1. Home -
  2. Państwo -
  3. Węgry nie są już demokratycznym krajem, a Polska jest nim tylko częściowo. Tak wynika z amerykańskiego raportu

Węgry nie są już demokratycznym krajem, a Polska jest nim tylko częściowo. Tak wynika z amerykańskiego raportu

Jak się ma demokracja w Polsce? Niezbyt dobrze - a przynajmniej tak to widzi renomowany amerykański think tank Freedom House. Amerykanie oficjalnie nas sklasyfikowali jako "półskonsolidowaną demokrację".

Jerzy Wilczek06.05.2020 13:04
Państwo
Demokracja w Polsce ma się świetnie - przekonują politycy i sympatycy PiS, nawet w sytuacji, gdy na kilka dni przed wyborami nie wiadomo, na jakiej zasadzie się one odbędą (a terminowość Poczty Polskiej pozostawia przecież wiele do życzenia). Z kolei część opozycji przekonuje, że Polska jest już dyktaturą od lat, a przynajmniej od czasów pierwszych awantur o Trybunał Konstytucyjny.
Rozwiń
Rozwiń
Skoro Polacy się tu nie zgadzają, to może warto zobaczyć, co sądzą na ten temat amerykańscy specjaliści? Na przykład ci z Freedom House, którzy co roku przyglądają się stanowi demokracji w postkomunistycznych krajach?
Rozwiń
Rozwiń
Analityków z tego ośrodka można by ironicznie nazwać symetrystami. Bo ani nie uważają, że demokracja w Polsce jest, ani nie uważają, że jej nie ma. Klasyfikują za to nasz kraj jako "półskonsolidowaną demokrację".
Rozwiń
Rozwiń
Na miano pełnej demokracji Polska według Freedom House już nie zasługuje - przede wszystkim ze względu na ataki na sądownictwo oraz na poszczególnych sędziów. Taką samą łatkę organizacja z USA przyznała takim krajom jak Bułgaria, Rumunia czy Chorwacja.
Rozwiń
Rozwiń
Mogło być jednak gorzej - Węgry, Ukraina czy Gruzja są traktowane przez waszyngtońskich think tank jako „hybrydowe reżimy”. A to coś pomiędzy pół-demokracją a autorytaryzmem.
Rozwiń

Demokracja w Polsce. Jest gorzej niż w Czechach czy na Słowacji

Często lubimy o sobie w Polsce myśleć jako o wojownikach o wolność. W końcu to u nas były wielkie protesty przeciw komunistycznej władzy, to u nas narodziła się "Solidarność". Teraz jednak jeśli chodzi o demokrację, to jesteśmy daleko w tyle za innymi krajami regionu. Za demokratyczne Freedom House uznał Czechy, Słowację, Słowenię i wszystkie kraje bałtyckie.

Warto jednak pamiętać, że oceniany był rok przed epidemią, a więc i przed całą awanturą o wybory kopertowe. Niewykluczone więc, że w kolejnym raporcie już "dogonimy" Węgry. I wtedy już faktycznie będziemy mieli "Budapeszt w Warszawie".

Fot.: Kancelaria Premiera/Flickr

Rozwiń
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi