Na wiosnę i krokusy, i dziury w asfalcie
Jak każdego roku, początek wiosny w Polsce charakteryzuje się nie tylko pojawianiem się pierwszych kwiatów i nowych liści drzew czy krzewów, ale też czymś jeszcze – dziurami na drogach. Kilkumiesięczne wahania temperatur z mocnymi przymrozkami oraz zalegająca i zamarzająca w szczelinach asfaltu woda rozsadzają nawierzchnię. W najgorszym scenariuszu może to przypominać krajobraz księżycowy, co jest bardzo niebezpieczne.
Nawet jeśli nie dojdzie do kolizji czy wypadku wskutek wpadnięcia w taką dziurę, możemy uszkodzić koło lub całe zawieszenie samochodu. Co zrobić, gdy wpadniemy w uliczną wyrwę i uszkodzimy swój pojazd?
Autocasco na ratunek, ale nie tylko
Chyba każdy z nas pomyślał o polisie autocasco. Owszem, prawie każde ubezpieczenie AC może zapewnić nam zwrot gotówki za tego typu uszkodzenia, a mając lepszą ochronę, możemy np. oddać samochód do ASO i naprawić go bezgotówkowo na częściach oryginalnych. Nie każdy jednak ma polisę AC, w przeciwieństwie do obowiązkowego OC (którego i tak nie ma część kierowców).
Takie ubezpieczenie jest dostępne zwykle dla nowszych samochodów, a większość towarzystw ubezpieczeniowych oferuje autocasco na maksymalnie około 10-letnie pojazdy. Jeśli z jakiegoś powodu nie mamy takiej ochrony, to i tak możemy otrzymać odszkodowanie za uszkodzoną oponę, koło czy całe zawieszenie. Wystarczy zgłosić się do zarządcy drogi.
Zarządca drogi zaniedbał drogę? Musi wypłacić odszkodowanie
To właśnie na zarządcy drogi spoczywa obowiązek remontu i utrzymania jezdni w odpowiednim stanie technicznym. W zależności od rodzaju drogi, jej zarządcą jest:
- drogi gminne – gmina/miasto,
- drogi powiatowe – powiat,
- drogi wojewódzkie – zarząd województwa,
- drogi krajowe i ekspresowe – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Kompetencje zarządcy drogi wymienia art. 19 pkt 1 ustawy o drogach publicznych:
Organ administracji rządowej lub jednostki samorządu terytorialnego, do którego właściwości należą sprawy z zakresu planowania, budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i ochrony dróg, jest zarządcą drogi.
Oczywiście nie wystarczy samo zgłoszenie szkody – potrzebna jest też jej odpowiednia dokumentacja.
O czym musimy wiedzieć, gdy uszkodzimy koło w dziurze?
Gdy wpadniemy w dziurę drogową i uszkodzimy samochód, postarajmy się zachować zimną krew. Mimo złości i gniewu, przed zadzwonieniem po lawetę w celu odholowania pojazdu, nie zapomnijmy o:
- dokładnych zdjęciach wyrwy w jezdni z punktem odniesienia dla uwiarygodnienia jej skali,
- dokładnych zdjęciach uszkodzeń samochodu,
- wezwaniu policji (absolutnie konieczne!),
- zebraniu danych świadków zdarzenia (jeśli tacy są),
- zapisaniu dokładnej lokalizacji zdarzenia na smartfonie.
Każda z tych czynności jest bardzo ważna, ale praktycznie zawsze będziemy potrzebować notatki policyjnej, która często ma kluczowe znaczenie, a także odpowiedniej dokumentacji zdjęciowej. Czasami są one wystarczające, ale im więcej dowodów, tym lepiej.
Zanim więc odholujemy samochód, zabezpieczmy go trójkątem ostrzegawczym, wezwijmy policję na miejsce zdarzenia i w międzyczasie zróbmy jak najwięcej dokładnych fotografii. Jeżeli dziura w jezdni nie pojawiła się w tym miejscu „nagle" (tj. zarządca miał czas, żeby zareagować), to nie powinno być problemów z odzyskaniem odszkodowania.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj