1. Home -
  2. Poradnik -
  3. Napisał „zabiję cię" na Messengerze. Teraz grożą mu 3 lata więzienia

Napisał „zabiję cię" na Messengerze. Teraz grożą mu 3 lata więzienia

Ktoś napisał ci w wiadomości prywatnej, że „cię zniszczy", „połamie ci nogi" albo „spali ci auto"? Czy groźby słowne przez internet są karalne i jak je zgłosić — to pytanie zadaje sobie coraz więcej osób, które doświadczają agresji w sieci. Odpowiedź jest jednoznaczna: tak, prawo karne traktuje groźby wysłane przez komunikator, media społecznościowe czy e-mail dokładnie tak samo jak te wypowiedziane twarzą w twarz. Sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

Jerzy Wilczek26.02.2026 7:05
Poradnik

Co mówi Kodeks karny o groźbach przez internet

Groźba karalna jest uregulowana w art. 190 § 1 Kodeksu karnego. Przepis jest sformułowany w sposób, który nie ogranicza się do żadnej konkretnej formy komunikacji. Nie ma znaczenia, czy groźba padła na ulicy, przez telefon czy w wiadomości na Messengerze — liczy się jej treść i skutek.

Żeby dane zachowanie zostało zakwalifikowane jako przestępstwo groźby karalnej, muszą być spełnione dwa warunki jednocześnie. Po pierwsze, sprawca musi grozić popełnieniem przestępstwa na szkodę drugiej osoby lub osoby jej najbliższej. Po drugie, groźba musi wzbudzić uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Kluczowe jest tu drugie kryterium — samo napisanie obraźliwych słów nie wystarczy. Ofiara musi realnie obawiać się, że sprawca zrealizuje swoją zapowiedź, a obawa ta musi być obiektywnie uzasadniona w świetle okoliczności.

Warto przy tym pamiętać, że nie każdy nieprzyjemny komentarz w internecie to groźba karalna. Wyzwiska i obelgi mogą stanowić zniewagę lub zniesławienie, ale to odrębne przestępstwa z art. 212 i 216 Kodeksu karnego, z innymi przesłankami i trybem ścigania.

Czy groźby słowne przez internet są karalne, nawet gdy sprawca jest anonimowy

Wielu internautów żyje w przekonaniu, że anonimowość w sieci daje im immunitet. To niebezpieczne złudzenie. Organy ścigania mają narzędzia pozwalające na ustalenie tożsamości osoby, która wysłała groźbę — począwszy od żądania ujawnienia adresu IP przez dostawcę usług internetowych, aż po analizę metadanych konta w mediach społecznościowych.

Polskie prawo nie rozróżnia groźby wypowiedzianej przez osobę znaną od groźby ze strony anonimowego profilu. Jeśli groźba wzbudza uzasadnioną obawę spełnienia, jest karalna bez względu na to, czy znamy tożsamość nadawcy. W praktyce jednak identyfikacja sprawcy może wpłynąć na ocenę, czy obawa jest „uzasadniona" — groźba od osoby, którą znamy i która ma historię agresywnych zachowań, łatwiej spełni tę przesłankę niż jednorazowy komentarz od nieznanego trolla.

Jakie kary grożą za groźby karalne w 2026 roku

Po nowelizacji Kodeksu karnego, która weszła w życie 1 października 2023 roku, zagrożenie karą za przestępstwo z art. 190 § 1 KK wynosi do 3 lat pozbawienia wolności. Wcześniej górna granica wynosiła 2 lata. Sąd może wymierzyć także grzywnę lub karę ograniczenia wolności — to zależy od okoliczności konkretnej sprawy, stopnia winy sprawcy i społecznej szkodliwości czynu.

W przypadku incydentalnego zachowania osoby dotychczas niekaranej sąd może rozważyć warunkowe umorzenie postępowania karnego, które pozwala uniknąć wyroku skazującego. Jest to możliwe, gdy wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, a sprawca nie był wcześniej karany za przestępstwo umyślne.

Przestępstwo groźby karalnej jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Oznacza to, że policja ani prokuratura nie podejmą działań z własnej inicjatywy — to ofiara musi złożyć zawiadomienie i wyraźny wniosek o ściganie sprawcy.

Jak zgłosić groźby słowne przez internet — krok po kroku

Zanim udasz się na komisariat, zadbaj o odpowiednie zabezpieczenie dowodów. To absolutna podstawa, od której zależy powodzenie całej sprawy.

