Zespół Rafała Brzoski ma kolejny pomysł – tym razem dotyczy on emerytur Polaków. Obywatele mogliby łatwo sprawdzić, na jaką emeryturę mogliby liczyć w przyszłości. Co jednak ciekawe, pomysł zebrania danych z ZUS, OFE, IKE itd. w jednym miejscu nie jest nowy – i już raz rząd zdecydował się zrezygnować z takiego rozwiązania. Jak będzie tym razem?
Ile wyniesie nasza emerytura w przyszłości? Zespół Brzoski chce, by można było to łatwo sprawdzić
Premier Donald Tusk powołał niedawno zespół Rafała Brzoski, mający pracować nad inicjatywami mającymi na celu uproszczenie przepisów prawnych i administracyjnych w Polsce. W samym marcu zespół zaprezentował sporo ponad sto propozycji deregulacyjnych, sam Rafał Brzoska zapowiedział ambitny plan przedstawienia łącznie 300 propozycji do końca kwietnia 2025 r. Przedstawione pomysły obejmują szeroki zakres obszarów, w tym między innymi opiekę zdrowotną, system podatkowy, administrację publiczną, prawa osób z niepełnosprawnościami, środowisko biznesowe, sektor energetyczny, wymiar sprawiedliwości, cyfryzację oraz przemysł obronny.
Zespół Rafała Brzoski ma kolejny pomysł. Jak donosi „Rz”, tym razem mowa o udostępnieniu Polakom danych z ZUS, OFE i programów pracowniczych w jednym miejscu – najlepiej w popularnej aplikacji mObywatel. Dzięki temu Polacy mogliby łatwo sprawdzić sumę ich emerytalnych świadczeń z różnych źródeł, bez konieczności odrębnego zbierania informacji z różnych instytucji.
Co ciekawe, pomysł zebrania wszystkich danych dotyczących świadczenia emerytalnego w jednym miejscu nie jest nowy. Wcześniej takie dane miała zbierać Centralna Informacja Emerytalna; ostatecznie jednak rządzący nie zdecydowali się na jej utworzenie, m.in. ze względu na wysokie koszty takiej reformy. Nie wiadomo zatem, czy propozycja zespołu Brzoski w ogóle ma szansę wejść w życie w najbliższym czasie. Faktem jest natomiast, że Polacy faktycznie potrzebują takiego rozwiązania – i być może pozytywnie wpłynęłoby ono na liczbę podejmowanych decyzji o kontynuacji pracy nawet po osiągnięciu wieku emerytalnego oraz na decyzję o dodatkowym oszczędzaniu na emeryturę.
Zespół zaprezentował też inne propozycje
Z informacji „Rz” wynika, że zespół Brzoski chce również zebrania danych z ZUS i administracji skarbowej dla celów weryfikacji solidności danego przedsiębiorcy. Dzięki zebranym danym przedsiębiorstwa mogłyby np. weryfikować potencjalnego kontrahenta. Dane miałyby służyć nie tylko samym przedsiębiorcom, ale też np. bankom, które udzielałyby przedsiębiorcy kredytu; mogłyby w ten sposób uzyskać potrzebne informacje szybciej i wygodniej.
W najbliższych tygodniach możemy spodziewać się zresztą szeregu kolejnych pomysłów zespołu Brzoski; część z nich będzie służyć ułatwieniu życia wszystkim obywatelom, część – typowo przedsiębiorcom.