1. Home -
  2. Prawo -
  3. Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych

W zeszłym roku na zlecenie Prezesa UOKiK Inspekcja Handlowa sprawdziła, czy przedsiębiorcy informują o cenach swoich produktów i usług zgodnie z przepisami prawa. W sumie zostało skontrolowanych 3026 placówek, a różnego rodzaju nieprawidłowości stwierdzono w niemal połowie z nich.

Marcin Szermański27.03.2026 10:11
Prawo

Problemy z cenami, cennikami, promocjami i ceną jednostkową

Inspekcja Handlowa skontrolowała 3026 placówek i przeanalizowała sposób przedstawiania klientom cen aż 461 437 produktów. Kluczem wyboru sklepów i różnego rodzaju punktów handlowych był monitoring rynku, wyniki poprzednich kontroli Inspekcji Handlowej, a także sygnały od samych konsumentów.

W 2025 roku przebadano ponad 3000 placówek, w tym:

  • sklepy (w tym duże sieci handlowe),
  • punkty usługowe (w tym przychodnie weterynaryjne, salony fryzjerskie i kosmetyczne, warsztaty samochodowe),
  • stacje benzynowe,
  • parkingi,
  • hotele.

Komentuje Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów:

Zanim konsument włoży produkt do koszyka czy skorzysta z usługi, musi wiedzieć ile zapłaci, bez dopytywania sprzedawcy. Jak wynika z kontroli Inspekcji Handlowej, przedsiębiorcy nie zawsze wywiązują się z tego obowiązku. Łamali tym samym podstawowe prawo konsumenckie, czyli prawo do informacji. Cena musi być czytelna, jednoznaczna i ostateczna. Niedozwolone są widełki cenowe "od-do".

Inspektorzy IH zwrócili baczną uwagę na to, czy klient jest należycie informowany o cenie danego produktu lub usługi. Powinna być ona podana w przejrzysty sposób, który nie budzi żadnych wątpliwości. Sklepy czy inne placówki powinny też podawać ceny jednostkowe, a więc za 1 litr, kilogram, metr itd. - wszystko po to, aby upewnić się, czy dany zakup jest opłacalny.

Sprawdzono też, czy promocyjne ceny rzeczywiście są przecenione i czy podana jest najniższa cena, jaka obowiązywała na 30 dni przed jej obniżką. Co stwierdzono?

"Klient ma zawsze rację", Inspekcja Handlowa również

Okazało się, że aż 1462 skontrolowanych przedsiębiorców (w sumie 48,3% z nich) informowało o cenie w sposób nieprawidłowy. Stwierdzono "różnego rodzaju nieprawidłowości" u 60 001 skontrolowanych produktów (13,0% ogółu), a najczęściej problem dotyczył... brak jakichkolwiek informacji o oferowanych cenach. W praktyce klient nie wiedział, ile ma za niego zapłacić.

W niektórych przypadkach brakowało obowiązkowej ceny jednostkowej lub była ona błędnie obliczona. U różnych usługodawców (UOKiK wymienia m.in. krawców, fryzjerów, kosmetyczki i weterynarzy) brakowało jasno określonego cennika. Często pojawiały się widełki "od-do", które - jak stwierdził już powyżej Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK - są niedozwolone.

Nierzadko źle oznaczone były także promocje i upusty cenowe. Brakowało obowiązującej już od dłuższego czasu informacji o tym, ile wynosiła najniższa cena danego produktu tudzież usługi z 30 dni przed obniżką. Taki zapis pozwala od razu stwierdzić, czy aktualna cena jest rzeczywiście promocyjna, a przez to atrakcyjna dla konsumenta. Bywało też, że sprzedawcy błędnie przedstawiali ofertę promocyjną.

Jak możemy przeczytać na uokik.gov.pl, większość przedsiębiorców poprawiła ceny jeszcze podczas kontroli Inspekcji Handlowej. Niemniej IH nałożyła na 899 z nich kary finansowe na łączną kwotę przeszło 1,2 mln złotych.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi