1. Home -
  2. ecommerce -
  3. Aplikacja DPD wygrywa z DHL. Choć nadal obie firmy pozostają w cieniu InPostu

Aplikacja DPD wygrywa z DHL. Choć nadal obie firmy pozostają w cieniu InPostu

W obecnych czasach korzystanie z usług kurierskich nie ogranicza się tylko i wyłącznie do zamówienia towaru w sklepie i odebrania go, gdy kurier przyjedzie pod adres naszego zamieszkania. Teraz liczą się także inne, ważne elementy działalności firm kurierskich, do których należą przede wszystkim aplikacje mobilne.

Aplikacja DPD podoba mi się bardziej niż DHL. Mam ku temu kilka powodów

Korzystając z aplikacji DPD, mamy wrażenie, że została ona lepiej zaprojektowana pod kątem ergonomii i intuicyjności. Sekcje „Odbieram” i „Nadaję” są wyraźnie i przejrzyste, a paczki szybko pojawiają się w nich i łatwo możemy nimi zarządzać.

Łatwo możemy także przechodzić do sekcji „Nowa paczka”, gdzie możemy szybko nadawać naszą paczkę, W DPD funkcją, która jest naprawdę atrakcyjna dla klientów, jest przede wszystkim możliwość nadawanie paczek bez etykiety.

W DPD Mobile nadanie małej paczki jest naprawdę tanie – możemy to zrobić już od 10 zł. Dodatkowo użytkownicy aplikacji DPD Mobile mogą udostępnić kod odbioru paczki innym osobom, co ułatwia jej odbieranie przez znajomych lub rodzinę.

Aplikacja Mój DHL sprawia wrażenie mniej przejrzyście skonstruowanej

Pomimo tego, że aplikacja Mój DHL jest naprawdę estetyczna, porównując ją do DPD Mobile, w oczy rzuca nam się dużo większy chaos w jej funkcjonowaniu. Bardzo dobre funkcje, takie jak lokalizacja kuriera w czasie rzeczywistym nie działają idealnie. Wielu użytkowników zgłasza problemy w dokładnym ustaleniu tego, gdzie aktualnie znajduje się samochód kuriera, który wiezie do nas naszą paczkę.

Użytkownicy Mojego DHL na forach internetowych często zwracają uwagę także na często zdarzające się opóźnienia w aktualizacji statusu odbieranych i nadawanych przesyłek.

Nie zrozummy się źle – aplikacja Moje DHL to bardzo dobre narzędzie, które jest estetycznie zaprojektowane i ma naprawdę dobre funkcje (np. te, które umożliwiają lokalizację kuriera). Jednak wydaje mi się, że DPD wstrzeliło się bardziej w potrzeby klientów, którzy oczekują prostych i niezawodnych rozwiązań podczas zamawiania swoich paczek do domu i punktów odbioru.

A co z aplikacją myGLS? Ja nie mogę powiedzieć złego słowa na jej temat

Byłbym zapomniał o trzecim operatorze kurierskim, działającym na polskim rynku, czyli GLS i jego aplikacji mobilnej. Jest ona nad wyraz schludnie zaprojektowana i podobnie jak DPD Mobile może być bardzo intuicyjna i niezawodna.

Tak jak w przypadku DPD Mobile, myGLS również została stworzona z myślą o łatwym i prostym zarządzaniu swoimi paczkami przez użytkowników.

Korzystałem parę razy z myGLS i naprawdę nie mogę powiedzieć na tę aplikację złego słowa – śledzenie paczek i wyszukiwanie punktów odbioru, przebiega w niej bardzo szybko i bezproblemowo.

Pomimo tego, że to InPost jest niekwestionowanym hegemonem polskiego rynku kurierskiego i automatów paczkowych, w dalszej części peletonu widzimy dużą chęć rywalizacji firm kurierskich, co jest generalnie bardzo dobre dla klientów, którzy mają wiele opcji śledzenia i nawigacji przesyłek, z których mogą skorzystać, kupując towary w internecie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi