- Bezprawnik -
- Finanse -
- Kiedy na stole pojawia się kasa, Polacy łgają, kradną i oszukują. Druzgocące wyniki badań
Kiedy na stole pojawia się kasa, Polacy łgają, kradną i oszukują. Druzgocące wyniki badań
Nowy raport Związku Przedsiębiorstw Finansowych o moralności finansowej Polaków 2025 rysuje obraz społeczeństwa, które z instytucjami finansowymi gra w swoistą grę w kotka i myszkę.

Bank, urząd skarbowy czy ubezpieczyciel jawią się nie jako partnerzy, lecz przeciwnicy, którym nie tylko wolno, ale wręcz trzeba się odgryźć. To tłumaczy, dlaczego w Polsce tak szeroko akceptowane są praktyki balansujące na granicy prawa i etyki.
Praca na czarno? To dla „dobra rodziny”
Najwięcej zrozumienia budzi podejmowanie pracy bez umowy, by uniknąć zajęcia pensji przez komornika. Takie działanie usprawiedliwia 66,5% badanych. Nie chodzi tu więc o romantyczną wizję buntu przeciw państwu, lecz o czystą kalkulację: lepiej dogadać się z pracodawcą na kopertę niż oddać każdą złotówkę wierzycielom. To praktyka powszechna, a zarazem niebezpieczna – w dłuższej perspektywie pozbawia pracownika emerytury, chorobowego czy ochrony prawnej.
Kolejny obszar to kredyty. 46% Polaków usprawiedliwia zatajenie informacji, które uniemożliwiłyby zaciągnięcie zobowiązania. Co trzeci badany nie widzi też problemu w posłużeniu się cudzym dowodem, by dostać kredyt. To już nie tylko „naginanie zasad”, ale jawne oszustwo, które bywa bagatelizowane jako sposób na szybkie pieniądze. Tu zresztą ujawnia się kluczowy mechanizm: konsument czuje się ofiarą instytucji i usprawiedliwia nieuczciwość „wyrównywaniem rachunków”.
Kasjer się pomylił? Nie nasza sprawa
Zaskakująco niski, choć wciąż znaczący, jest odsetek osób, które przyznają, że nie oddałyby pieniędzy, gdy kasjer wyda za dużo reszty – 27,9%. Ale niemal 57% z tej grupy tłumaczy to nie błędem człowieka, lecz nieuczciwością instytucji finansowych. To symptomatyczne: winne są banki, a więc i kasjerka staje się reprezentantką systemu.
Płacenie gotówką „bez rachunku” - klasyka polskiej szarej strefy - znajduje szeroką akceptację. 62,6% badanych uzasadnia tę praktykę chęcią uniknięcia podatku. I choć to codzienność na budowie, w warsztacie czy przy remoncie, w skali kraju mówimy o miliardach, które nie trafiają do budżetu państwa. Co ciekawe, ci sami konsumenci potrafią potem narzekać na niską jakość usług publicznych.
Przepisywanie nieruchomości czy samochodu na rodzinę, by uniknąć wierzycieli, akceptuje prawie 19% respondentów. Zawyżanie wartości szkód w celu wyłudzenia odszkodowania – 18,5%. Aż 16,7% toleruje częstą zmianę rachunków bankowych, by komornik nie zdążył zająć środków. Wszystkie te działania mają wspólny mianownik: „system” jest nieuczciwy, więc obywatel ma prawo kombinować.
Umowy, których nikt nie czyta
Najbardziej powszechnym usprawiedliwieniem jest jednak zwykłe lenistwo połączone z brakiem wiedzy finansowej. 78,7% badanych podpisuje umowy kredytowe bez ich czytania, tłumacząc to długością dokumentów, zawiłym językiem albo koniecznością „ufania kredytodawcy”. To przyzwolenie na ślepe ryzyko, które potem owocuje lawiną sporów sądowych i poczuciem bycia oszukanym.
Eksperci zwracają uwagę, że te zachowania wynikają nie tyle z realnych krzywd, co z zakorzenionej mentalności odwetu. Prof. Anna Lewicka-Strzałecka z PAN podkreśla, że w polskiej kulturze mocno obecna jest reguła negatywnej wzajemności: jeśli czujemy, że ktoś nas oszukał – nawet zbiorowo, jak bank czy urząd – czujemy się zwolnieni z obowiązku uczciwości.
Raport przywołuje też badania Krajowego Rejestru Długów. Wynika z nich, że 38% Polaków nie wie, że kupując sprzęt na raty podpisuje umowę z bankiem, a 32% nie wie, czym jest RRSO. Brak wiedzy idzie w parze z emocjami i poczuciem, że system działa przeciwko obywatelowi. Efekt? Legitymizacja drobnych oszustw, które – mnożone przez miliony osób – mają gigantyczne skutki społeczne i gospodarcze.
27.04.2026 16:03, Marcin Szermański

Erste Bank Polska zdradził swoje plany. Agresywna oferta oprocentowania i wirtualny operator telefoniczny
27.04.2026 16:02, Jakub Kralka
27.04.2026 15:18, Rafał Chabasiński
27.04.2026 14:32, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 13:41, Aleksandra Smusz
27.04.2026 12:59, Aleksandra Smusz
27.04.2026 11:45, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 10:55, Marek Śmigielski
27.04.2026 9:56, Marcin Szermański

Czy urząd może wyrzucić cię z własnego Facebooka? NSA odpowie na pytanie, które dotyczy każdego z nas
27.04.2026 9:17, Piotr Janus
27.04.2026 8:28, Rafał Chabasiński
27.04.2026 7:46, Aleksandra Smusz
27.04.2026 7:04, Marek Śmigielski
26.04.2026 19:19, Filip Dąbrowski
26.04.2026 19:12, Piotr Janus
26.04.2026 15:40, Rafał Chabasiński
26.04.2026 12:12, Miłosz Magrzyk
26.04.2026 10:45, Aleksandra Smusz

Wystarczyło zapytać o produkt, by wystawić opinię. UOKiK ukarał OLX za system, który oszukiwał kupujących
26.04.2026 10:04, Piotr Janus
26.04.2026 9:02, Marcin Szermański
26.04.2026 7:38, Miłosz Magrzyk
25.04.2026 22:54, Marek Śmigielski
25.04.2026 19:53, Rafał Chabasiński
25.04.2026 15:41, Miłosz Magrzyk
25.04.2026 15:21, Piotr Janus
25.04.2026 15:10, Joanna Świba
25.04.2026 14:24, Rafał Chabasiński
25.04.2026 13:27, Jakub Kralka


























