1. Home -
  2. Podatki -
  3. Ceny AGD mogą wystrzelić tuż po 1 stycznia. Wszystko przez rozszerzenie jednego z podatków

Ceny AGD mogą wystrzelić tuż po 1 stycznia. Wszystko przez rozszerzenie jednego z podatków

Ceny popularnych sprzętów domowych mogą znowu wzrosnąć. Unia Europejska szykuje się do znaczącego rozszerzenia zakresu granicznego podatku od emisji dwutlenku węgla (CBAM), co może mieć bezpośrednie przełożenie na ceny. Jak donosi „Financial Times”, powołując się na unijnych urzędników, Bruksela planuje objąć nowymi regulacjami nie tylko surowce, ale także gotowe produkty, takie jak pralki, kuchenki, narzędzia ogrodnicze czy drzwi samochodowe.

UE chce rozszerzenia podatku od emisji dwutlenku węgla. Bruksela łata luki prawne, zapłacą konsumenci

Mechanizm CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism) ma na celu wyrównać szanse europejskiego przemysłu w starciu z konkurencją z krajów o niższych standardach ekologicznych. Obecnie unijne firmy płacą około 80 euro za każdą wyemitowaną tonę dwutlenku węgla w ramach systemu ETS, co znacząco podnosi koszty produkcji. CBAM ma na celu obciążenie podobną opłatą towarów sprowadzanych spoza Unii, tak aby import różnego rodzaju produktów nie wypierał rodzimej, "czystszej" produkcji.

Dotychczasowy katalog towarów objętych mechanizmem obejmował głównie surowce i półprodukty: cement, żelazo, stal, aluminium, nawozy, wodór oraz energię elektryczną. To jednak, jak się okazuje, było niewystarczające.

Brukselscy urzędnicy mieli stwierdzić, że istnieje ryzyko, że importerzy, chcąc uniknąć opłaty, zaczną przenosić produkcję gotowych wyrobów tuż za granice Unii - na przykład do Turcji lub innych krajów sąsiedzkich - i stamtąd sprowadzać przetworzone produkty, które dotąd nie były objęte podatkiem. Rozszerzenie listy o konkretne wyroby gotowe, takie jak AGD czy części samochodowe, ma zapobiec temu procederowi.

Kiedy nowe przepisy wejdą w życie? W Brukseli trwa właśnie wyścig z czasem

Jak szybko możemy spodziewać się nowych regulacji? Przegląd przepisów, obejmujący również kwestie dotacji dla europejskich eksporterów, miał zostać zaprezentowany 10 grudnia, jednak ze względu na trwające negocjacje wewnętrzne, termin ten prawdopodobnie przesunie się o tydzień.

Urzędnicy nalegają jednak na pośpiech, aby zdążyć z regulacjami jeszcze w tym roku. Jest to istotne, ponieważ importerzy mają zacząć uiszczać opłatę już od 1 stycznia (po zakończeniu okresu przejściowego trwającego do końca 2025 r.). Jeśli UE zdąży na czas, podatek obejmie szerszy katalog produktów.

Burza w branży i protesty dyplomatyczne

Plany Brukseli wywołują skrajne emocje zarówno w sferze biznesu, jak i w dyplomacji. Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów alarmuje, że rozszerzenie CBAM drastycznie zwiększy koszty łańcucha dostaw i obciążenia biurokratyczne. Z kolei organizacja Solar Power Europe apeluje o stopniowe wdrażanie zmian, aby uniknąć szoku cenowego i niedoborów produktów na rynku.

Zupełnie inne stanowisko prezentuje Applia, zrzeszająca producentów sprzętu AGD. Dla tej branży rozszerzenie podatku jest szansą na „bardziej uczciwą konkurencję na całym świecie” i ochronę przed tanim importem z krajów, które nie ponoszą kosztów polityki klimatycznej.

Na arenie międzynarodowej CBAM budzi ostry sprzeciw potęg gospodarczych, takich jak Chiny czy Indie, które krytykują go jako jednostronny środek protekcjonistyczny, a nie ekologiczny. Komisja Europejska nie planuje jednak wprowadzać żadnych zwolnień z opłaty, argumentując, że mechanizm ten skutecznie motywuje inne kraje do tworzenia własnych systemów wyceny emisji.

Wszystko wskazuje na to, że era tanich produktów importowanych, których niska cena wynikała z ignorowania kosztów środowiskowych, powoli dobiega końca. Dla europejskich konsumentów może to niestety oznaczać wyższe ceny na półkach sklepowych.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi