochodu w ¼ i współwłaścicielem wszystkich innych składników spadku. Jeśli chce natomiast stać się wyłącznym właścicielem konkretnych przedmiotów stanowiących w sumie ¼ wartości całego majątku po zmarłym, potrzebny jest dział spadku.

Przez czas istnienia współwłasności na dokonanie czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu potrzebna jest zgoda współwłaścicieli. A to może okazać się problemem na przykład, gdy jeden ze spadkobierców chce gruntownie wyremontować dom po zmarłym, w którym obecnie mieszka. A  bardzo prawdopodobne, że uzyskanie takiej zgody będzie niemożliwe, gdy brak jest jednomyślności także co do działu spadku.

Żaden ze spadkobierców nie ma jednak możliwości „zablokowania” pozostałych osób i uniemożliwienia im zniesienia współwłasności czy narzucenia własnej woli. O ile dział spadku nie jest obowiązkowy i często spadkobiercy przez wiele lat pozostają współwłaścicielami całego majątku, to zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdy z nich ma prawo żądać zniesienie współwłasności.

Brak jednomyślności co do działu spadku narzuca drogę sądową

Dział spadku, podobnie jak stwierdzenie nabycia spadku, może przebiegać na dwa sposoby – przed sądem lub notariuszem. Brak jednomyślności co do podziału spadku wymusza jednak tę pierwszą drogę. Dokonanie czynności przed notariuszem jest bowiem możliwe tylko wtedy, kiedy wszyscy spadkobiercy są zgodni co do sposobu podziału.

Droga sądowa wiąże się natomiast z niższymi kosztami niż dział przed notariuszem, ale trwa też znacznie dłużej. Ma jednak tę zaletę, że brak jednomyślności co do podziału spadku w tym wypadku nie stanowi przeszkody. Spadkobiercy wcale nie muszą być zgodni co do tego, w jaki sposób chcą rozporządzić poszczególnymi składnikami majątku – decyzję może podjąć sąd. Co więcej, zniesienie współwłasności przed sądem jest możliwe nawet, gdy jeden ze spadkobierców utrudnia postępowania albo nie chce w ogóle dokonywać działu spadku.

Sposoby działu spadku

Istnieje kilka możliwości podziału. Po pierwsze, rzeczy wchodzące w skład spadku można sprzedać i rozdzielić między spadkobierców. Jeśli natomiast niektórzy z nich chcieliby zatrzymać na własność konkretne składniki majątku (na przykład mieszkanie, samochód czy wyposażenie domu), mogą spłacić udziały pozostałych. Możliwy jest także podział fizyczny polegający na rozdzieleniu przedmiotów między spadkobierców. W praktyce jednak trudno rozdysponować składniki spadku w taki sposób, by odpowiadały wartości udziału poszczególnych osób. W takim wypadku zwykle wyrównuje się więc te wartości poprzez odpowiednie dopłaty pieniężne.