- Home -
- Codzienne -
- Jak ubrać się do sądu?
Jak ubrać się do sądu?
Jak ubrać się do sądu to zapytanie, które w wyszukiwarce internetowej pojawia się tyko odrobinę wyżej od pytania, jakie buty ubrać do sądu. Cóż, obie kwestie są dość istotne. I nie dziwię się, że dla niektórych problematyczne. Najważniejsza zasada jest jednak prosta, nie należy dać się ponieść fantazji – sąd to w końcu instytucja dość poważna. Dlatego nasz strój powinien z tą powagą licować.

W gronie pełnomocników nieustanie przewija się pytanie, czy wypada pouczać swoich klientów i ich świadków co do tego, jak powinni ubrać się na rozprawę. Pół biedy, jeżeli sami o to zapytają. A pytają dość często. Gorzej, jeżeli takie pytanie nie padnie, a już po wizytach w kancelarii widać, że jest, mówiąc delikatnie, kolorowo.
Dress code w sądzie. Zwracać, czy nie zwracać uwagi?
Generalna i niepisana zasada mówi, że o stroju napomina się delikatnie, omawiając strategię przed rozprawą. Ma to swoje logiczne uzasadnienie, między poszczególnym argumentami pełnomocnik wspomina, że „do sądu przychodzimy schludnie ubrani”, część klientów puszcza tę uwagę mimo uszu, druga dopytuje o szczegóły. Ta uwaga zwykle jednak zapala lampkę w głowie większości osób i wyczula ich na dobór stroju w dniu rozprawy. Gorzej, jeżeli dojdzie do pewnego nieporozumienia, bo dla niektórych schludnie znaczy... na bogato.
Prawdziwy problem zaczyna się jednak kiedy mamy do czynienia ze świadkami. Często są to osoby postronne i niekoniecznie związane z klientem. A ich strój potrafi zadziwić.
Niestety zdarza się też tak, że oprócz zdziwienia wywołuje również irytację. Sama byłam świadkiem rozpraw na których sędzia zwracał uwagę świadkom na ich strój.
Jak ubrać się do sądu?
Zasada ubioru jest w tym zakresie dość prosta, sąd jako instytucja ceni sobie (jeżeli można to tak określić) ubiór dość formalny i klasyczny. Kolory powinny być stonowane, ubrania całe, a większość części ciała zakryta. W ten sposób nie tylko jako klienci sądu uszanujemy jego powagę i nobliwość, ale również wywrzemy dobre wrażenie, o które w końcu również chodzi.
Zachowanie wstrzemięźliwości jest w tym przypadku dość opłacalne. W końcu znane powiedzenie mówi: jak cię widzą, tak cię piszą. Warto więc dać opisać się na poziomie i odstawić na bok poczucie wolności manifestowane w krzykliwych fasonach.
zobacz więcej:
24.02.2026 16:50, Jerzy Wilczek
24.02.2026 16:19, Joanna Świba
24.02.2026 15:33, Marek Śmigielski
24.02.2026 15:20, Piotr Janus
24.02.2026 14:48, Marcin Szermański
24.02.2026 13:26, Rafał Chabasiński
24.02.2026 12:45, Mateusz Krakowski
24.02.2026 11:52, Edyta Wara-Wąsowska
24.02.2026 11:09, Mateusz Krakowski
24.02.2026 10:30, Aleksandra Smusz

Wiemy, ile zarabiają kasjerzy w marketach. A tak wyglądają stawki w McDonald's, KFC czy Burger Kingu
24.02.2026 9:41, Mateusz Krakowski
24.02.2026 8:57, Marek Śmigielski
24.02.2026 8:18, Rafał Chabasiński

Czas wreszcie skończyć z jednakową płacą minimalną. Powinna być uzależniona od branży i miejsca zamieszkania
24.02.2026 7:43, Miłosz Magrzyk
24.02.2026 7:10, Mariusz Lewandowski

Pracodawcy popełniają przy dyscyplinarce jeden błąd, który kosztuje ich przywrócenie pracownika do pracy
24.02.2026 6:44, Jerzy Wilczek
24.02.2026 6:15, Jerzy Wilczek
23.02.2026 20:06, Mariusz Lewandowski
23.02.2026 19:36, Marcin Szermański
23.02.2026 15:54, Joanna Świba
23.02.2026 15:11, Marcin Szermański
23.02.2026 14:32, Rafał Chabasiński
23.02.2026 13:50, Rafał Chabasiński
23.02.2026 13:00, Edyta Wara-Wąsowska
23.02.2026 12:24, Edyta Wara-Wąsowska
23.02.2026 11:46, Aleksandra Smusz
23.02.2026 11:05, Joanna Świba
23.02.2026 10:24, Edyta Wara-Wąsowska


























