1. Bezprawnik -
  2. Firma -
  3. Co roku znika 200 tys. JDG. Moim zdaniem same koszty tego nie tłumaczą

Co roku znika 200 tys. JDG. Moim zdaniem same koszty tego nie tłumaczą

Pierwsza połowa roku przyniosła nam zakończenie działalności ponad 108 tys. jednoosobowych firm. Zazwyczaj co roku znika ich mniej więcej tyle samo. Najczęściej zwracamy uwagę na powody związane z pieniędzmi. Może warto się też zastanowić, czy prowadzenie firmy nie jest w Polsce za trudne?

Rafał Chabasiński03.10.2026 18:44
Firma

Liczba zamykanych JDG od lat utrzymuje się na podobnym poziomie

W przestrzeni medialnej od sierpnia krążą dane z CEIDG, które na pierwszy rzut oka mogą alarmować. Przez pierwsze półrocze zamknięto 108,1 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych, a zawieszono ich 191,4 tys. Tak naprawdę liczba zamykających się firm nie zmienia się na przestrzeni lat. Dla porównania: w całym 2025 roku zamknięto ok. 197 tys. takich firm, w 2024 było ich 188 tys. a rok wcześniej 198,4 tys. Nawet przed epidemią covid-19 oscylowaliśmy w okolicach 200 tys. zamknięć jednoosobowych działalności gospodarczych rocznie.

Nie mamy więc do czynienia z jakąś wyjątkową dramatyczną sytuacją, choć niewątpliwie przedsiębiorcy mają powody do narzekań. Warto więc zadać sobie pytanie: dlaczego dokładnie polskie firmy się zamykają?

Rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej to jedna strona medalu

Najczęściej, gdy zastanawiamy się nad potencjalnymi przyczynami zamknięcia przez kogoś działalności gospodarczej, od razu do głowy przychodzą nam te związane bezpośrednio z pieniędzmi. Nie inaczej jest i tym razem. Na przykład wielokrotnie cytowany przez różne redakcje radca prawny Adrian Parol zwracał uwagę na rosnące obciążenia składkowe i nie tylko.

Składki ZUS i składka zdrowotna w 2026 roku poszły w górę

Jeśli chodzi o składki ZUS 2026, to według danych ZUS minimalne składki społeczne wraz z Funduszem Pracy i Funduszem Solidarnościowym dla przedsiębiorców rozliczających się na zasadach ogólnych wzrosły o 8,6 proc., do 1926,76 zł miesięcznie. Od lutego obowiązuje też wyższa minimalna składka zdrowotna – jej minimalna podstawa dla przedsiębiorców rozliczających się według skali lub podatkiem liniowym wynosi 4806 zł.

Preferencja obniżająca ją w 2025 roku miała charakter czasowy. Ponadto przedsiębiorcy mierzą się z rosnącymi kosztami pracy, presją płacową, konkurencją, obciążeniami publicznymi, niepewnością gospodarczą oraz problemami z płatnościami od kontrahentów.

Badanie BIG InfoMonitor: koszty, inflacja i spadek przychodów

Diagnoza Adriana Parola znajduje potwierdzenie na przykład w zeszłorocznym badaniu BIG InfoMonitor, które dotyczyło kondycji finansowej firm. Wśród powodów zagrożenia poszczególnych przedsiębiorstw likwidacją dominowały oczywiście rosnące koszty prowadzenia działalności, które wskazało 32 proc. respondentów.

Na drugim miejscu uplasowała się inflacja z wynikiem 30 proc., a na trzecim spadek przychodów prowadzący do zamknięcia biznesu z wynikiem 28 proc. Nieco mniej badanych wskazywało na upadłość kontrahentów, problemy z utrzymaniem płynności finansowej oraz ryzyko zatorów płatniczych. Każda z tych odpowiedzi uzyskała wynik w okolicach 20 proc. wskazań – co tylko potwierdza, że zatory płatnicze to problem wielu firm.

