- Home -
- Nieruchomości -
- Uciążliwe łamanie regulaminu wspólnoty mieszkaniowej może się skończyć nawet eksmisją
Uciążliwe łamanie regulaminu wspólnoty mieszkaniowej może się skończyć nawet eksmisją
Eksmisja za łamanie regulaminu wspólnoty to narzędzie, o którym mówi się niewiele. Tymczasem prawo daje sąsiadom możliwość działania w przypadku, gdy lokator wykracza poza wszelkie zasady życia w jednym budynku. Ten krok jest jednak ostatecznością.

Uciążliwi sąsiedzi to sytuacja, z którą w ciągu życia może zmierzyć się możemy wielokrotnie. Najczęściej niewłaściwe zachowania są piętnowane przez słowne upomnienia lub wezwanie patrolu policji. Nie zawsze to jednak wystarcza, by problem został rozwiązany. W takich wypadkach właściciele lokali mogą doprowadzić do pozbycia się kłopotliwej osoby zza ściany.
Regulamin wspólnoty nie może naruszać praw właścicieli lokali
Kwestie związane z zasadami korzystania z nieruchomości wspólnej zostały uregulowane w ustawie o własności lokali. To z niej wynika, że każdy właściciel jest obowiązany do współdziałania w ochronie wspólnego dobra i przysłowiowego nieutrudniania innym życia pod jednym dachem. Najistotniejsze kwestie związane ze wspólnym korzystaniem z jednego budynku można ustalić w regulaminie wspólnoty mieszkaniowej.
Trzeba jednak pamiętać, że regulaminem nie da się objąć wszystkich aspektów. Przede wszystkim z orzecznictwa Sądu Najwyższego jasno wynika, iż żadna uchwała nie może ingerować w prawa odrębnej własności danego lokalu. Tym samym sprzeczne z prawem są wszelkie zapisy uniemożliwiające chociażby prowadzenie działalności gospodarczej. Podobnie rzecz się ma na przykład z zakazem wyprowadzania psów na wspólnym terenie.
Nie ma jednak żadnych przeszkód, by w regulaminie zawarte zostały kwestie związane z zakazem palenia na klatkach schodowych, obowiązkiem prawidłowego segregowania śmieci, czy też brakiem możliwości montowania reklam na nieruchomości.
Eksmisja za łamanie regulaminu wspólnoty – kiedy jest to możliwe?
W przypadku gdy jeden z właścicieli uporczywie łamie wspólnie ustalone reguły, sąsiedzi mogą działać. W pierwszej kolejności należy oczywiście zacząć od rozmowy. Jeśli jednak to nic nie daje, a osoba nadużywająca swojego prawa nie zraża się kolejnymi upomnieniami, czy nawet mandatami, to wspólnota mieszkaniowa może podjąć uchwałę o wniesieniu pozwu o eksmisję.
Należy jednak pamiętać, że nie każde łamanie wspólnego regulaminu umożliwia tak radykalne kroki. Ustawa o własności lokali wyraźnie stanowi, iż musi to być rażące lub uporczywe wykraczanie przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu. Świetnie to obrazuje jeden z wyroków Sądu Apelacyjnego w Warszawie.
Eksmisja za łamanie regulaminu wspólnoty jest więc środkiem, który stosujemy, gdy wszystko inne zawiedzie. Przed takim krokiem wspólnocie mieszkaniowej przysługuje chociażby uprawnienie do wytoczenia powództwa o nakazanie zaprzestania właścicielowi niedozwolonych działań.
Najważniejsze są dowody i cierpliwość
Jeśli sytuacja dojrzeje do takiej, w której wniesienie pozwu o eksmisję jest jedynym rozwiązaniem, właściciele lokali muszą pamiętać o zebraniu dowodów. Łamanie regulaminu trudno jest bowiem wykazać dowodami z dokumentów. Dlatego też poza zeznaniami sąsiadów warto pomyśleć o tym, jak będziemy przekonywać sąd do naszych racji. Tutaj niezbędne mogą się okazać zdjęcia, czy też raporty z interwencji policji.
Poza tym wspólnota mieszkaniowa musi się niestety uzbroić w cierpliwość. Zanim bowiem faktycznie dojdzie do eksmisji mogą minąć nawet lata. Już samo postępowanie sądowe potrwa co najmniej kilka miesięcy. Na długość całej procedury wpływ będzie też miał fakt, czy sąd przyzna eksmitowanemu prawo do lokalu socjalnego. Jego zapewnienie należy do gminy, które zazwyczaj mają olbrzymi problem ze sprawnym znalezieniem wolnego lokum.
04.03.2026 15:13, Piotr Janus
04.03.2026 14:28, Miłosz Magrzyk

Egzaminator WORD-u "ma się czym chwalić", bo zdaje u niego 3,5 proc. kursantów. Nie tak to powinno wyglądać
04.03.2026 13:42, Marcin Szermański
04.03.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 12:15, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 11:28, Mateusz Krakowski
04.03.2026 10:47, Edyta Wara-Wąsowska

Media Expert 4 razy odrzucił reklamację żelazka. Czytelnik na tropie "afery parowej" teraz ma problem z prawnikami Tefala
04.03.2026 10:10, Mariusz Lewandowski
04.03.2026 9:52, Piotr Janus
04.03.2026 9:12, Aleksandra Smusz
04.03.2026 8:35, Mateusz Krakowski

Wymagamy tyle od kierowców, ale niech piesi też się postarają. Choćby przez sygnalizowanie zamiaru przejścia
04.03.2026 7:42, Marcin Szermański

To już nawet nie jest propaganda, to jest jakiś kult tyranii. Nie wierzę, z jaką łatwością internet łyka bajki o „dobrym” Iranie
03.03.2026 20:45, Jakub Bilski
03.03.2026 17:10, Mariusz Lewandowski

Kawiarnię otwórz obok kawiarni, a sklep obok sklepu. To powinien wiedzieć początkujący przedsiębiorca
03.03.2026 16:20, Miłosz Magrzyk
03.03.2026 15:29, Mateusz Krakowski
03.03.2026 14:38, Marcin Szermański
03.03.2026 13:47, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 12:55, Rafał Chabasiński
03.03.2026 11:39, Materiał Partnera Bezprawnika
03.03.2026 11:32, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 10:42, Marcin Szermański
03.03.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 9:06, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 8:20, Rafał Chabasiński
03.03.2026 7:33, Aleksandra Smusz
























