Świat staje na głowie. Związkowcy wspierają pracodawców w walce z reformą PIP
Pracodawcy i pracownicy w ramach Rady Dialogu Społecznego wspólnie wyrazili sprzeciw wobec nowej wersji ustawy mającej wprowadzić reformę PIP. Trzeba przyznać, że to dość nieoczekiwany sojusz. Związkom zawodowym i przedsiębiorcom chodzi w końcu o coś dokładnie odwrotnego.

Przedsiębiorcy i związkowcy ramię w ramię krytykują rząd przede wszystkim za sposób przeprowadzenia konsultacji
Przywykliśmy do tego, że każda opozycja krytykuje rząd, cokolwiek by ten nie zrobił, lub czego nie zrobił. Nie inaczej jest w kwestii reformy Państwowej Inspekcji Pracy, do której obecna władza zabiera się po raz kolejny. Wzmocnienie PIP miało zastąpić ozusowanie umów cywilnoprawnych – i od początku budziło emocje po obu stronach rynku pracy.
Większość sejmowa zdecydowała w środę 25 lutego o skierowaniu projektu do dalszych prac w komisji. Prawo i Sprawiedliwość wraz z Konfederacją głosowały przeciw. O ile ta druga partia od zawsze ciąży ku gospodarczemu liberalizmowi, o tyle wydawać by się mogło, że PiS jest raczej przeciwny "śmieciówkom". Teraz dzięki poseł Urszuli Ruseckiej dowiedzieliśmy się, że mają one oparcie w postaci jednego z filarów prawa cywilnego.
Podstawowa zasada prawa cywilnego, czyli zasada swobody zawierania umów, jest podstawowym prawem każdego Polaka. Ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy nie powinna tego zmieniać.
Tego typu wypowiedzi mogliśmy się mimo wszystko spodziewać. Reforma PIP jest dość niepopularna wśród przedsiębiorców, dzieli koalicję rządzącą, a dotychczasowy sposób jej wprowadzenia stanowi poważne obciążenie dla ekipy Donalda Tuska jako całości. Nic dziwnego, że opozycja chce wykorzystać okazję.
Gdzieś tam w tle zmagań pomiędzy politykami dzieją się jednak rzeczy prawdziwie niespodziewane. Oto bowiem 23 lutego Rada Dialogu Społecznego przyjęła uchwałę nr 145, w której przedstawiciele zarówno pracodawców, jak i związków zawodowych zgodnie sprzeciwiają się przyjęciu ustawy:
Strona pracowników i pracodawców RDS wyraża głęboki sprzeciw wobec projektu ustawy o PIP i apeluje do Parlamentu o podjęcie w nadzwyczajnym trybie dodatkowych konsultacji tego projektu.
Strona społeczna uważa, że sposób prowadzenia dialogu na etapie prac rządu był nieefektywny. Projekt w kształcie zaproponowanym przez Rząd i przesłanym do Sejmu zawiera jeszcze zbyt wiele rozwiązań, które wymagają doprecyzowania i zmian.
Jak się łatwo domyślić, ta niezwykle rzadka zgodność dwóch przeciwstawnych sobie stron dialogu społecznego została wykorzystana przez posłów opozycji w debacie w Sejmie. Czy rzeczywiście związkowcy postanowili nagle walczyć przeciwko reformie PIP w imię konstytucyjnych i cywilnoprawnych praw przedsiębiorców do omijania kodeksu pracy? Niekoniecznie.
OPZZ woli kiepską ustawę od żadnej. NSZZ «Solidarność» ma swój pomysł na rozwiązanie problemu raz na zawsze
Zacznijmy od tego, że uchwały nie przyjęto jednomyślnie. Przeciwko jej przyjęciu wypowiedziało się Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Warto w tym momencie przytoczyć komentarz przewodniczącego OPZZ Piotra Ostrowskiego dla Interii:
Obecny projekt ustawy o PIP jest dużo gorszy niż jego poprzednia wersja, przed mocnym okrojeniem. Natomiast wciąż jest czymś lepszym niż stan obecny. Naprawdę dziwię się histerii, która narasta. Przysłuchiwałem się środowej debacie sejmowej i to, co niektórzy posłowie wygadywali, było absurdalne. Mam wrażenie, że oni nie znają projektu – może zasłyszeli albo przeczytali jednostronicowy raport od lobbystów i go powtarzają.
Ostrowski wyraził przy tym konkretne zastrzeżenie do projektu. OPZZ obawia się, że przeniesienie ciężaru rozstrzygnięcia na sądy sprawi, że nowe uprawnienia inspektorów PIP w praktyce okażą się nieskuteczne. Powód? Polskie sądy działają powoli.
NSZZ "Solidarność" co prawda głosował za przyjęciem uchwały i nie zostawia suchej nitki na projekcie, ale wciąż robi to z pracowniczego punktu widzenia. Komisja Krajowa tego związku zawodowego przyjęła 13 lutego własny dokument, w którym zawiera całkiem sporo merytorycznych uwag co do projektu.
Na szczególną uwagę zasługuje między innymi wątek odroczenia faktycznego przekształcenia elastycznej formy zatrudnienia w umowę o pracę. Inspektorzy PIP już teraz masowo przekształcają umowy cywilnoprawne w etaty – nowe przepisy miały ten proces przyspieszyć. Decyzja inspektora PIP zostanie wydana dopiero wtedy, gdy pracodawca nie wykona zaleceń pokontrolnych. Tymi może być nie tylko zawarcie z nie-pracownikiem umowy o pracę, ale także dostosowanie jego zatrudnienia do rodzaju umowy, którą z nim zawarto.
