1. Home -
  2. Zagranica -
  3. Fałszowanie miodu to ogromne zjawisko - większe od handlu kokainą. To nic, że na etykiecie napisano, iż produkt jest w całości naturalny

Fałszowanie miodu to ogromne zjawisko - większe od handlu kokainą. To nic, że na etykiecie napisano, iż produkt jest w całości naturalny

Zapotrzebowanie na miód pszczeli jest w Polsce - ale nie tylko - duże. Od lat, nieco wbrew badaniom, wychwala się niesamowite właściwości tego owocu tytanicznej pracy pociesznych owadów, a sam produkt jawi się przecież jako wyjątkowo naturalny. Niestety - bardzo często w praktyce nie jest.

Paweł Mering19.02.2020 16:01
Zagranica

Fałszowanie miodu

"Portal Spożywczy" opisuje, że produkcja miodu w Europie nie nadąża za zapotrzebowaniem, co może powodować patologie. Taki stan rzeczy ma swoje podstawy, co wyjaśnia Wojciech Janek (Honey Revolution) w rozmowie z agencją Newseria, którą przywołał źródłowy serwis.

Pszczelarstwo w Polsce ma się dobrze, ale - rzecz jasna - nie jest w stanie zaspokoić europejskiego zapotrzebowania na ten produkt. To powoduje, że bardzo często miód, nawet na rynek polski (co wynika z konkurencyjnej ceny) jest importowany - w szczególności z Ukrainy i Chin. Bardzo często dochodzi do fałszowania miodu, co w praktyce może oznaczać, że miód oznaczony jako naturalny - jest w połowie sztuczny.

Gorzej niż kokaina

Wojciech Janek we wspomnianej wyżej rozmowie tłumaczy, iż:

Fałszowaniu miodu sprzyja fakt, że miód to w zasadzie... mieszanka cukrów i kwasów, na dodatek dosyć łatwych w wyprodukowaniu i połączeniu przez człowieka. Oczywiście konkretny skład prawdziwego miodu jest zawsze inny, a sztuczny produkt w zasadzie jawi się jako bezwartościowy, ale różnica w smaku może być niewielka.

Dolewanie do prawdziwego miodu (niskiej jakości) dużych ilości produktu sztucznego jest prawdopodobnie zaawansowanym i szeroko zakrojonym procederem, którego... w zasadzie nie da się wykryć. Takich "zabiegów" jest podobno więcej, na przykład w postaci dokarmiania pszczół sacharozą, czy unikania faktycznego pochodzenia produktu.

Czy oznacza to zarazem zagrożenie dla zdrowia? Wątpię. Może to być natomiast wyjątkowo perfidnym oszustwem i pożywką dla twierdzących, iż nawet prawdziwy miód jest - z uwagi na fakt, że najczęściej ląduje w gorącej herbacie - i tak jest bezwartościowy, a jego lecznicze właściwości - w obliczu zjawiska fałszowania miodu - to nic innego, jak efekt placebo.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi