1. Home -
  2. Codzienne -
  3. Felieton "Patologia prawno-seksualna gimbusek" godzi w dobre imię szkoły? Tak uważa dyrekcja i nie dopuszcza go do szkolnego konkursu

Felieton "Patologia prawno-seksualna gimbusek" godzi w dobre imię szkoły? Tak uważa dyrekcja i nie dopuszcza go do szkolnego konkursu

Szkolne konkursy, poza oczywistym elementem rywalizacji, są świetnym sposobem na sprawdzenie umiejętności wyróżniających się uczniów. Z takiego założenia wyszła pewna szkoła, która ogłosiła konkurs na najlepszy felieton. Jedna z uczennic zgłosiła swoją pracę, która jednak nie spodobała się dyrekcji. Uznano, że to nie jest felieton, a paszkwil i nie dopuszczono do konkursu. Dziewczyna najprawdopodobniej będzie musiała zmienić szkołę.

Tomasz Laba22.01.2018 21:50
Codzienne

Zdarzenie, jakie miało miejsce w kołobrzeskiej podstawówce, opisała Gazeta Kołobrzeska. 15-letnia Klaudia postanowiła wziąć udział w organizowanym konkursie dziennikarskim, a jako że nie była w pisaniu debiutantką, po cichu liczyła przynajmniej na wyróżnienie. Zadanie polegało na napisaniu felietonu na dowolny temat. Jak na młodą dziennikarkę przystało, postanowiła uderzyć w wysokie tony i poruszyć trudny temat, zwłaszcza biorąc pod uwagę wiek dziewczyny. Swój tekst zatytułowała "Patologia prawno-seksualna gimbusek", czym wywołała ogromne zamieszanie.

Tekst na tyle nie spodobał się organizatorom konkursu, którzy zgodnie uznali, że w żadnym wypadku nie można nazwać go felietonem i nie można go dopuścić do konkursu. Praca miała poruszać trudne tematy, jak chociażby przemoc psychiczną w szkołach, a to miało się nie spodobać dyrekcji. Kto wie, może napisała też coś o tym, jak wygląda rasizm w szkole? Dziennikarze gazety, w rozmowie z pracownikami szkoły usłyszeli, że praca dziewczyny nie jest felietonem, a paszkwilem, który godzi w dobre imię szkoły. Jednocześnie kategorycznie stwierdzono, że opisane w tekście sytuacje w żadnym wypadku nie miały tam miejsca. Widocznie dress code w szkole jest lepszym rozwiązaniem.

Szkoła cenzuruje konkursowy felieton, bo godzi w jej dobre imię?

O sprawie poinformowano Rzecznika Praw Dziecka, który zajął stanowisko w sprawie. Jak łatwo można się domyślić, nie jest przychylne wobec zachowania dyrekcji.

Władze Kołobrzegu również zobowiązały dyrekcję placówki do zabrania stanowiska w sprawie. Na razie jedynie ograniczono się do umieszczenia krótkiego postu na facebooku Gazety Kołobrzeskiej o następującej treści

Niestety na razie treść felietonu, który wywołał takie kontrowersje, jest nieznana. Warto zatem wstrzymać się z wydawaniem pochopnych ocen. Na szczęście mądrość ludowa zawiera się w przysłowiach, a w tej sytuacji można przywołać co najmniej dwa. Po pierwsze - uderz w stół, a nożyce się odezwą. Po drugie - prawdziwa cnota krytyki się nie boi.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi