- Home -
- Nieruchomości -
- Coraz więcej Polaków będzie mieszkać w wynajmowanym mieszkaniu. Niekoniecznie z przymusu
Coraz więcej Polaków będzie mieszkać w wynajmowanym mieszkaniu. Niekoniecznie z przymusu
Posiadanie mieszkania na własność to w Polsce od lat dowód życiowego sukcesu. Z najnowszego raportu "Living 2040" wynika jednak, że zaczyna się to zmieniać. Mimo że zdaniem ekspertów za kilkanaście lat własność nadal będzie dominować w naszym kraju, rynek najmu przeżyje swój rozkwit. Dla coraz większej grupy młodych ludzi płacenie czynszu przestaje być życiową porażką czy przymusem, a staje się świadomym, skalkulowanym wyborem.

Polacy wolą mieszkania na własność. I zdecydowana większość z nas ma swoją nieruchomość
Z danych Eurostatu wynika, że aż 87 proc. Polaków żyje w nieruchomościach, które formalnie należą do nich. Pozostałe 13 proc. to najemcy – choć to jednocześnie bardzo specyficzna i zróżnicowana grupa. Zaliczają się do niej zarówno osoby płacące wysokie komercyjne stawki na wolnym rynku, jak i lokatorzy mieszkań komunalnych, mieszkańcy systemu TBS oraz tych, którym mieszkanie po prostu nieodpłatnie udostępniła rodzina. Handel najmem w TBS trwa od lat – i bywa ryzykowny dla niedoszłych nabywców.
Skąd u nas tak gigantyczne przywiązanie do własności? To w dużej mierze efekt historyczny, związany z masowym uwłaszczeniem i wykupem mieszkań zakładowych czy spółdzielczych za ułamek ich wartości w latach dziewięćdziesiątych.
Dzisiejsi dwudziesto- i trzydziestolatkowie wchodzą jednak na rynek mieszkaniowy z zupełnie innej pozycji. Zaporowe ceny nieruchomości w największych aglomeracjach i konieczność zgromadzenia wysokiego wkładu własnego wymuszają zmianę przyzwyczajeń.
Trzy scenariusze dla polskiego rynku nieruchomości
Autorzy raportu "Living 2040" przygotowanego przez Open Format i Nieruchomosci-online.pl nie mają wątpliwości, że struktura rynku musi się zmienić. Analitycy przygotowali trzy warianty rozwoju sytuacji na najbliższe kilkanaście lat. Nawet w najbardziej zachowawczym, ostrożnym scenariuszu, do 2040 r. odsetek właścicieli spadnie do 80 proc. Najem prywatny ustabilizuje się na poziomie 15 proc., a najem instytucjonalny - na poziomie ok. 5 proc.
Znacznie ciekawiej robi się, gdy spojrzymy na wariant zrównoważony. W tej opcji "na swoim" mieszka już tylko 65 proc. Polaków. Co czwarty obywatel decyduje się na najem od prywatnego właściciela, a sektor instytucjonalny rośnie do 10 proc. Rynek PRS rośnie dynamicznie – fundusze mogą dysponować nawet 100 tys. mieszkań do końca dekady.
Istnieje jednak wariant dynamiczny, który zakłada bardzo szybkie zbliżenie się naszych realiów do standardów znanych z Europy Zachodniej, gdzie wynajem przez całe życie jest normą. W tym najbardziej radykalnym scenariuszu rynek najmu pochłonie blisko połowę obywateli. Własność spadnie do poziomu 55 proc. Co czwarte mieszkanie będzie wynajmowane od prywatnego inwestora, a aż 20 proc. rynku przejmą fundusze PRS, stawiające całe osiedla wyłącznie pod wynajem korporacyjny.
Elastyczność zamiast 30-letniej pętli na szyi. Młodzi mogą dokonywać już innych wyborów
Błędem byłoby jednak zakładanie, że kurczący się odsetek właścicieli to wyłącznie efekt ubożenia społeczeństwa i braku zdolności kredytowej. Owszem, dla części Polaków wynajem będzie smutną koniecznością; rośnie jednak całkiem nowa grupa klientów, dla których rezygnacja z zakupu własnego mieszkania to przemyślany wybór. SIM-y i TBS-y budują mieszkania na wynajem dla tych, których nie stać na kredyt.
Anna Zachara-Widła z portalu Nieruchomosci-online.pl trafnie zauważa, że nowe pokolenia coraz częściej patrzą na kwestię mieszkania przez pryzmat elastyczności. Kredyt hipoteczny na 30 lat wiąże człowieka z jednym miastem, jedną dzielnicą i często jednym rynkiem pracy. Wynajem pozwala natomiast na błyskawiczną relokację, gdy pojawi się lepsza oferta zawodowa na drugim końcu kraju. Wynajmujący nie musi przejmować się też tzw. ukrytymi kosztami własności - czyli wydatkami na remonty czy podatki od nieruchomości.
Można zatem przypuszczać, że własność wprawdzie nie przegra z wynajmem i nie zniknie z polskiego krajobrazu, ale w perspektywie najbliższych dekad przestanie być jedynym, narzuconym z góry scenariuszem na dorosłość.
zobacz więcej:
26.02.2026 11:18, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:40, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:01, Marek Śmigielski
26.02.2026 9:23, Jerzy Wilczek
26.02.2026 8:42, Rafał Chabasiński
26.02.2026 8:04, Rafał Chabasiński
26.02.2026 6:48, Jerzy Wilczek
26.02.2026 6:35, Jerzy Wilczek
26.02.2026 6:12, Jerzy Wilczek
25.02.2026 20:15, Rafał Chabasiński
25.02.2026 19:43, Marcin Szermański
25.02.2026 16:17, Aleksandra Smusz
25.02.2026 15:36, Jakub Bilski
25.02.2026 14:51, Marcin Szermański
25.02.2026 14:13, Rafał Chabasiński
25.02.2026 13:29, Rafał Chabasiński
25.02.2026 12:45, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 12:02, Mateusz Krakowski
25.02.2026 11:20, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 10:36, Marcin Szermański

Afera w USA. Minister zdrowia poparł zwiększoną produkcję chemikaliów, które sam wcześniej krytykował
25.02.2026 9:46, Mateusz Krakowski
25.02.2026 9:06, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 8:38, Rafał Chabasiński
25.02.2026 8:01, Marek Śmigielski
25.02.2026 7:30, Rafał Chabasiński
25.02.2026 6:45, Aleksandra Smusz




























