- Home -
- Biznes -
- To prawda, że Chiny planują nowe elektrownie węglowe, ale nie znaczy to, że nie przysłużą się one środowisku
To prawda, że Chiny planują nowe elektrownie węglowe, ale nie znaczy to, że nie przysłużą się one środowisku
Łatwo jest podkopać globalny wysiłek zmierzający do ograniczenia emisji dwutlenku węgla i tym samym spowolnienie globalnego ocieplenia. Wystarczy, że któreś z najbardziej rozwiniętych gospodarczo państw zdecyduje się jednak trzymać tradycyjnej energetyki. Okazuje się, że należy do nich Państwo Środka. Chiny planują nowe elektrownie węglowe. Dużo.

Węgiel wcale nie znika z Państwa Środka - Chiny zwiększają import tego surowca i jego wydobycie we własnych kopalniach
Wydawać by się mogło, że władze Chin w dużo większym stopniu zwracają uwagę na problemy dotyczące ochrony środowiska. Chociażby inwestycje z tej dziedziny mają uzyskać najwyższy priorytet. Chociażby przy uzyskiwaniu środków z państwowego budżetu. Nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę na przykład wyjątkowo złą jakość powietrza w największych chińskich metropoliach.
Smog chyba na trwałe wpisał się w krajobraz chińskiej stolicy. Za taki stan rzeczy odpowiadają nie tylko miliony samochodów. W grę wchodzi również energetyka oparta o węgiel - zarówno jeśli chodzi o produkcję prądu, jak i ocieplanie budynków.
Neutralność klimatyczna Państwu Środka jednak nie grozi. Okazuje się jednak, że teraz Chiny planują nowe elektrownie węglowe. Jak przystało na ogromne państwo o równie wielkim zapotrzebowaniu na elektryczność, plany chińskich władz są bardzo ambitne. A węgiel jest dostępny i na tyle tani, że Chinom opłaca się go nawet importować na masową skalę.
Chiny planują nowe elektrownie węglowe i jednocześnie zapowiadają zmniejszanie emisji gazów cieplarnianych
Jak podaje Al Jazeera, w kraju budowane są nowe elektrownie węglowe o mocy 148 GW. Dla porównania warto wspomnieć, że wszystkie istniejące na terenie Unii Europejskiej obiekty tego typu dysponują mocą 149 GW. Cała niemiecka energetyka to z kolei 200 GW. To także dwukrotnie więcej, niż chociażby w Indiach. Docelowo Chiny będą miały najwięcej elektrowni węglowych na świecie, nawet 40% istniejących.
Co ciekawe, chiński rząd wciąż zapewnia, że wciąż zamierza "podążać ścieżką czystej energii i zmniejszania emisji węglowych". Faktycznie w ostatnich latach udział węgla w energetyce Chin zmniejszył się z 68% w 2012 r. do 59% w zeszłym. Co więcej, ten wydaje się wciąż spadać. Tyle tylko, że jednocześnie tamtejsza gospodarka wciąż się dość szybko rozwija. W wartościach bezwzględnych należy odnotować wzrost emisji.
Nawet jeśli cały świat zrezygnuje z elektrowni węglowych, całkowite odejście od tego surowca nie jest możliwe
Spośród 400 światowych przedsiębiorstw chcących rozwijać swoją działalność węglową, 161 pochodzi z Chin. Rząd w Pekinie zatwierdził także zwiększenie wydobycia węgla w tamtejszych kopalniach. To, że Chiny planują nowe elektrownie węglowe nie jest także jakimś szczególnym fenomenem na świecie. Niedawno na łamach Bezprawnika pisaliśmy o pierwszej nowej kopalni węgla w Wielkiej Brytanii od wielu lat. Także chociażby polski rząd wcale się nie kwapi do szybkiej dekarbonizacji.
Nie sposób przy tym nie zauważyć, że całkowite odejście od węgla może nie być możliwe. Pomimo nawet najszczerszych chęci poszczególnych rządów oraz rosnącej świadomości ekologicznej poszczególnych społeczeństw. Nie chodzi przy tym o kwestie czysto polityczne - jak wycofanie się Stanów Zjednoczonych z porozumienia paryskiego. Także same elektrownie węglowe nie stanowią jedynego wyjaśnienia takiego stanu rzeczy.
Jakby nie patrzeć, ten surowiec jest wykorzystywany nie tylko do produkcji energii elektrycznej. Wciąż wiele gospodarstw domowych, chociażby w Polsce, polega na węglu w kwestii ogrzewania. Jest to w końcu względnie niedrogi, w porównaniu do bardziej ekologicznych alternatyw. Co więcej, węgiel jest niezbędny do produkcji stali. Światowa gospodarka tymczasem potrzebuje coraz większej jej ilości.

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński























