1. Home -
  2. Energetyka -
  3. Kto używa pelletu, ten ma powody do obaw. Na rynku dzieją się dziwne rzeczy

Kto używa pelletu, ten ma powody do obaw. Na rynku dzieją się dziwne rzeczy

Oprócz pomp ciepła, kotłów na ekogroszek czy kotłów gazowych, Polacy często używają także kotłów na biomasę, czyli na popularny pellet. Z ostatnich doniesień wynika jednak, że na rynku pelletu dzieją się dziwne rzeczy, które prowadzą do braku surowca na rynku.

Popyt na pellet przewyższa podaż. Polacy mają trudności z jego zakupem

Zima w Polsce zaskoczyła chyba wszystkich, a najbardziej tych, którzy chcą odpowiednio ogrzać swoje domy. Silne mrozy, niewidziane w Polsce od paru dobrych lat, spowodowały, że Polacy potrzebują bardzo dużo surowców grzewczych, w tym właśnie pelletu.

Jak podaje kb.pl, w Polsce od jakiegoś czasu mamy do czynienia z problemami z dostępnością pelletu, pomimo tego, że jeszcze jakiś czas temu to paliwo grzewcze uchodziło za łatwo dostępne. Obecnie bardzo dużo składów wyprzedało zapasy biomasy.

Niestety, ale duża część klientów kupuje pellet na ostatnią chwilę. Składy narzekają, że jest to jedna z przyczyn problemów z logistyką, które właśnie obserwujemy tegorocznej zimy.

Pellet jest też kupowany przez duże zakłady przemysłowe, co również przyczynia się do jego braku na rynku.

Produkcja pelletu zwalnia. Powodów tego stanu rzeczy jest kilka

Zakłady produkcji pelletu mają problemy przede wszystkim z powodu małej dostępności trocin na rynku. To sprawia, że producenci pelletu mają naprawdę twardy orzech do zgryzienia. Nie pomagają także kolejki osób, które ustawiają się przed punktami sprzedaży tego surowca grzewczego.

Tak wielki popyt na pellet jest także powodem opóźnień w jego dostawie – wielu klientów czeka na swoje zamówienie już od kilku tygodni.

Niektóre składy pelletu już podwyższyły cenę za sprzedaż tego surowca. Portal kb.pl informuje, że podwyżki sięgają aż 1600–1700 zł za tonę, a w niektórych miejscach pellet podrożał aż o 2000 złotych za tonę.

Pelletu na razie nie zabraknie. Jednak nie można wykluczyć takiej możliwości

Zakłócenia w dostawach, a także nieoczekiwany atak zimy sprawiają, że wiele osób zastanawia się nad tym, czy pelletu w Polsce może zabraknąć. Eksperci twierdzą, że na razie nie grozi nam taka ewentualność. Jednak oprócz zim (które możliwe, że powrócą na stałe do naszego kraju), możemy za jakiś czas zmagać się z permanentnym niedoborem tego surowca grzewczego na rynku.

Z danych Future Market Insights wynika, że w Polsce i w Europie rośnie zużycie pelletu w ogrzewnictwie i energetyce. Dodatkowo zapotrzebowanie na to paliwo może rosnąć w tempie około 9 % rocznie aż do 2035 roku. Te dane stawiają nas w czołówce europejskich rynków pelletu. Polska jest obecnie jednym z większych jego producentów w Europie – produkcja wynosi około 2,2 mln ton rocznie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi