Stara gwardia nie oddaje pola
Baza CARFAX, licząca ponad 23 miliony używanych aut w Polsce, dostarcza danych, które rok do roku wyglądają niemal identycznie. Najczęściej wyszukiwane modele to BMW serii 3 (średnio 14 lat), Audi A4 (13 lat), Volkswagen Golf (13 lat), Volkswagen Passat (13 lat) i Opel Astra (12 lat). Dominacja niemieckich producentów jest absolutna, a przeciętny wiek sprawdzanych pojazdów oscyluje wokół 12–14 lat.
Skąd ta powtarzalność? Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska, tłumaczy to tzw. efektem lusterka wstecznego. Rynek samochodów używanych nie jest odbiciem teraźniejszości, lecz przeszłości – dzisiejsze statystyki są następstwem produkcji europejskich fabryk w latach 2015–2020. Volkswagen Passat, Audi A4 czy BMW serii 3 były wówczas produkowane w milionach egzemplarzy i to one stanowią dziś trzon importu.
63 proc. aut po kolizji – na co uważać
Dane są alarmujące: 63 proc. pojazdów wyszukiwanych w bazie CARFAX w 2025 roku miało w historii odnotowane kolizje. Co więcej, aż 84 proc. było obciążonych różnego rodzaju ryzykami – od nietypowych wskazań licznika po poważne uszkodzenia. Połowa sprawdzanych aut trafiła do Polski z importu, a wśród nich odsetek pokolizyjnych egzemplarzy wynosił 60 proc.
Dla każdego, kto planuje zakup używanego samochodu, te liczby powinny być sygnałem ostrzegawczym. Warto pamiętać, że pułapki przy zakupie samochodu używanego są na porządku dziennym. Cofanie liczników, zatajanie historii wypadkowej, niedozwolone klauzule w umowach – to realia, z którymi mierzy się każdy kupujący na rynku wtórnym.
Cofnięty licznik to wciąż norma
Wśród ryzyk, na które wskazuje CARFAX, szczególne miejsce zajmują nietypowe wskazania drogomierza. Mimo że od kilku lat cofanie liczników jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat więzienia, proceder ten wciąż jest powszechny. Dotyczy to szczególnie popularnych modeli flotowych w wieku 5–8 lat, gdzie korekta przebiegu o kilkadziesiąt tysięcy kilometrów może podnieść wartość auta nawet o kilkanaście tysięcy złotych.
Sprawdzenie historii pojazdu przed zakupem powinno być absolutnym standardem. Numer VIN to klucz do weryfikacji, czy auto nie było poddane manipulacjom. Należy też pamiętać o formalnościach prawnych związanych z kupnem używanego pojazdu – od sprawdzenia zgodności danych właściciela, przez weryfikację dowodu rejestracyjnego, po obowiązek zapłaty podatku PCC w ciągu 14 dni od zakupu.
Ekonomia dyktuje wybór – elektryki muszą poczekać
Dlaczego w statystykach sprawdzeń historii pojazdów za 2025 rok niemal nie widać aut elektrycznych i marek chińskich? Odpowiedź jest prosta: te samochody jeszcze nie dotarły masowo na rynek wtórny. Pierwsze umowy leasingowe na elektryki z lat 2021–2023 dopiero dobiegają końca, a auta trafią do obrotu wtórnego za ok. 3–5 lat.
Inflacja, drożejący serwis i ogólna niepewność gospodarcza sprawiają, że przeciętny polski kierowca wybiera to, co zna i co może sobie realnie pozwolić – czyli kilkunastoletniego Golfa lub Passat z dieslem. Choć dopłaty do samochodów elektrycznych w ramach programu NaszEauto sięgają nawet 40 tys. zł, to wciąż nie wystarcza, aby przełamać bariery cenowe i psychologiczne większości kupujących.
Co robić, gdy kupione auto okaże się wadliwe?
Przy tak wysokim odsetku aut pokolizyjnych i obciążonych ryzykami, warto znać swoje prawa. Jeśli po zakupie okaże się, że sprzedawca zataił istotne wady pojazdu, kupującemu przysługuje prawo do rękojmi na samochód używany. Sprzedawca odpowiada za wady fizyczne i prawne niezależnie od tego, czy jest osobą prywatną, czy przedsiębiorcą. Można żądać obniżenia ceny, naprawy, a w skrajnych przypadkach – odstąpić od umowy i żądać zwrotu pieniędzy.
Okres rękojmi wynosi co do zasady 2 lata, choć przy sprzedaży aut używanych może zostać skrócony do roku. Kluczowe jest, aby nie dawać się przekonywać handlarzom, że po podpisaniu umowy kupujący traci wszelkie prawa. Wszelkie postanowienia umowne wyłączające odpowiedzialność za zatajone wady są z mocy prawa nieważne.
Nuda w tabelkach to dobra wiadomość
Paradoksalnie, stabilizacja widoczna w danych CARFAX ma też swoje jasne strony. Jak zauważa Robert Lewandowski z CARFAX Polska, użytkownicy serwisu to zwykle świadomi kupujący, którzy wiedzą, że ryzyko jest największe w przypadku popularnych modeli premium sprowadzanych z zagranicy. Dlatego właśnie te modele dominują w statystykach sprawdzeń.
Dopóki na rynek wtórny szerokim strumieniem nie wpłyną roczniki 2021 i nowsze – kiedy nastąpiły większe zmiany w produkcji, w tym rosnący udział elektryków i marek chińskich – wielka trójka (Audi, BMW, Volkswagen) pozostanie niekwestionowanym liderem rynku używanych aut w Polsce. A przewidywalność rynku oznacza, że kupujący dokładnie wie, czego się spodziewać – zarówno jeśli chodzi o jakość samochodów, jak i o ryzyka z nimi związane.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj