- Home -
- Moto -
- Egzaminator WORD-u "ma się czym chwalić", bo zdaje u niego 3,5 proc. kursantów. Nie tak to powinno wyglądać
Egzaminator WORD-u "ma się czym chwalić", bo zdaje u niego 3,5 proc. kursantów. Nie tak to powinno wyglądać
Myślałem, że w WORD-ach nie ma już egzaminatorów, których można by ochrzcić mianem „eliminatorów". A jednak – w niektórych miastach wciąż pracują osoby, u których zdawalność wyraźnie i niepokojąco odbiega od średniej.

Jak masz takiego egzaminatora, to wroga już nie trzeba
Pamiętam, że lata temu sam „nadziałem się" na takiego egzaminatora w mieście, gdzie zdawałem prawo jazdy kategorii B. Było to jakieś 20 lat temu, kiedy to egzaminy praktyczne wyglądały inaczej niż dziś. Egzaminowani siedzieli stłoczeni w jednym pomieszczeniu (może kilkanaście osób), a do każdej grupki przydzielany był jeden egzaminator. Jak się miało pecha, to na drogę publiczną wyjeżdżało się dopiero po kilku długich godzinach.
Jak w takich warunkach zachować koncentrację i spokój? Zwłaszcza gdy jeden z egzaminatorów zdążył już obrosnąć lokalnymi legendami. Niestety musiałem na niego trafić. No po prostu pech. Od pierwszych chwil czułem, że nie będzie dobrze. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale poziom buty, arogancji i zwykłej bezczelności naprawdę potrafi podciąć skrzydła. Znajomi, którzy wcześniej mieli z nim „przyjemność", wcale nie przesadzali w swoich opowieściach. W zasadzie nawet nie zdążyłem na dobre usiąść za kierownicą, a było już po wszystkim. Dwie minuty i do domu.
Zdając kolejny raz (na szczęście tym razem skutecznie) egzamin na prawo jazdy, sprawdziłem taktykę tego niesławnego egzaminatora. Wspominałem już o grupce kilkunastu osób na egzaminatora? Z jednej grupki na plac była zapraszana czwarta czy piąta osoba, a z grupy naszego antybohatera – przedostatnia.
Tempo oblewań kolejnych osób budziło zdumienie. Podczas gdy inni egzaminatorzy potrzebowali kilku godzin, by spokojnie przeprowadzić całą grupę przez egzamin, w tym przypadku wszystko kończyło się wyjątkowo szybko. Po niecałej godzinie lista była praktycznie „odhaczona". Słyszałem, że niejednokrotnie kończyło się to skargami na egzaminatora, ale chyba były one nieskuteczne. Niezdany egzamin da się unieważnić – jeśli egzaminator nałożył wymogi wykraczające poza przepisy, marszałek województwa może zarządzić powtórkę na koszt WORD-u.
Rekordowi egzaminatorzy z Piotrkowa Trybunalskiego i Łodzi
Tamte przypadki miały miejsce lata temu i – choć dzisiejsze egzaminy praktyczne na prawo jazdy są trudniejsze – to jednak wydawało mi się, że są po prostu bardziej sprawiedliwe. Okazuje się, że nie zawsze i znowu wiele zależy od tego, na jakiego egzaminatora się trafi.
Niedawno Wprost pisał o egzaminatorze z Piotrkowa Trybunalskiego, u którego zdaje... niecałe 3,5% kursantów. Na 891 egzaminów tylko 31 zakończyło się happy endem, natomiast aż 471 osób oblało na placu manewrowym, a kolejnych 389 w mieście. U następnego (również z Piotrkowa) w szczęśliwym gronie jest ok. 4,7% egzaminowanych (50 na 1054 egzaminy; na placu nie zdało 488 kursantów, a w mieście – 516). Podobne przypadki notuje się również w Łodzi, zresztą sześciu największych „oblewaczy" w Polsce pracuje właśnie w Piotrkowie Trybunalskim i w Łodzi. Zmiany w egzaminowaniu kierowców tylko pogarszają sytuację – zdawalność za pierwszym razem oscyluje wokół 30%, a NIK nie zostawiła suchej nitki na systemie szkolenia.
Wielu obserwatorów mówi wprost: trudno uwierzyć, że to wyłącznie kwestia przypadku. Gdy różnice w zdawalności są wyraźne i utrzymują się przez dłuższy czas, pojawia się pytanie, czy naprawdę można to tłumaczyć jedynie statystyką. Matematyka bywa bezlitosna – długotrwałe, skrajne odchylenia od średniej zwykle mają swoją przyczynę.
Dlaczego więc egzaminatorzy z bardzo niską zdawalnością wciąż pracują w ośrodkach WORD? To pytanie wraca jak bumerang. Nie brakuje też głosów, że każdy niezdany egzamin to kolejne podejście, a więc dodatkowa opłata i ponowne zasilenie systemu. Oczywiście to delikatny temat i łatwo popaść w uproszczenia, ale trudno się dziwić, że wśród kursantów rodzą się pytania o przejrzystość i jednolite standardy oceniania.
W efekcie w Piotrkowie i Łodzi średnia zdawalność oscyluje wokół 33–35 procent. Tymczasem są miasta, w których wskaźnik ten sięga 50 procent, a nawet więcej. Czy oznacza to, że łódzki i piotrkowski WORD wypuszczają na drogi lepszych kierowców niż ośrodki w innych częściach Polski? Trudno w to uwierzyć. W ostatnich latach obserwuje się wyraźny spadek zainteresowania kursami prawa jazdy.
Możliwe jednak, że wkrótce do WORD-ów trafi więcej kursantów, gdyż od 3 marca 2026 r. o prawo jazdy kat. B będą mogli starać się siedemnastolatkowie. Prawo jazdy od 17 lat to jednak sporo ograniczeń – okres próbny, obniżony limit prędkości, zakaz przewożenia niepełnoletnich i obowiązek jazdy z opiekunem.
zobacz więcej:
04.03.2026 14:28, Miłosz Magrzyk

