Informacja o wysokości wynagrodzenia w ofercie pracy już wkrótce może być wymuszona przez prawo

Gorące tematy Praca dołącz do dyskusji (146) 18.03.2019
Informacja o wysokości wynagrodzenia w ofercie pracy już wkrótce może być wymuszona przez prawo

Edyta Wara-Wąsowska

Jeszcze do niedawna wydawało się, że jawność wynagrodzeń to coś, o czym będziemy mogli tylko pomarzyć. Teraz okazuje się niespodziewanie, że są spore szanse na to, by informacja o wysokości wynagrodzenia musiała znaleźć się w każdej ofercie pracy.

Informacja o wysokości wynagrodzenia jednak będzie obowiązkowa?

Stosunkowo niedawno pisałam na łamach Bezprawnika o tym, że jawność wynagrodzenia w Polsce to – póki co – mrzonka. Był wprawdzie projekt Nowoczesnej, by informacja o wynagrodzeniu była obowiązkowo umieszczana w ofercie pracy. Projekt złożono jeszcze latem zeszłego roku, dlatego mogło się wydawać, że nie ma już żadnych szans na jego spełnienie. Tymczasem niespodziewanie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poparło proponowane przez Nowoczesną zmiany. Oczywiście jest to dopiero wstęp do tego, by informacja o wysokości wynagrodzenia była obowiązkowo zamieszczana w ofertach pracy. Na razie bowiem opinię wydało tylko ministerstwo – oficjalnego rządowego stanowiska nie ma.

Jawność wynagrodzeń? Tak, ale z pewnymi modyfikacjami

Co o projekcie Nowoczesnej sądzą natomiast posłowie? Kluby parlamentarne przychylają się do dalszych prac nad projektem, ale mają pewne zastrzeżenia co do niektórych propozycji w nim zawartych. Wątpliwości dotyczą przede wszystkim dwóch zapisów. Po pierwsze, Nowoczesna postulowała, by pracodawca musiał umieszczać przynajmniej widełki proponowanego wynagrodzenia w ofercie pracy. Dolne widełki miałyby być równe co najmniej wynagrodzeniu minimalnemu. Nie byłoby to jednak do końca zgodne z prawem, ponieważ wynagrodzenie zasadnicze może być niższe od pensji minimalnej. Haczyk polega na tym, by ostatecznie pracownik otrzymał całkowite wynagrodzenie nie niższe niż określone przez prawo. A na wynagrodzenie całkowite może się składać wynagrodzenie zasadnicze i np. obligatoryjne dodatki.

Drugie zastrzeżenie dotyczy ewentualnego karania pracodawców za niezamieszczanie informacji o wynagrodzeniu. Wszystko ze względu na to, że nie stworzono do tej pory „oficjalnego publikatora”. A to oznacza, że pracodawca mógłby zamieścić ofertę pracy na wielu portalach i na jednych podawać informację o wynagrodzeniu, a na innych nie. A to mogłoby spowodować z kolei trudności w ocenieniu, które ogłoszenie jest „decydujące” i które należy rozpatrywać pod kątem ewentualnego popełnienia wykroczenia.

Związki zawodowe za zmianami, pracodawcy kręcą nosem

Jak łatwo się domyślić, związki zawodowe popierają proponowane zmiany, natomiast pracodawcy kręcą na nie nosem. Pojawia się argument o polityce płacowej firmy jako elemencie strategii biznesowej, a nawet jako o know-how firmy. Wydaje się zatem, że pracodawcy jeszcze nie zrozumieli, że informacja o wysokości wynagrodzenia w ofercie pracy mogłaby być korzystna także dla nich – chociażby ze względu na usprawnienie procesu rekrutacyjnego.

146 odpowiedzi na “Informacja o wysokości wynagrodzenia w ofercie pracy już wkrótce może być wymuszona przez prawo”

  1. Sami pracodawcy zyskają na tym, ponieważ na rozmowę będą przychodziły tylko osoby zainteresowane. Ba, nawet wysyłanie życiorysu i rozmowa telefoniczna aby umówić spotkanie, będzie tylko z osobami zainteresowanymi. Dział HR odetchnie , do tego wszystko by szło płynnie.

    No ale wtedy nikt nie łyknie zapewnień dawanych na rozmowie, że 1600 złotych netto na papierze, a drugie tyle pod stołem. Do tego musieliby już pewnie pisać jaki to rodzaj umowy, a no i pracownicy robiliby zdjęcia ogłoszenia aby wykorzystać je przeciwko pracodawcy w sądzie potem, gdy okaże się, że ten kłamał. Często tak się dzieję na rozmowach a w trakcie podpisania umowy , po tym jak ktoś odrzucił inne oferty pracy, okazuje się, że inna stawka i inny rodzaj umowy.

    Do tego ludzie nie będą jak mantry powtarzać niedorzeczności o rynku niewolni…pracownika. Będzie czarno na białym 80% ofert pracy do 2 tysięcy netto i wyjdzie wtedy ile warta jest średnia pensja podbijana przez panie z NBP i innych znajomkow ze spółek skarbu państwa.

    Dlatego te przepisy to marzenia ściętej głowy. Za duża korupcja w kraju i ogólnie wszystko co związane z kasą i pracą oparte jest na wałkowaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *