Telefon służbowy to jeden z najczęstszych benefitów pracowniczych, ale też jedno z największych źródeł nieporozumień między pracodawcami a pracownikami. Z jednej strony sprzęt należy do firmy, z drugiej – przez osiem godzin dziennie masz go przy sobie i siłą rzeczy mieszasz życie zawodowe z prywatnym. Gdzie przebiega granica między uprawnieniami szefa a Twoim prawem do prywatności?
Czy pracodawca może sprawdzić telefon służbowy – co mówi prawo?
Podstawową zasadą jest to, że telefon służbowy stanowi własność pracodawcy i jest narzędziem pracy. Teoretycznie oznacza to, że szef ma prawo kontrolować, czy korzystasz z niego zgodnie z przeznaczeniem. Praktyka jest jednak znacznie bardziej skomplikowana.
Kodeks pracy w art. 22³ reguluje kwestię monitoringu poczty elektronicznej pracownika. Przepis ten stosuje się odpowiednio do innych form komunikacji elektronicznej, w tym wiadomości wysyłanych z telefonu służbowego. Zgodnie z nim pracodawca może wprowadzić monitoring, jeżeli jest to niezbędne do zapewnienia organizacji pracy umożliwiającej pełne wykorzystanie czasu pracy oraz właściwego użytkowania udostępnionych pracownikowi narzędzi pracy.
Brzmi jak carte blanche dla pracodawcy? Nic bardziej mylnego. Ten sam przepis stanowi, że monitoring nie może naruszać tajemnicy korespondencji oraz innych dóbr osobistych pracownika. To właśnie tu zaczyna się problem – bo jak kontrolować służbowe wiadomości, nie zaglądając przypadkiem do prywatnych?
Czy pracodawca może sprawdzić telefon służbowy bez mojej wiedzy?
Nie. I to jest kluczowa informacja, którą powinieneś zapamiętać.
Pracodawca ma obowiązek poinformować Cię o wprowadzeniu monitoringu przed dopuszczeniem do pracy. Informacja ta powinna określać cel, zakres i sposób zastosowania kontroli. Zazwyczaj podpisujesz stosowny dokument w stercie papierów przy zatrudnieniu – i właśnie dlatego warto czytać to, co podpisujesz.
Jeśli pracodawca nie poinformował Cię o monitoringu, a mimo to sprawdza Twój telefon służbowy, działa nielegalnie. Narusza wtedy nie tylko przepisy Kodeksu pracy, ale także RODO i Twoje dobra osobiste chronione przez Kodeks cywilny.
Przełomowe znaczenie dla tej kwestii miał wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Bărbulescu przeciwko Rumunii z 2017 roku. Trybunał uznał, że nawet gdy regulamin zabrania korzystania ze służbowego sprzętu do celów prywatnych, pracodawca musi wcześniej i jasno poinformować pracownika o możliwości oraz zakresie monitorowania jego komunikacji. Brak takiej informacji oznacza naruszenie prawa do prywatności gwarantowanego przez art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Czy pracodawca może sprawdzić prywatne wiadomości na telefonie służbowym?
To pytanie zadaje sobie większość pracowników, którzy choć raz wysłali ze służbowego telefonu SMS-a do żony, zdjęcie dziecku czy wiadomość na prywatnym Messengerze.
Odpowiedź brzmi: co do zasady nie. Pracodawca może monitorować komunikację służbową, ale nie ma prawa wnikać w treść prywatnych wiadomości. Problem polega na tym, że w praktyce trudno oddzielić jedno od drugiego.
Niemiecki sąd pracy Badenii-Wirtembergii w 2023 roku rozpatrywał sprawę pracownika, którego telefon służbowy był wykorzystywany również do celów prywatnych. Po rozwiązaniu umowy pracodawca odzyskał dane z telefonu i wykorzystał prywatne wiadomości z WhatsAppa jako dowód w sporze sądowym. Sąd uznał to za poważne naruszenie praw pracownika i przyznał mu odszkodowanie w wysokości 3000 euro na podstawie art. 82 RODO. Argumentacja była prosta: nawet jeśli pracodawcę interesowały wyłącznie treści służbowe, nie miał możliwości odróżnienia ich od prywatnych, a więc przetwarzał dane w sposób nieproporcjonalny.
Ten wyrok pokazuje kierunek, w jakim zmierza europejskie orzecznictwo. Samo to, że telefon należy do pracodawcy, nie oznacza, że wszystko, co się na nim znajduje, automatycznie staje się jego własnością.
RODO a kontrola telefonu służbowego – o czym pracodawca często zapomina
Przepisy RODO nakładają na pracodawcę szereg obowiązków, o których wielu szefów woli nie pamiętać.
Po pierwsze, każde nagranie zawierające dane identyfikujące pracownika – w tym głos – jest traktowane jako dane osobowe. Ich przetwarzanie wymaga podstawy prawnej. Pracodawca musi wykazać, że ma uzasadniony interes w kontrolowaniu telefonu, a jednocześnie nie narusza to praw i wolności pracownika.
Po drugie, pracodawca musi poinformować pracownika o monitoringu. Obowiązek informacyjny z art. 13 RODO obejmuje wskazanie celu przetwarzania, podstawy prawnej, okresu przechowywania danych oraz praw przysługujących pracownikowi.
Po trzecie, przetwarzanie danych musi być proporcjonalne do celu. Jeśli pracodawca chce sprawdzić, czy pracownik nie wysyła poufnych informacji konkurencji, nie może przy okazji przeglądać jego prywatnych zdjęć z wakacji.
Za naruszenie RODO grożą kary do 20 milionów euro lub 4% globalnego rocznego obrotu firmy – w zależności od tego, która kwota jest wyższa. To nie są teoretyczne groźby. W 2023 roku francuski organ ochrony danych nałożył na firmę kurierską karę 32 milionów euro za nielegalne monitorowanie pracowników, w tym śledzenie ich lokalizacji po godzinach pracy.
Czy pracodawca może lokalizować telefon służbowy przez GPS?
Tak, ale wyłącznie w godzinach pracy i tylko jeśli zostałeś o tym wcześniej poinformowany.
Geolokalizacja telefonu służbowego jest coraz powszechniejszą praktyką, szczególnie w przypadku pracowników mobilnych – przedstawicieli handlowych, kierowców, serwisantów. Pracodawca może śledzić, gdzie znajduje się pracownik w czasie wykonywania obowiązków służbowych, np. aby optymalizować trasy lub weryfikować czas dotarcia do klienta.
Natomiast lokalizowanie pracownika poza godzinami pracy jest kategorycznie zabronione. Narusza to prawo do prywatności i stanowi nieproporcjonalną ingerencję w życie osobiste. Dlatego wiele firm stosuje systemy, które automatycznie wyłączają śledzenie po zakończeniu dnia pracy.
Jeśli masz podejrzenie, że pracodawca śledzi Twój telefon po godzinach, możesz złożyć skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Warto też sprawdzić, czy w telefonie nie ma zainstalowanych aplikacji typu MDM (Mobile Device Management), które mogą działać w tle.
Co pracodawca może kontrolować, a czego nie – praktyczne zestawienie
Warto jasno rozdzielić uprawnienia pracodawcy od działań niedozwolonych.
Pracodawca może legalnie sprawdzać billingi telefoniczne, czyli zestawienia połączeń wychodzących i przychodzących wraz z ich czasem trwania. Może analizować, z jakimi numerami najczęściej się kontaktujesz w godzinach pracy. Może też kontrolować korzystanie z internetu mobilnego – jakie strony odwiedzasz i ile danych zużywasz.
Pracodawca może również przeglądać wiadomości służbowe wysyłane ze służbowego adresu e-mail lub przez firmowe komunikatory. Może sprawdzać, czy nie udostępniasz poufnych informacji osobom trzecim. W przypadku podejrzenia nadużyć może też zlecić analizę zawartości telefonu – ale tu wchodzimy już na grząski grunt.
Pracodawca nie może natomiast podsłuchiwać treści rozmów telefonicznych (z wyjątkiem stanowisk typu call center, gdzie nagrywanie jest standardem i pracownik jest o tym informowany). Nie może czytać prywatnych SMS-ów ani wiadomości w aplikacjach typu WhatsApp, Messenger czy Signal, nawet jeśli są zainstalowane na służbowym telefonie. Nie może przeglądać prywatnych zdjęć, filmów ani notatek. Nie może lokalizować pracownika po godzinach pracy.