W ocenie "Solidarności" nowe przepisy, zamiast eliminować zastępowanie etatów umowami cywilnoprawnymi, mogą w praktyce być sposobem na ich legalizację. Podobnie jak OPZZ podaje także w wątpliwość możliwość sądów pracy do szybkiego rozstrzygania spraw związanych z przekształceniem umów w etaty.
Pracownicy mogą odetchnąć z ulgą. Związki zawodowe nie stwierdziły nagle, że od teraz są za "śmieciówkami"
Co istotne: NSZZ «Solidarność» ma własną propozycję rozwiązania problemu nierównowagi prawnej pomiędzy umową o pracę a zleceniami i kontraktami B2B. Muszę przyznać, że brzmią one całkiem znajomo:
Prezydium Komisji Krajowej NSZZ «Solidarność» podtrzymuje wcześniej wyrażone uwagi w decyzji nr 136/25 z dnia 3 października 2025 r. W naszej ocenie zaproponowany kształt projektu ustawy nie pozwoli na systemową zmianę obecnej, częściowo patologicznej, struktury rynku pracy i na zaprzestanie promowania optymalizacji podatkowej, wpływającej negatywnie na długofalową stabilność systemu ubezpieczeń społecznych. Projekt nie przyczyni się do kompleksowej reformy mającej zapewnić wyraźne ograniczenie segmentacji rynku pracy, co zapowiedziano w KPO (A.4.7).
Rząd powinien przygotować zmiany, które wyrównają obciążenia publicznoprawne (składki na FUS oraz podatki) pomiędzy zatrudnieniem pracowniczym a niepracowniczym. W naszej ocenie warunkiem trwałej normalizacji sytuacji na rynku pracy jest także: – wycofanie zwolnienia z obowiązku opłacania składki na FUS w przypadku umów cywilnoprawnych zawieranych z osobami poniżej 26 roku życia, które się uczą, oraz – pilna modyfikacja mechanizmów «małego ZUS» oraz «ulgi na start» w przypadku samozatrudnienia.
Samozatrudnienie na B2B z jednym kontrahentem to proszenie się o kłopoty – ZUS może je zakwestionować. "Solidarność" chce rozwiązać ten problem systemowo, wyrównując obciążenia, zamiast polegać na interwencjach inspektorów.
Skąd w takim razie wziął się taktyczny sojusz przedsiębiorców i związkowców? Odpowiedzi należy szukać w formie procedowania ustawy. Rząd chce załatwić kłopotliwą dla siebie sprawę możliwie szybko. Pracodawcy najchętniej utrąciliby reformę PIP w całości. Związki zawodowe z kolei są zirytowane tym, że mają wyjątkowo mało czasu na przeanalizowanie projektu i odniesienie się do niego. Równocześnie wciąż uważają ustępstwa wobec przedsiębiorców za regres względem pierwotnej – i tak nieidealnej – wersji reformy. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że wszystko się zgadza i akurat na tym poziomie nie mamy do czynienia z żadnym cudownym odwróceniem zwyczajowych sojuszy.
Czy sprzeciw związkowców coś w ogóle zmieni? Paradoksalnie może on być bardzo na rękę przedsiębiorcom. Te umowy B2B i zlecenia zostaną przekształcone w etat w pierwszej kolejności – o ile oczywiście ustawa wejdzie w życie. Przyjęta przez Sejm i Senat ustawa musi w końcu uzyskać prezydencki podpis.
Dodatkowy nacisk na jego nieskładanie może przeważyć szalę i skłonić Karola Nawrockiego do zawetowania ustawy. Wówczas wrócilibyśmy do punktu wyjścia, co odwlekłoby przyjęcie reformy PIP w czasie o następne miesiące. W przyszłym roku mamy zaś wybory parlamentarne, co może ograniczyć gorliwość rządu w przyjmowaniu potencjalnie niepopularnych rozwiązań.
27.02.2026 8:51, Marcin Szermański
27.02.2026 8:17, Marek Śmigielski
27.02.2026 7:36, Rafał Chabasiński
27.02.2026 7:02, Marek Śmigielski
26.02.2026 16:03, Miłosz Magrzyk
26.02.2026 15:19, Marcin Szermański
26.02.2026 14:34, Jakub Bilski
26.02.2026 13:51, Marek Śmigielski
26.02.2026 13:13, Mateusz Krakowski
26.02.2026 12:27, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 11:18, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:40, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:01, Marek Śmigielski
26.02.2026 9:23, Jerzy Wilczek
26.02.2026 8:42, Rafał Chabasiński
26.02.2026 8:04, Rafał Chabasiński
26.02.2026 6:48, Jerzy Wilczek
26.02.2026 6:35, Jerzy Wilczek
26.02.2026 6:12, Jerzy Wilczek
25.02.2026 20:15, Rafał Chabasiński
25.02.2026 19:43, Marcin Szermański
25.02.2026 16:17, Aleksandra Smusz
25.02.2026 15:36, Jakub Bilski
25.02.2026 14:51, Marcin Szermański
25.02.2026 14:13, Rafał Chabasiński
25.02.2026 13:29, Rafał Chabasiński





