Egzaminator WORD-u "ma się czym chwalić", bo zdaje u niego 3,5 proc. kursantów. Nie tak to powinno wyglądać
04.03.2026 13:42, Marcin Szermański
04.03.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 12:15, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 11:28, Mateusz Krakowski
04.03.2026 10:47, Edyta Wara-Wąsowska

Media Expert 4 razy odrzucił reklamację żelazka. Czytelnik na tropie "afery parowej" teraz ma problem z prawnikami Tefala
04.03.2026 10:10, Mariusz Lewandowski
04.03.2026 9:52, Piotr Janus
04.03.2026 9:12, Aleksandra Smusz
04.03.2026 8:35, Mateusz Krakowski

Wymagamy tyle od kierowców, ale niech piesi też się postarają. Choćby przez sygnalizowanie zamiaru przejścia
04.03.2026 7:42, Marcin Szermański

To już nawet nie jest propaganda, to jest jakiś kult tyranii. Nie wierzę, z jaką łatwością internet łyka bajki o „dobrym” Iranie
03.03.2026 20:45, Jakub Bilski
03.03.2026 17:10, Mariusz Lewandowski

Kawiarnię otwórz obok kawiarni, a sklep obok sklepu. To powinien wiedzieć początkujący przedsiębiorca
03.03.2026 16:20, Miłosz Magrzyk
03.03.2026 15:29, Mateusz Krakowski
03.03.2026 14:38, Marcin Szermański
03.03.2026 13:47, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 12:55, Rafał Chabasiński
03.03.2026 11:39, Materiał Partnera Bezprawnika
03.03.2026 11:32, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 10:42, Marcin Szermański
03.03.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 9:06, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 8:20, Rafał Chabasiński
03.03.2026 7:33, Aleksandra Smusz
03.03.2026 6:53, Marcin Szermański
























