- Home -
- Państwo -
- Przez kilka tygodni mieliśmy w Polsce odrobinę wolności, ale drzewa okazały się jednak ważniejsze
Przez kilka tygodni mieliśmy w Polsce odrobinę wolności, ale drzewa okazały się jednak ważniejsze
Nie jest łatwo krytykować tak wspaniały rząd, jak ten PiS-u, na szczęście my na Bezprawniku mamy swoje stare, dobre, PRL-owskie metody. I tak oto wczoraj po PiS (za drzewa) przejechał się Marek Krześnicki, partia się ze swojego projektu wycofuje i dlatego dzisiaj będę się czepiała ja. Nie dogodzi.

Marku, słowa tej polemiki rozpoczęłam jeszcze zanim Prezes Jarosław Kaczyński wyznał, że tak nie może być, że to się nie godzi, że minister Szyszko jest podatny na lobbystów i ustawę trzeba będzie jak najprędzej odkręcić. Miałam Ci nawet udowadniać, że choć wszyscy kochamy nasze dęby, brzozy i kasztanowce, to jednak możliwość wycięcia drzewa ze swojego prywatnego gruntu w istocie jest... sprawiedliwa.
Wolność z ograniczoną odpowiedzialnością
Od ponad 25 lat mamy w Polsce wolność, ale taką wolność z ograniczoną odpowiedzialnością. Przejawia się to w różnych dziedzinach życia. Przedsiębiorca, który chce rozpocząć działalność musi najpierw zapoznać się z licznymi przepisami prawno-księgowymi, a następnie do samego końca swych dni zdany jest na łaskę i niełaskę urzędu. Właściciel mieszkania czasem musi uciekać się do desperackich kroków, ponieważ prawo chroni najemców "okupujących" jego lokal (takich historii są tysiące).
Wreszcie - właściciel nieruchomości gruntowej... No niby ją posiada, ale tak naprawdę lista rzeczy, których nie może robić na swoim gruncie jest bardzo ograniczona. Za głęboko kopać nie powinien, za wysoko budować też nie, nie daj Boże znajdzie tam jakieś skarby, mumie albo surowce. Do niedawna właściciel nie mógł nawet wyciąć drzewa na własnej działce, jeśli uprzednio pokornie nie ukorzył się w stosownym urzędzie.
Bóg mi świadkiem jak bardzo kocham przyrodę
Ze łzami w oczach obserwuję wrzucane przez portale informacyjne zdjęcia miejsc, które często znam osobiście, a które w ciągu ostatnich tygodni zmieniły się w krajobraz... jak po wojnie.
Ale racjonalizuję to sobie w oczywisty sposób - to są przecież często czyjeś prywatne działki. I ci ludzie przez lata nie mogli realizować swojego fundamentalnego według mnie dla demokracji prawa własności, bo urzędnik kierował się wzniosłym interesem publicznym. Oczywiście bywa to uzasadnione, choć i tu sprawa jest dyskusyjna, w przypadku pomników przyrody. Ale odmawiać komuś wycięcia drzewa na jego gruncie, bo piękna korona cieszyła oko w całej okolicy?
Nie wszystkie grunty, nawet w Warszawie, znajdują się w prywatnych rękach. Nie widzę przeciwwskazań by piękne zalesienie utrzymywać w przestrzeni publicznej. Nie mam też problemu z sytuacją, w której urzędnicy płacą posiadaczowi prywatnego gruntu za utrzymywanie na nim tak niepraktycznej powierzchni. W skrajnych przypadkach, chociaż bez entuzjazmu, jestem w stanie wyobrazić sobie nawet prawo pozwalające na wywłaszczenia za bardzo, bardzo słusznym wynagrodzeniem ustalanym po wielokrotności rynkowych stawek.
I tutaj wszystko odbywałoby się z zasadami sztuki.
Dlatego jakkolwiek PiS jest powszechnie znany z bylejakości i partactwa tworzonego przez siebie prawa, być może warto raz jeszcze przemyśleć, by prawo pozwalające setkom tysięcy np. działkowiczów do decydowania o tym jak wygląda ich działka, zachować - co najwyżej trochę podszlifować z uwzględnieniem największych zagrożeń społecznych.
zobacz więcej:

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski

Podwyżka 9 proc. od kwietnia to medialna ściema. Dotyczy tylko niektórych i nie chcecie być na ich miejscu
22.03.2026 7:54, Mariusz Lewandowski
22.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 20:41, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 14:10, Marcin Szermański
21.03.2026 12:27, Marcin Szermański
21.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 10:43, Piotr Janus

Student po trzecim roku będzie czytać twoje akta sądowe. To nie jest rozwiązanie problemu - to nowy problem
21.03.2026 9:34, Igor Czabaj
21.03.2026 8:16, Marcin Szermański
























