- Bezprawnik -
- Firma -
- To te umowy zostaną przekształcone w etat w pierwszej kolejności. Nowe przepisy coraz bliżej
To te umowy zostaną przekształcone w etat w pierwszej kolejności. Nowe przepisy coraz bliżej
Nowa ustawa o PIP - jeśli wejdzie w życie - może wywrócić do góry nogami model zatrudnienia tysięcy specjalistów w Polsce. Przepisy mogą uderzyć przede wszystkim w trzy konkretne grupy: samozatrudnionych na kontraktach B2B z jednym kontrahentem (zwłaszcza w branży IT i marketingu), freelancerów rozliczających się przez pośredników oraz pracowników platformowych, takich jak kierowcy i kurierzy. Dla tych osób nowe regulacje oznaczają realne ryzyko przymusowego "uetatowienia".

Koniec fikcyjnego samozatrudnienia. Te umowy PIP może zmienić w pierwszej kolejności
Nowe przepisy uderzą przede wszystkim w te formy zatrudnienia, które funkcjonują na pograniczu prawa pracy i umów cywilnoprawnych. W rozmowie z Business Insider Angelika Czarnecka, radca prawny z kancelarii J.Dauman Legal, wskazuje na trzy newralgiczne obszary, które znajdą się pod lupą inspektorów.
Pierwszym z nich jest praca freelancera przez pośrednika. W tym modelu, popularnym w branży kreatywnej, formalnie fakturę wystawia firma-pośrednik, ale realna relacja zawodowa łączy freelancera z firmą zlecającą. PIP może uznać, że pośrednik pełni jedynie rolę techniczną, a rzeczywistym pracodawcą jest podmiot korzystający z pracy. Jeśli inspektor dopatrzy się cech etatu, takich jak podporządkowanie czy stałe godziny pracy, może nakazać zmianę umowy, ignorując skomplikowaną strukturę rozliczeń.
Drugim - i prawdopodobnie najbardziej ryzykownym obszarem - są kontrakty B2B z jednym kontrahentem. To standard w branży IT i marketingu, gdzie specjaliści formalnie prowadzą działalność gospodarczą, ale w praktyce pracują jak etatowcy - w tym w biurze klienta, w określonych godzinach i pod jego kierownictwem. Jak twierdzi Czarnecka,
Jeżeli usługi są wykonywane w sposób ciągły, w określonym miejscu i czasie, pod kierownictwem kontrahenta oraz zgodnie z ustalonym przez niego porządkiem organizacyjnym, wówczas trudno jest wykazać, że nie mamy do czynienia z faktycznym stosunkiem pracy. W takich okolicznościach istnieje realne ryzyko zakwalifikowania relacji przez organy kontrolne (np. PIP, ZUS) jako stosunku pracy, niezależnie od nazwy umowy nadanej przez strony
Sytuację pogarszają zapisy w umowach B2B, które wprost kopiują przywileje pracownicze, takie jak płatne urlopy czy chorobowe, co dla inspektora będzie dowodem na istnienie ukrytego stosunku pracy.
Trzecią grupą są kurierzy i kierowcy platformowi. Tutaj sytuacja jest bardziej niejednoznaczna. Choć korzystają oni z firmowego sprzętu i rozliczają się za zlecenia, to podstawowym argumentem obrony jest ich autonomia. Możliwość swobodnego wyboru godzin pracy i jednoczesna współpraca z kilkoma aplikacjami zbliża ten model bardziej do franczyzy niż etatu. Jeśli jednak platforma narzuci dyżury lub sztywne godziny dostępności, ryzyko przekwalifikowania umowy na etat drastycznie wzrośnie.
Zmiana umów B2B i umów cywilnoprawnych w etat będzie mieć swoje konsekwencje
Największe obawy przedsiębiorców budzi perspektywa działania prawa wstecz. Ustalenie przez inspektora istnienia stosunku pracy może wiązać się z obowiązkiem zapłaty zaległych składek ZUS, zaliczek na podatek dochodowy oraz wypłaty świadczeń pracowniczych (np. za urlop) nawet za trzy lata wstecz. Dla wielu firm może to oznaczać potężny cios finansowy.
Warto pamiętać, że po zmianie przepisów najważniejsze nie będą nazwy umów, lecz faktyczne realia współpracy. Stopień podporządkowania, miejsce i czas wykonywania zadań oraz autonomia wykonawcy staną się decydującymi kryteriami, które inspektorzy będą oceniać z nową, znacznie większą mocą sprawczą. Muszą się z tym liczyć zarówno osoby samozatrudnione i pracujące w oparciu umowę cywilnoprawną, jak i ich kontrahenci oraz zleceniodawcy.
16.04.2026 10:00, Marcin Szermański
16.04.2026 9:26, Mateusz Krakowski
16.04.2026 8:43, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 7:48, Jakub Bilski
16.04.2026 6:59, Mateusz Krakowski

Tor Poznań znów otwarty po 24 godzinach. GIOŚ złamał się pod presją całego internetu i na złość deweloperom
15.04.2026 23:04, Jakub Bilski
15.04.2026 19:25, Jerzy Wilczek
15.04.2026 15:36, Aleksandra Smusz

Koniec z „byciem gościem u taty" po rozwodzie rodziców. Ten model opieki stawia dziecko na pierwszym miejscu
15.04.2026 14:47, Miłosz Magrzyk
15.04.2026 14:03, Piotr Janus
15.04.2026 13:19, Rafał Chabasiński
15.04.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 11:43, Joanna Świba
15.04.2026 10:49, Joanna Świba
15.04.2026 10:02, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
15.04.2026 8:34, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 7:48, Joanna Świba
15.04.2026 7:12, Joanna Świba

W Poznaniu zamykają jedyny poważny tor samochodowy, bo kilka lat temu pobudowali się obok niego ludzie
14.04.2026 20:33, Jakub Bilski
14.04.2026 19:48, Filip Dąbrowski
14.04.2026 19:17, Filip Dąbrowski
14.04.2026 16:01, Marcin Szermański
14.04.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 13:43, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 12:59, Marcin Szermański


