Sprawa wydaje się więc prosta. Jeżeli odliczymy leciwych przedsiębiorców, którzy rezygnują z prowadzenia biznesu w ramach przechodzenia na emeryturę, to zostaje nam czysty rachunek zysków i strat. Zaryzykowałbym jednak stwierdzenie, że to tylko połowa prawdy. Druga część tkwi niejako w powodach, dla których w ogóle decydujemy się na założenie firmy.

Polacy zakładają firmy z konieczności, a nie dla zysku

Z zeszłorocznego "Raportu z badania przedsiębiorczości" GEM Polska 2025 płyną ciekawe wnioski. Jedynie 3,1 proc. Polaków zamierzało założyć własną firmę w ciągu trzech lat. O dziwo, motywacja czysto zarobkowa znajduje się w mniejszości. Chęć osiągania wysokich dochodów i bogacenia się zadeklarowało jedynie 38 proc. polskich respondentów. Najczęściej podawana przyczyna angażowania się we własny biznes okazała się prozaiczna. 71 proc. badanych wskazało konieczność zapewnienia sobie utrzymania w obliczu niedostatku ofert na rynku pracy.

Jakby tego było mało, dane publikowane przez serwis mycompany.pl sugerują, że aż 80 proc. firm upada w pierwszych 5 latach działalności. Nic dziwnego, że z raportu GEM wynika, że w Polsce liczbowo dominują dojrzałe firmy – takie, które są w stanie utrzymać się na rynku przez długie lata.

Polityka rządu, podatki i biurokracja jako powód zamknięcia firmy

Ewidentnie więc oczekiwania zderzają się z rzeczywistością. "Raport z badania przedsiębiorczości" dodaje nam brakujący element układanki, która nie występowała w badaniu BIG InfoMonitora. Spośród powodów likwidacji działalności gospodarczej Polskę na tle państw Europy wyróżnia nadreprezentacja jednej przyczyny: polityka rządu, podatki i biurokracja. W Polsce wskazało ją 28 proc. respondentów, średnia europejska wynosi zaś 10 proc. Najwyższy wynik 35 proc. uzyskał rzecz jasna brak rentowności firmy.

Państwowa obsesja kontroli to kamień u szyi przedsiębiorczości

Jaki z tego wszystkiego płynie wniosek? Paradoksalnie nie rozpatrywałbym "polityki rządu, podatków i biurokracji" w kategoriach czysto politycznych. Owszem, warto pamiętać, że głównym źródłem nieszczęść polskich przedsiębiorców są politycy. Równocześnie jednak nie sposób nie postawić tezy, że prowadzenie firmy w Polsce stało się po prostu upiornie trudne.

Obowiązki sprawozdawcze przedsiębiorców rosną z roku na rok

Prawo podatkowe zawsze było skomplikowane do przesady. Organy podatkowe domyślnie traktują przedsiębiorców niczym myśliwy zwierzynę. Pod tym względem nic się nie zmieniło w ostatnich latach. Zmiana zaszła natomiast pod względem obowiązków sprawozdawczych, które ustawodawca bez przerwy dokłada firmom. Obowiązek korzystania z KSeF, JPK od wszystkich możliwych podatków, deklaracje ZUS.

Raport Grant Thornton z 2024 roku podpowiada nam, że typowa jednoosobowa działalność gospodarcza musi składać ok. 25 deklaracji rocznie. Im większa firma, tym więcej jest dokumentów i formularzy do przesłania. Rośnie przy tym poziom komplikacji technicznej całego procesu. Każdy błąd zaś może nas narazić na karę. Po cóż więc się męczyć?

Młodzi Polacy nie chcą być przedsiębiorcami. Jeśli więc ich firma nie przynosi im dostatecznie dużo pieniędzy, by uzasadnić użeranie się z organami państwa, to zamkną działalność, gdy tylko znajdą jakąś realną alternatywę.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover