- Home -
- Codzienne -
- Kiedy na terenie parku rozrywki bawimy się na własną odpowiedzialność? Regulamin zakwestionowany przez UOKiK
Kiedy na terenie parku rozrywki bawimy się na własną odpowiedzialność? Regulamin zakwestionowany przez UOKiK
UOKiK zbadał zasady korzystania z parków rozrywki. Okazuje się, że obowiązujące zasady bezpieczeństwa są niezgodne z prawem, a sam regulamin parku rozrywki nie zawsze jest zgodny z interesem konsumentów. Na co zwracać uwagę podczas zabawy w parku rozrywki, parku linowym, czy na torze kartingowym?

Zakup biletu oznacza akceptację regulaminu, czy wejście na teren parku następuje na własną odpowiedzialność, to właśnie między innymi te postanowienia wzbudziły zastrzeżenia Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Po przeprowadzeniu kontroli w najpopularniejszych obiektach rozrywkowych, UOKiK zakwestionował obowiązujące na ich terenie regulaminy. Okazuje się, że widnieją w nich zapisy, które są sprzeczne z prawem.
Regulamin parku rozrywki, zapisy wzbudzające zastrzeżenia?
UOKiK wskazał sześć postanowień, które w jego opinii naruszają interesy konsumentów. Oprócz wymienionych powyżej, wśród zakwestionowanych pojawiły się również zapisy dotyczące: ponoszenia pełnej odpowiedzialności przez rodziców lub opiekunów za szkody spowodowane przez ich podopiecznych, brak możliwości zmiany zakupionego biletu, brak odpowiedzialności za pozostawione rzeczy oraz bezwzględne usunięcie z parku za nieprzestrzeganie regulaminu.
Co wolno, a czego nie wolno w parku rozrywki
Zbadane przez urząd regulaminy jasno pokazują, że zarządca obiektów rozrywkowych nie ma podstawy prawnej do wyłączenia odpowiedzialności za szkody powstałe na terenie obiektu. Jest to ważna informacja zwłaszcza dla rodziców. Okazuje się, że przerzucenie odpowiedzialności za korzystanie z atrakcji na terenie parku jest w świetle prawa bezpodstawne. Jeżeli więc dojdzie do wypadku, konsument ma prawo do dochodzenia odszkodowania. Oczywiście będzie mieć to miejsce tylko wtedy, gdy wina nie leży całkowicie po jego stronie.
Podobnie będzie przedstawiała się sprawa odpowiedzialności za pozostawiane na terenie obiektu rzeczy osobiste. O tym, kto odpowiada za rzeczy pozostawione w szatni, czy przeznaczonych do tego celu szafkach decydują przepisy prawa cywilnego. Te jednoznacznie wskazują na przedsiębiorcę. Tej odpowiedzialność nie można więc wyłączyć postanowieniami umieszczonymi w regulaminie.
Ciekawą kwestię stanowi również zakwestionowany zapis dotyczący usunięcia z terenu obiektu. Okazuje się, że zarządca, aby tego dokonać, musi w pierwszej kolejności udowodnić konsumentowi winę i wskazać konkretne przesłanki. Sam regulamin również musi być dostępnym. Jeśli więc wchodząc na teren obiektu przeczytamy, że zakup biletu oznacza jego akceptację, a w rzeczywistości przedsiębiorca nie zadbał o to, aby był on dostępnym dla konsumentów. Taki zapis nie będzie wywoływał skutków prawnych.
Kupując bilet do parku rozrywki, warto również pamiętać, że przedsiębiorca musi określić zasady jego zwrotu, zwłaszcza jeżeli z atrakcji nie można skorzystać z jego winy. Każdy obiekt powinien mieć dokładnie wskazany opis bezpiecznego korzystania z urządzeń, zwłaszcza w kwestii wieku, wzrostu i wagi, dla których jest ono przeznaczone. Do tak szczegółowych zapisów konsumenci mają obowiązek się zastosować.
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz

























