- Home -
- Codzienne -
- Komornik u byłego premiera - chciał mu zabrać rower podczas zawodów rowerowych, bo ten zalega z alimentami
Komornik u byłego premiera - chciał mu zabrać rower podczas zawodów rowerowych, bo ten zalega z alimentami
Komornik u byłego premiera, Kazimierza Marcinkiewicza. Polityk prawie przypłacił to utratą (nieswojego, jak twierdzi) roweru. Wszystko dlatego, że musi łożyć alimenty na niepełnosprawną żonę, co jest zresztą pokłosiem ich medialnego konfliktu.

Życie byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza nie jest, delikatnie mówiąc, usłane różami. Cała Polska zmuszona była oglądać jego ekscesy z poetką Isabel, obserwować ich boje, słuchać komentarzy na temat życia i w pewnym sensie także współuczestniczyć. Współuczestniczyć, bowiem Kazimierz Marcinkiewicz aktywnie prowadzi Instagrama, ma całkiem udane grono followersów i powoli robi karierę jako influencer. Zdaje się, że tym się jeszcze nie zajmował.
W razie, gdybyście nie czytali plotkarskich portali lub też gdyby nie interesowało was życie byłego premiera, przygotowałam krótkie streszczenie dramatu.
Tak się jednak składa, że dzieje Tristana i Izoldy, czy w tym wypadku Kazimierza i Izabeli, skończyły się może nie tragicznie, ale z całą pewnością dość dramatycznie. Rolę tego złego w tym związku ewidentnie przejmuje Izabela, która jest zdania, że zadaniem byłego męża jest ją utrzymywać. Obwinia go za swój wypadek samochodowy, uniemożliwiła mu start do Parlamentu Europejskiego, pisała listy do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, a ostatecznie i tak w sądzie wywalczyła dla siebie pieniądze. Teraz "Kaza" ściga komornik, który postanowił... zająć rower, którym były premier jechał w zawodach Ironman 5150.
Trzeba bowiem wiedzieć, że zasądzono mu alimenty w wysokości pięciu tysięcy złotych na częściowo sparaliżowaną Isabel. Uderzyła samochodem w ekran energochłonny, winą obarcza chłód i dystans swojego byłego już męża.
Komornik u byłego premiera K. Marcinkiewicza
Rzecz jasna, były premier nie dał się miażdżącej ręce komornika i oświadczył mu, iż rower nie należy do niego, na co miał dowód w swoim telefonie. Co może zająć komornik? Na pewno nie cudzy rower.
Kazimierz nazwał Izabel "stalkerką". Miał do tego prawo, bo sąd skazał ją za stalking wobec byłego męża i zabronił jej wspominać o tym w Internecie (pozwała więc sędziego za stronniczość). Wygląda więc na to, że dopóki nie spłaci jej stu tysięcy złotych zaległości i nie będzie wypłacał co miesiąc pięciu tysięcy, to trudno czekać końca tej wybitnej potyczki.
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka
27.03.2026 6:25, Aleksandra Smusz
27.03.2026 5:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 4:14, Marcin Szermański
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:12, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 16:13, Mateusz Krakowski

To że premier ścina VAT na paliwo i zapowiada pakiet CPN, nie znaczy jeszcze, że na stacjach zapłacimy mniej
26.03.2026 15:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 15:16, Aleksandra Smusz
26.03.2026 14:27, Piotr Janus
26.03.2026 13:40, Rafał Chabasiński
26.03.2026 12:49, Mateusz Krakowski
26.03.2026 12:02, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 11:18, Marcin Szermański
26.03.2026 10:36, Mateusz Krakowski
26.03.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 9:06, Marcin Szermański



























