- Home -
- Zagranica -
- Izrael pilnie chce rozmawiać z premierem Polski. Mają problem z ustawą, która ma zwalczać określenie "polskie obozy"
Izrael pilnie chce rozmawiać z premierem Polski. Mają problem z ustawą, która ma zwalczać określenie "polskie obozy"
Holokaust będzie najprawdopodobniej przyczyną pierwszego kryzysu dyplomatycznego, z jakim będzie musiał się zmierzyć nowy, polski minister spraw zagranicznych. Czy zdoła on przekonać władze Izraela, że nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, m.in. zabraniająca mówić o „polskich obozach zagłady”, nie neguje prawa do rozmów o Holokauście?

Premier Izraela zobowiązał swojego ambasadora w Warszawie do pilnego spotkania się z premierem Mateuszem Morawieckim w proteście przeciwko nowym regulacjom:
Polski parlament przyjął ustawę „o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ustawy o grobach i cmentarzach wojennych, ustawy o muzeach, ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary oraz ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej”. Dla naszych Czytelników to nie nowość, już na początku rządów PiS zapowiadał, że wprowadzi prawne regulacje mające na celu ochronę dobrego imienia Polski. Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki zapowiadał wówczas:
Holokaust dzieli Warszawę i Tel-Awiw. Zupełnie niepotrzebnie
Najwidoczniej jednak ostatecznie zawarta w ustawie zapisy nie spodobały się nie tylko osobom, które cenią wolność słowa (a więc sprzeciwiają się każdym przepisom, które tę wolność w niepotrzebny sposób ograniczają), ale i wielu izraelskim politykom. Jeden z członków Knesetu, Ja’ir Lapid (w przyszłości może on zostać premierem Izraela), napisał na Twitterze:
Twierdzi on, że nowe prawo zaprzecza polskiemu udziałowi w Holokauście, który miał co prawda powstać w Niemczech, ale „setki tysięcy Żydów zostało zamordowanych bez spotkania z niemieckim żołnierzem. Były polskie obozy śmierci i żadne prawo tego nie zmieni”. Nie wiemy, niestety, o które obozy chodzi politykowi, trudno więc z tym polemizować. Owszem, i wśród Polaków w czasie drugiej wojny światowej zdarzali się zbrodniarze, ale były to zdecydowanie nieliczne wyjątki. Nie jest bowiem przypadkiem, że to Polacy stanowią największą grupą odznaczonych izraelskim odznaczaniem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata - przyznawanym osobom, które z narażeniem własnego życia ratowały Żydów przed Zagładą.
Ale właściwie o co chodzi z tym Holokaustem?
Ale zobaczymy, o który przepis się właściwie rozchodzi:
Ten przepis właśnie, zgodnie z intencją autorów projektu, ma stanowić narzędzie walki z osobami używającymi - świadomie lub nie - zwrotu „polskie obozy śmierci”. Ale nietrudno zauważyć, że użyte w ustawie sformułowanie „przypisuje Narodowi Polskiemu odpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszą Niemiecką zbrodnie” jest niepokojąca nieostre. A gdy nieostre są przepisy karne - i to takie, które będą stosowane wobec obcokrajowców - to coś jest nie tak. Nie od dziś wiadomo, że karanie za słowa paraliżuje debatę publiczną, ma efekt mrożący w dyskusji. Na przykład: w dyskusji o historii. Czy ww. przepis mógłby np. być zastosowany wobec osób, którzy przypisują zbrodnię w Jedwabnem Polakom?
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz

