Czy pracodawca może zakazać używania telefonu służbowego do celów prywatnych?
Tak, i wiele firm to robi. Regulamin pracy może zawierać postanowienie, że telefon służbowy jest przeznaczony wyłącznie do celów zawodowych i wszelkie wykorzystanie prywatne jest zabronione.
Czy taki zakaz jest egzekwowalny w praktyce? To już inna sprawa. Trudno wymagać od pracownika, żeby przez osiem godzin nie odebrał telefonu od żony czy nie sprawdził, o której kończy się lekcja dziecka. Większość pracodawców podchodzi do tego rozsądkowo i toleruje incydentalne korzystanie z telefonu służbowego w celach prywatnych.
Problem pojawia się, gdy korzystanie prywatne wymyka się spod kontroli – wielogodzinne rozmowy, setki prywatnych SMS-ów, gigabajty danych zużywane na streaming. Wtedy pracodawca ma prawo wyciągnąć konsekwencje, łącznie z wypowiedzeniem umowy o pracę.
Warto jednak pamiętać o wspomnianym już wyroku ETPC w sprawie Bărbulescu. Nawet jeśli regulamin zabrania używania służbowego sprzętu do celów prywatnych, pracodawca nie może z zaskoczenia sprawdzać treści Twojej korespondencji. Musi wcześniej jasno poinformować, że taka kontrola może mieć miejsce.
Co zrobić, gdy pracodawca bezprawnie sprawdził Twój telefon służbowy?
Jeśli uważasz, że pracodawca naruszył Twoje prawo do prywatności, masz kilka ścieżek działania.
Pierwsza to rozmowa z pracodawcą lub działem HR. Czasem wystarczy wskazać, że dana praktyka jest niezgodna z prawem, aby firma zmieniła postępowanie. Warto powołać się na konkretne przepisy – art. 22³ Kodeksu pracy oraz art. 5-7 RODO.
Druga ścieżka to skarga do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. UODO może wszcząć postępowanie kontrolne i nałożyć na pracodawcę karę finansową. Skargę można złożyć elektronicznie przez ePUAP.
Trzecia możliwość to pozew cywilny o naruszenie dóbr osobistych. Na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego możesz żądać zaniechania naruszeń, przeprosin, a także zadośćuczynienia pieniężnego. Sprawy o naruszenie dóbr osobistych nie są proste, ale w przypadku rażących naruszeń – np. upublicznienia prywatnych wiadomości – mają realne szanse powodzenia.
Jeśli naruszenie prywatności było elementem szerszego problemu, np. mobbingu lub dyskryminacji, możesz również zgłosić sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy.
Jak chronić prywatność, gdy korzystasz z telefonu służbowego?
Najprościej: nie mieszaj życia prywatnego ze służbowym. Wiem, że to łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale kilka prostych zasad może zaoszczędzić Ci problemów.
Nie loguj się na prywatne konta (Facebook, Instagram, prywatny e-mail) na telefonie służbowym. Jeśli musisz, korzystaj z trybu incognito w przeglądarce i wylogowuj się po każdej sesji.
Nie przechowuj na telefonie służbowym prywatnych zdjęć, dokumentów ani wiadomości. Jeśli zrobiłeś zdjęcie na służbowym telefonie, od razu prześlij je na prywatne urządzenie i usuń z firmowego.
Sprawdź, jakie aplikacje są zainstalowane na telefonie. Systemy MDM (Mobile Device Management) pozwalają pracodawcy na zdalną kontrolę urządzenia, w tym blokowanie aplikacji, lokalizowanie telefonu czy nawet zdalne czyszczenie danych. Jeśli taki system jest zainstalowany, powinieneś być o tym poinformowany.
Przeczytaj regulamin korzystania ze sprzętu służbowego. Wiem, że to nudne, ale znajdziesz tam informacje o tym, co pracodawca może kontrolować i jakie są zasady korzystania z telefonu.
Na koniec – pamiętaj, że telefon służbowy należy do pracodawcy. Traktuj go jak narzędzie pracy, nie jak własność prywatną. Wtedy unikniesz większości potencjalnych problemów.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj