- Home -
- prawo-karne -
- Ciekawy pomysł Lewicy - jeżeli nie będziesz mieć maseczki w komunikacji publicznej, to dostaniesz "karę" jak za brak biletu
Ciekawy pomysł Lewicy - jeżeli nie będziesz mieć maseczki w komunikacji publicznej, to dostaniesz "karę" jak za brak biletu
Kara za brak maseczki jak za brak biletu? Lewica proponuje rozwiązanie, które pozwoli na niezwykle skuteczną walkę z nierozsądnymi pasażerami. Czy idea jest jednak tak wspaniała, jak się na pierwszy rzut oka wydaje?

Kara za brak maseczki jak za brak biletu
Parlamentarzyści i parlamentarzystki Lewicy, reprezentowani przez posłankę Paulinę Matysiak, złożyli projekt ustawy, na podstawie którego można by "karać" osoby niezakrywające ust i nosa w komunikacji publicznej. Chodzi o możliwość nałożenia opłaty dodatkowej ("karnej") nie tylko na tych, co jeżdżą na gapę, ale i tych, którzy nie zakrywają ust i nosa.
Pomysł wydaje się rozsądny, o ile rozumiany będzie w odpowiedni sposób.
Projekt nowelizacji ustawy Prawo przewozowe składa się z dwóch artykułów. Pierwszy określa, że
Drugi artykuł zaś stanowi, że nowelizacja wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia jej w Dzienniku Ustaw.
Dobry pomysł?
Kontrolerzy biletów uprawnieni są do pobierania należności, bądź wystawiania wezwań do zapłaty w wypadku braku biletu lub dokumentu poświadczającego darmowy przejazd lub ulgę. Ustawa nie daje im jednak kompetencji do podejmowania innych czynności, stąd wydaje się, że samo dodanie do katalogu opłat dodatkowych niezakrywania ust i nosa nie pozwoli na "karanie" niesubordynowanych pasażerów.
Takie wezwanie do zapłaty musiałoby zostać wystawione nie przez kontrolera, a - wydaje się - przez przedstawiciela przewoźnika. Na myśl przychodzi mi analogiczna sytuacja, tj. opłata dodatkowa za zatrzymanie środka transportu lub przedłużenie czasu przejazdu. Wówczas (w odniesieniu do kolei) wezwanie do zapłaty wystawia na przykład kierownik pociągu, a nie kontroler. Ten może karać za brak biletów lub dokumentów związanych z bagażem.
Warto dodać, że sama opłata dodatkowa nie jest karą, tj. nie ma formy mandatu karnego. Należy bardziej do dziedziny prawa cywilnego, bowiem chodzi tutaj o przymusowe "ściągnięcie" opłaty za przejazd tytułem zawartej umowy przewozu (najczęściej per facta concludentia, czyli zawartej przez fakt wejścia do pojazdu). Podstawę naliczenia opłaty dodatkowej za niezakrywanie ust i nosa również można by znaleźć. Odnosi się do bezpieczeństwa w transporcie publicznym. Sama konstrukcja nie wydaje się tak zupełnie oderwana od rzeczywistości - niemniej pamiętać trzeba, że chodzi tutaj o prawo cywilne.
Czy pomysł Lewicy jest rozsądny? Wydaje się, że z grubsza tak. Trzeba jednak zastanowić się nad efektywnością jego ewentualnego wykorzystania.
29.03.2026 10:15, Mateusz Krakowski

Przedszkola każą rodzicom podpisywać zgodę na wezwanie karetki. Co się stanie, gdy jej nie podpiszesz?
29.03.2026 9:01, Miłosz Magrzyk
29.03.2026 8:21, Miłosz Magrzyk
29.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 6:22, Mateusz Krakowski
29.03.2026 5:33, Rafał Chabasiński
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski


