Zabezpiecz dowody natychmiast. Zrób zrzuty ekranu (screenshoty) wszystkich wiadomości zawierających groźby — z widoczną datą, godziną i danymi nadawcy. Jeśli groźby padły na komunikatorze, wyeksportuj całą konwersację, a nie tylko wybrane fragmenty. Zachowaj link do profilu sprawcy, jego nazwę użytkownika, numer telefonu lub adres e-mail. Jeśli sprawca nagrał się na wiadomości głosowej, zachowaj plik audio.

Złóż zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Możesz to zrobić osobiście na najbliższym komisariacie policji lub w prokuraturze rejonowej. Zawiadomienie można złożyć ustnie do protokołu albo pisemnie. Pamiętaj, że musisz jednocześnie złożyć wniosek o ściganie — bez niego postępowanie nie zostanie wszczęte.

Co powinno zawierać zawiadomienie: opis zdarzenia z podaniem dat i okoliczności, dane sprawcy (jeśli je znasz), informację o tym, w jaki sposób groźba wzbudziła w tobie uzasadnioną obawę, oraz listę załączonych dowodów. Im bardziej szczegółowy opis, tym lepiej.

Warto wiedzieć, że procedura zgłaszania groźby jest bardzo zbliżona do tej, którą stosuje się przy zgłaszaniu stalkingu na policji. W obu przypadkach kluczowe jest zabezpieczenie materiału dowodowego i złożenie wyraźnego wniosku o ściganie.

Groźby karalne a inne przestępstwa w internecie — czym się różnią

Granica między groźbą karalną a innymi przestępstwami popełnianymi w sieci potrafi być cienka. Warto znać różnice, bo od prawidłowej kwalifikacji czynu zależy cała dalsza procedura.

Jeśli ktoś nie tylko grozi, ale robi to wielokrotnie, systematycznie i uporczywie — wysyła dziesiątki wiadomości, dzwoni w nocy, śledzi aktywność online — to zachowanie może zostać zakwalifikowane jako stalking z art. 190a Kodeksu karnego. Kara jest tu surowsza: od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. O różnicach między nękaniem a stalkingiem pisaliśmy szerzej w osobnym tekście.

Z kolei groźba, która nie dotyczy popełnienia przestępstwa, ale ma na celu zmuszenie kogoś do określonego zachowania, może stanowić tzw. groźbę bezprawną z art. 191 KK. Ciekawostką jest, że nawet grożenie zgłoszeniem przestępstwa na policję może być w pewnych okolicznościach karalne — jeśli służy zmuszeniu kogoś do działania, a nie ochronie naruszonych praw.

Natomiast obraźliwe komentarze, pomówienia i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o danej osobie w sieci to domena art. 212 KK (zniesławienie) i przepisów o ochronie dóbr osobistych. Te sprawy mają inny tryb ścigania — z oskarżenia prywatnego.

Na co zwrócić uwagę — praktyczne wskazówki

Nie kasuj wiadomości i nie blokuj sprawcy, zanim nie zabezpieczysz wszystkich dowodów. Blokowanie profilu sprawcy przed zrobieniem screenów to jeden z najczęstszych błędów popełnianych przez osoby doświadczające gróźb.

Orzecznictwo sądowe pokazuje, że ocena, czy obawa była „uzasadniona", jest dokonywana przede wszystkim z perspektywy pokrzywdzonego, ale z uwzględnieniem czynników obiektywnych. Sąd weźmie pod uwagę m.in. relację między stronami, wcześniejsze zachowania sprawcy, kontekst wypowiedzi i to, czy po groźbie nastąpiła jakakolwiek eskalacja (np. pojawienie się sprawcy pod domem ofiary).

Nagrywanie rozmowy, w której sami uczestniczymy — nawet bez zgody drugiej strony — jest co do zasady dopuszczalne jako dowód w sprawie karnej. Dotyczy to zarówno nagrań telefonicznych, jak i wiadomości głosowych przesłanych przez komunikatory.

Warto też pamiętać, że nawet post na Facebooku o niewielkim zasięgu może stanowić naruszenie dóbr osobistych i być podstawą roszczeń cywilnych — niezależnie od tego, czy zachowanie sprawcy wypełnia jednocześnie znamiona przestępstwa.

Podsumowanie

Czy groźby słowne przez internet są karalne i jak je zgłosić? Są karalne na podstawie art. 190 § 1 Kodeksu karnego, a sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Aby skutecznie zgłosić groźbę, należy zabezpieczyć dowody, złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na policji lub w prokuraturze i pamiętać o złożeniu wniosku o ściganie. Anonimowość w internecie nie chroni przed odpowiedzialnością karną, a organy ścigania dysponują narzędziami pozwalającymi ustalić tożsamość sprawcy.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi